Funkie - rośliny idealne do cienia

Tekst: dr Wojciech Podstolski, Ogród Botaniczny UW

Funkie dopiero od niedawna cieszą się popularnością. Hodowcy docenili ich piękne i trwałe liście, efektowny pokrój i niezwykłą wytrzymałość na zacienienie

Funkia 'Minute Man' - wys. 30-50 cm, liście wąskie, woli cień
Funkia 'Minute Man' - wys. 30-50 cm, liście wąskie, woli cień
Fot. Liliana Sokołowska
Jeszcze niedawno funkie traktowano jako rośliny drugiej kategorii. Posadzone gdzieś w ciemnym zakątku miały zapełniać rabaty zielenią tam, gdzie inne rośliny nie chciały rosnąć. Istniało zaledwie kilka gatunków i odmian, które nie wzbudzały szczególnego zachwytu. Dziś jest inaczej. To prawdziwe królowe rabat, które chętnie sadzimy nie tylko cieniu, ale także w najbardziej eksponowanych miejscach.

Dobrze, że hodowcy wreszcie docenili ich zalety. Mamy teraz prawdziwą eksplozję nowych wielobarwnych odmian o różnych formach liści, od karłowatych po imponujące olbrzymy zbliżone wyglądem do roślin tropikalnych. Są tak różnorodne i dekoracyjne, że właściwie można by tworzyć rabaty wyłącznie z nich. Nie bez znaczenia dla popularyzacji funkii było zastosowanie techniki mikrorozmnażania (in vitro), dzięki której nowe, atrakcyjne odmiany stały się dużo tańsze i szeroko dostępne.

Azjatyckie korzenie

Funkia to bardzo liczny rodzaj obejmujący około 40 gatunków, które występują w cienistych lasach Chin, Japonii, Korei. Wyhodowano ponad 6000 odmian, a każdego roku pojawiają się nowe.

Funkie zazwyczaj tworzą zwarte kępy, choć są też gatunki, które szybko rozrastają się dzięki podziemnym rozłogom. Głównym ich walorem dekoracyjnym są oczywiście piękne, trwałe liście, które rozwijają się w maju, wychodząc z ukrytych pod ziemią pąków. Drugi wspaniały moment następuje latem, gdy pojawiają się kwiaty na strzelistych łodygach. Są one najczęściej jasnofioletowe bądź białe. Czasem, tak jak u Hosta plantaginea i niektórych odmian (np. 'Honeybells', 'Fragrant Bouqet'), także przyjemnie pachną.

Mocny system korzeniowy sprawia, że funkie dobrze tolerują krótkie okresy suszy, a pod okapem ich gęstych liści chwasty nie mają szans na rozwój.

Na rabatach

Funkie można sadzić jako rośliny okrywowe. Gdy dysponujemy dużą rabatą, warto zestawiać w grupach odmiany o kontrastującej kolorystyce, fakturze i wysokości. Większe odmiany o walorach architektonicznych nadają się do sadzenia pojedynczo, jako akcenty na rabacie lub w klasycznych geometrycznych kwietnikach. Średnio wysokie odmiany warto wykorzystać w obwódkach wyznaczających bieg rabat i ścieżek. Najmniejsze dobrze wyglądają w alpinariach. Funkie świetnie prezentują się nad oczkami wodnymi, strumieniami oraz w ogrodach w stylu japońskim.

W cienistych miejscach dobrze prezentują się odmiany o wielobarwnych liściach ozdobionych białym lub złocistym marginesem bądź plamą, gdyż ożywiają i rozświetlają rabaty. Funkie świetnie komponują się z innymi roślinami cienistych rabat. Do klasyki należą kompozycje z paprociami, zawilcami japońskimi, parzydłem leśnym, tawułkami, serduszkami, miodunkami czy żurawkami. Silnie rosnące odmiany można łączyć z barwinkiem i bluszczem. W miejscach słonecznych ich sercowate liście ładnie wyglądają obok strzelistych kosaćców, liliowców oraz przywrotników.

W donicach

Funkie świetnie sprawdzają się także jako rośliny pojemnikowe. Duże egzemplarze mogą być ozdobą patia lub stać przy wejściu do domu. Miniaturowe kolekcjonerskie odmiany możemy stawiać na parapetach okiennych, murkach lub na ogrodowym stole, by cieszyć się ich urodą z bliska. Trzeba jednak pamiętać, że rośliny uprawiane w pojemnikach wymagają regularnego podlewania i zasilania.

Zielono-zielone

Pośród gatunków botanicznych znajdziemy wielką różnorodność odcieni koloru zielonego i kształtów liści, które pasują zwłaszcza do kompozycji naturalistycznych i w stylu japońskim. Do funkii botanicznych uprawianych w ogrodach zaliczają się funkia rozdęta (Hosta ventricosa) o zielonych sercowatych liściach oraz tworząca rozłogi funkia Clausa odm. otwarta (H. clausa var. normalis) o niedużych liściach i fioletowych kwiatach. Wydłużone liście ma także pokaźniejsza funkia Siebolda (H. sieboldii). Bardzo wartościowa jest gęsta i niska Hosta lancifolia o liściach podłużnych i niedużych. Dodatkowym jej walorem są bardzo liczne, intensywnie fioletowe kwiaty.

Szlachetnym wyglądem wyróżnia się jeden z najdłużej uprawianych w ogrodach gatunków - funkia babkolistna (H. plantaginea). Przyciąga wzrok dużymi jasnozielonymi liśćmi i białymi wonnymi kwiatami. Urodą dorównuje jej jedynie pokaźniejsza funkia sina (H. sieboldiana) o ogromnych niebieskawych liściach i białych kwiatach o lekko fioletowym odcieniu.

Złoto i srebro

Odmiany o złotych liściach ożywiają rabaty i nawet w pochmurny dzień wyglądają, jakby emanowały własnym światłem. Pośród nich uwagę zwracają żółtozielonkawa 'Piedmont Gold' oraz ogromna zielonożółta 'Sum and Substance'. Mniejsze, okrągławe złociste liście znajdziemy u funkii 'Golden Scepter'. Zupełnie inny, chłodny efekt dają odmiany o srebrzystym i modrym ulistnieniu. Prym wśród nich wiodą olbrzymie 'Big Daddy' i 'Krossa Regal', strzelista 'Halcyon' oraz 'Hadspen Blue' i klasyczna 'Sieboldiana Elegans'.

Paskowane i łaciate

Wielką popularnością cieszą się odmiany o liściach wielobarwnych. Wzorzyste, jakby malowane wprawną ręką artysty przyciągają uwagę i ożywiają kompozycje w cieniu. Chłodną elegancją wyróżniają się odmiany z białym marginesem, np. 'Antioch', szerokolistna 'Grand Master' oraz 'Green Gold'. Z kolei 'Stiletto' charakteryzuje się karłowym wzrostem i wąskimi niczym sztylety biało obrzeżonymi listkami. Kremowe i złociste marginesy znajdziemy u pachnącej 'Fragrant Bouquet', ogromnej 'Frances Williams' i 'Golden Tiara'.

Interesującą grupę tworzą odmiany z jasnym środkiem liści. To one najmocniej "świecą" w cienistych miejscach. Najpopularniejsze to 'On Stage' ze złocistym środkiem z zielonymi pasmami, 'Gold Standard' ze złocistozielonym środkiem oraz zielonym marginesem i 'Great Expectations' o niebieskawych, sztywnych liściach rozświetlonych kremowym środkiem.

W cieniu błyszczą też rosnąca silnie 'Summer Music' o szerokich liściach barwy żywozielonej z białą plamą, niska 'Fire and Ice' ze śnieżnobiałym środkiem oraz karłowa 'Snow Mouse' o modrych liściach z białą smugą.

Do zadań specjalnych

Wśród funkii pogrom sieją ślimaki i pomrowiki, ogołacając często liście aż do samych nerwów. Są jednak odmiany, które rzadziej padają ofiarą tych szkodników. Grubsze, pokryte woskiem liście są mniej dla nich atrakcyjne. Do odmian odpornych zaliczane są 'Big Daddy', 'Blue Angel', 'Fragrant Bouquet', 'Gold Regal', 'Gold Edger', 'Halcyon', 'Invincible', 'Krossa Regal', 'Zounds' oraz odmiany funkii sinej (H. sieboldiana).

Walory dekoracyjne sprawiają, że funkie chcielibyśmy sadzić nie tylko w cieniu, ale także w bardziej eksponowanych, słonecznych miejscach. Jeżeli podłoże będzie żyzne i wilgotne, posadźmy odmiany o grubszych liściach (najczęściej są zielone lub srebrzyste). W miejscach słonecznych można sadzić funkię babkolistną, H. fortunei 'Aureomarginata', 'Fragrant Bouquet', 'Ginko Craig', 'Gold Drop', 'Gold Edger', 'Green Fountain', 'Guacamole', 'Invincible', 'Royal Standard', 'So Sweet', 'Sum and Substance' oraz gatunek Hosta lancifolia. Unikajmy odmian z delikatnym białym marginesem, gdyż będą przypalane przez słońce.



Co lubią funkie?

Funkie najlepiej rosną w miejscach cienistych i chłodnych, gdzie słońce dociera przez 1-2 godziny dziennie. Tolerują także głęboki cień, ale ich wzrost i rozwój w takich warunkach są ograniczone.

Dla funkii najlepsze są gleby stale umiarkowanie wilgotne, bogate w próchnicę, wzbogacone ziemią liściową lub kompostem. Choć rośliny te są niezwykle żywotne, niekiedy przyjmują się przez 2-3 lata (szczególnie odmiany wielkolistne). W tym okresie mogą się różnić wyglądem od okazów rodzicielskich; z czasem nabierają wigoru i w jednym miejscu dobrze rosną przez wiele lat.

Funkie można mnożyć przez podział w ciągu całego sezonu wegetacyjnego. Najlepsze rezultaty przynosi dzielenie roślin wczesną wiosną. Mniejsze kępy można rozcinać na poszczególne części (1-5 oczek z korzeniami) za pomocą noża. Pokaźne kępy najlepiej dzielić, rozcinając je ostrym szpadlem lub przy użyciu wideł.

Do najgroźniejszych szkodników funkii należą ślimaki i pomrowiki. Sieją spustoszenia na rabatach, wyjadając w liściach pokaźne dziury. Aby zapobiec stratom, warto wkopać pułapki z piwem lub rozsypać środki na ślimaki. Jeśli szkodniki te występują już w ogrodzie, wybierzmy odmiany mniej dla nich atrakcyjne.

Rośliny zakażone chorobami wirusowymi, które objawiają się żółtymi plamami i przebarwieniami wzdłuż nerwów, należy usuwać i niszczyć (palić).

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o ogrodach: encyklopedia roślin, porady ekspertów, zdjęcia pięknych ogrodów w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład







Skomentuj:

Funkie - rośliny idealne do cienia