Z doświadczeń właścicieli

red.

Jesteśmy szczególnie zadowoleni z:

  • dobrego ocieplenia domu;

  • ogrzewania podłogowego w salonie - tradycyjne ogrzewanie tak dużej otwartej przestrzeni dziennej wymagałoby zastosowania licznych i dużych grzejników;

  • dodatkowych grzejników elektrycznych w łazience - dzięki nim można ją szybko ogrzać na czas kąpieli (także wtedy, gdy jest chłodno, a nie działa centralne ogrzewanie);

  • dużego zasobnika ciepłej wody - bo dzięki niemu nigdy nam jej nie brakuje.

    Gdybyśmy budowali jeszcze raz:

  • obok ceramicznej płyty kuchennej zamontowalibyśmy panel z przynajmniej dwoma palnikami gazowymi, bo w naszej okolicy czasami mają miejsce długie przerwy w dostawach prądu (kilkunastogodzinne, a zdarzają się nawet kilkudniowe);

  • od razu pomyślelibyśmy o zamontowaniu dwóch liczników na wodę, jednego mierzącego zużycie wody w domu i drugiego - mierzącego zużycie wody do podlewania ogrodu;

  • gdybyśmy mieli większą działkę, zbudowalibyśmy dom jednokondygnacyjny, a w nim zrezygnowalibyśmy z bardzo wysokich i trudnych do ogrzania pomieszczeń, takich jak nasz salon. Uważamy, że wysokość 3,2 m jest w zupełności wystarczająca;

  • być może dla ograniczenia kosztów ogrzewania budynku zainstalowalibyśmy pompę ciepła i centralę wentylacyjną z odzyskiem ciepła. Nie zdecydowalibyśmy się na zakup kolektorów słonecznych, bo uważamy, że w naszych warunkach klimatycznych jest to ekonomicznie nieopłacalne.

    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Z doświadczeń właścicieli