Udana przebudowa - z małego domu okazała willa

Tomasz Łuczak
05.06.2011 , aktualizacja: 20.04.2010 10:02
A A A Drukuj
Efekt finalny przebudowy w Radości

Efekt finalny przebudowy w Radości (Fot. Joanna Siedlar)

Był zupełnie inny od tego, którego szukali. Stał na środku pięknej dużej działki ze starodrzewem, zbudowany przed wojną, zaniedbany i za mały na potrzeby ich czteroosobowej rodziny. A mimo wszystko postanowili zrobić z niego prawdziwy rodzinny dom.
To był maj. Dookoła zieleń, ptaki, zapachy ogrodów, świeże powietrze. I wyjątkowo piękna działka, duża, porośnięta starymi drzewami, położona z dala od wszelkiego hałasu. Inwestorzy zachwycili się ogrodem. Dom nie zrobił już na nich tak wielkiego wrażenia. A nawet zupełnie nie odpowiadał ich oczekiwaniom. Niski, parterowy, nie spełniał wymogów stawianych współczesnemu domowi rodzinnemu.

Jedyne, co w nim było atrakcyjne, to półkolista ściana, ta od strony południowej.

Intuicja pośredniczki

Nasi gospodarze są ludźmi zajętymi, którym wiecznie do czegoś się spieszy, dlatego chcąc uprościć drogę do wymarzonego rodzinnego domu, postanowili że kupią gotowy budynek, który trochę zmodernizują.

Zadanie znalezienia czegoś odpowiedniego zlecili agencji pośrednictwa w handlu nieruchomościami. Żeby nie tracić czasu na dojazdy, dom miał stać w Warszawie, najlepiej na Żoliborzu.

Dlatego propozycję wyjazdu za miasto - do podwarszawskiej Radości - początkowo uznali za nieporozumienie. Szczęśliwie, dali się namówić agentce i pojechali obejrzeć jej propozycję.

Jadąc na miejsce, nie spodziewali się żadnych radykalnych zmian w życiu. Tymczasem, ku własnemu zaskoczeniu, gdy tylko dobrze poznali posesję zaproponowaną przez panią pośrednik, szybko porzucili myśl o zakupie nieruchomości w centrum Warszawy. Stojąc na pięknej działce, dostrzegli wszystkie atuty posiadania podmiejskiego domu oraz dużego ogrodu. I postanowili zmienić dotychczasowe plany.

Pomysł na dom

Ponieważ szybko zauważyli potencjał, jaki krył się w nieruchomości, konieczność rozbudowy znajdującego się na niej domu - i co za tym idzie rozpoczęcia całego procesu inwestycyjnego: od projektu, poprzez starania o pozwolenie na budowę, aż po długi etap prac budowlanych - przestała wydawać im się czymś absolutnie nie do przeskoczenia.

Zaczęły się rozważania - co im się podoba, jakiego domu oczekują, jaki ma mieć charakter. Od razu wiedzieli, że pozostawią charakterystyczny element - półkolistą ścianę, jako wiodący motyw koncepcji nowego budynku. Chcieli, by dom był reprezentacyjny, wyrafinowany, ale prosty i wygodny. Z potrzeb rodziny wynikało, że budynek ma mieć piętro, które pomieści sypialnie i łazienki.

Co do stylu, uznali że klasyczna willa w stylu francuskim najlepiej będzie odpowiadała ich gustom oraz potrzebom estetycznym, zdradzając przy tym zamiłowanie właścicieli do kultury i architektury kraju, w którym najchętniej spędzali wakacje.

Projekt przebudowy domu zamówili u architekta Marka Michałowskiego, z którym z powodzeniem współpracowali w sprawach zawodowych. Mieli do niego zaufanie oraz przekonanie, że stworzy lekką, piękną i wysmakowaną bryłę.

Doświadczenia właścicieli domu w Radości



Powiększanie w trzech wymiarach

Decyzją inwestorów i projektanta nie tylko rozbudowano dom w górę, ale znacznie powiększono jego parter. Dzięki temu powstała wygodna strefa dzienna spełniająca funkcjonalne wymogi współczesności. Z wygodną kuchnią, dużą jadalnią i rozległym salonem. Nad całym parterem wzniesiono piętro, w którym mieści się prywatna część domu.

Półkolista ściana rozbudowana w górę na pierwsze piętro stała się głównym elementem architektonicznym, który wyróżnia południową elewację budynku, nadając jej indywidualny charakter. Na piętrze powstał zacieniony taras wsparty klasycznymi kolumnami.

Piękny ogród zachęcił właścicieli do zaprojektowania dużych okien sięgających podłogi, by mieszkańcy mogli w każdym miejscu domu cieszyć oczy soczystą zielenią.

Elewacja willi pokryta została piaskowcem. Wejście do domu umieszczono w zaokrąglonym narożniku i podkreślono niewielkim podcieniem z dwiema kolumnami. Po krótkiej naradzie zdecydowano się zachować starą, ozdobną wierzbę rosnącą po lewej stronie od wejścia, uznając, że wyznaczy ona granice budynku.

Zobacz plan domu po rozbudowie



Zrobiono też reprezentacyjny podjazd pod dom, z ozdobnym gazonem.

ZOBACZ TAKŻE

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

budowa domu

Jak zbudować ładny dom

Nowy dom powinien nawiązywać do lokalnej stylistyki. Czasem lepiej zrezygnować z odważnych pomysłów na rzecz harmonii z sąsiedztwem

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl