Tradycyjny tynk cementowo-wapienny
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 16:40
Dawniej tynki cementowo-wapienne przygotowywano w całości na budowie, samodzielnie dozując składniki. Dziś lepiej stosować mieszanki przygotowane w fabryce, dające gwarancję dobrej jakości i pozwalające przyspieszyć prace.

Fot. LAFARGE
Przygotowanie tynku na budowie

Fot. QUICK-MIX
Wyrównywanie warstwy narzutu

Fot. CAPAROL
Tynk z gotowej mieszanki można nakładać agregatem

Fot. CEDAT
Natryskiwanie warstwy podkładowej tynku

Fot. KREISEL
Wzmacnianie siatką miejsca w rejonie nadproża

Fot. LAFARGE
Nakładanie tynku cementowo-wapiennego pocienionego
ZOBACZ TAKŻE
- Tynk na ociepleniu z wełny mineralnej (14-05-12, 13:52)
- Czym się różni tynk tradycyjny od cienkowarstwowego? (14-10-11, 16:00)
- Tynk zewnętrzny do remontu (27-06-11, 15:34)
- Tynki zewnętrzne tradycyjne - prosto z worka (17-06-11, 09:00)
- Wilgoć i zielony nalot na otynkowanej elewacji (04-11-10, 15:28)
- Elewacja z łuszczącą się farbą (02-11-10, 10:14)
- Elewacje - rysy i pęknięcia na tynku (12-10-10, 14:09)
- Czy opaska betonowa wokół domu izoluje od wilgoci? (25-02-08, 16:11)
GALERIA ZDJĘĆ
- Tynk japoński krok po kroku (01-11-08, 06:00)
Tynki elewacyjne, po pierwsze, muszą chronić ściany zewnętrzne przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych, a po drugie - być ozdobą fasady domu.
Z tych "obowiązków" dobrze wywiązują się stosowane już od około 150 lat tradycyjne tynki cementowo-wapienne. Są one grube i mocne, dobrze więc chronią ściany przed rozmaitymi uszkodzeniami, a dodatkowo poprawiają też ich izolacyjność akustyczną (a nawet cieplną, jeśli wybierzemy specjalne zaprawy ciepłochronne, przygotowane fabrycznie).
Tynków tradycyjnych nie można jednak układać na wszystkich elewacjach. Nanosi się je bowiem bezpośrednio na mury, co oznacza, że nie nadają się na popularne ściany dwuwarstwowe, ocieplane wełną mineralną lub styropianem (te wykańcza się tynkami cienkowarstwowymi).
Pojawienie się na rynku wypraw cienkowarstwowych (i całej technologii systemów ociepleń metodą lekką mokrą, wykorzystującej te właśnie tynki), nie oznacza jednak, że grube, tradycyjne zaprawy przestały być układane. Nadal stosuje się je do wykańczania nowych ścian jedno-i trójwarstwowych lub do renowacji starych tynków. Na gładkie ściany jednowarstwowe można nanosić je w wersji pocienionej. Aby poprawić wygląd tynku tradycyjnego, można wykończyć jego powierzchnię tynkami cienkowarstwowymi. Generalnie, dobre ułożenie tynku tradycyjnego nie jest łatwe i wymaga od wykonawcy dużej wprawy.Najprostszy sposób na wykończenie tynku tradycyjnego to zatarcie go na gładko.
Tynki w wersji tradycyjnej i nowoczesnej
Tradycyjny tynk grubowarstwowy można sporządzić bezpośrednio na budowie, samemu odmierzając składniki, albo kupić gotową mieszankę, przygotowaną fabrycznie. Lepiej wybrać to drugie rozwiązanie: mamy wtedy gwarancję, że proporcje składników w każdej kolejno przygotowanej porcji zaprawy będą dokładnie takie same. Poza tym, gotowe tynki są znacznie łatwiejsze do przygotowania (wystarczy wymieszać je z wodą) i nakładania (można do tego użyć agregatu tynkarskiego). Mają też większą trwałość, wodoodporność i lepszą paroprzepuszczalność niż tynki ze składników mieszanych na placu budowy.
Tynki robione na budowie. Przygotowuje się je z cementu, piasku, wapna i wody. Na ściany nakładane są w trzech warstwach.
- Obrzutka (2-4 mm), inaczej szpryca, z rzadkiej zaprawy cementowej z dodatkiem wapna lub emulsji kontaktowej, narzucana na ścianę kielnią. Ma zapewnić tynkowi dobrą przyczepność.
- Narzut (10-20 mm) to warstwa wyrównująca, którą nakłada się na ścianę po stwardnieniu obrzutki. Podczas nakładania narzutu trzeba wyznaczyć płaszczyznę ściany - albo pasami kierunkowymi z zaprawy, narzuconej co 1,5 m (po stwardnieniu będą prowadnicami dla łaty użytej do wyrównywania), albo listwami tynkarskimi z cienkiej blachy.
- Gładź (2-6 mm) to ostatnia warstwa tynku; można ją wygładzić pacą albo nadać jej różne faktury.
tynki gotowe. To suche mieszanki cementu, wapna, piasku i odpowiednich dodatków uszlachetniających, które mają zapewnić zaprawie odpowiednią plastyczność i przyczepność do podłoża. Również układa się je w trzech warstwach (rzadziej w czterech). Są to kolejno:
- środek gruntujący (albo obrzutka) ma poprawić przyczepność podłoża;
- tynk podkładowy (10-20 mm). To zasadnicza warstwa ochronna, nakładana w jednej lub dwóch warstwach; kolejną nanosi się, zanim poprzednia zdąży wyschnąć ("mokre na mokre"). Na wieńce, nadproża, kasety rolet i w innych "niejednorodnych" miejscach warto najpierw nałożyć warstwę (5 mm) zaprawy i zatopić w niej siatkę wzmacniającą z włókna szklanego.
Po narzuceniu tynku, ściąga się go (wyrównuje) łatą. Kiedy tynk wstępnie zwiąże (po 4-16 godzinach), ścina się go łatą trapezową lub zdzierakiem; tynk powinien być na tyle związany, aby następowało jego osypywanie, a nie wyrywanie. Następnie zrasza się go wodą i zaciera pacą z twardą gąbką lub styropianową, do chwili uzyskania równej i gładkiej powierzchni;
- tynk dekoracyjny (2-4 mm) to cienka warstwa, nakładana na wyrównane tynkiem podkładowym podłoże, nadająca ścianie ostateczny wygląd. W celu uzyskania drobnej, jednorodnej faktury zaciera się go pacą z drobną, miękką gąbką lub filcem.
Uwaga! Na bardzo gładkie i równe ściany, na przykład jednowarstwowe z betonu komórkowego, gotowe tynki można nakładać w wersji pocienionej (10 mm).
Rodzaje tynków
Zależnie od proporcji składników, właściwości tynków mogą być nieco inne. Rodzaj wyprawy trzeba dobrać do rodzaju muru oraz do konkretnych zastosowań.
Tynki cementowe (czyli mieszanka cementu i wypełniaczy kwarcowych) są trudno obrabialne, ale za to bardzo mocne. Stosuje się je w miejscach narażonych na uszkodzenia mechaniczne oraz tam, gdzie mur ma kontakt z wilgocią (np. na cokołach).
Tynki cementowo-wapienne są mniej wytrzymałe i odporne na wilgoć od cementowych, ale łatwiejsze do nakładania. Mają też większą paroprzepuszczalność. Można je układać na większości materiałów do wznoszenia ścian zewnętrznych.
Z tych "obowiązków" dobrze wywiązują się stosowane już od około 150 lat tradycyjne tynki cementowo-wapienne. Są one grube i mocne, dobrze więc chronią ściany przed rozmaitymi uszkodzeniami, a dodatkowo poprawiają też ich izolacyjność akustyczną (a nawet cieplną, jeśli wybierzemy specjalne zaprawy ciepłochronne, przygotowane fabrycznie).
Tynków tradycyjnych nie można jednak układać na wszystkich elewacjach. Nanosi się je bowiem bezpośrednio na mury, co oznacza, że nie nadają się na popularne ściany dwuwarstwowe, ocieplane wełną mineralną lub styropianem (te wykańcza się tynkami cienkowarstwowymi).
Pojawienie się na rynku wypraw cienkowarstwowych (i całej technologii systemów ociepleń metodą lekką mokrą, wykorzystującej te właśnie tynki), nie oznacza jednak, że grube, tradycyjne zaprawy przestały być układane. Nadal stosuje się je do wykańczania nowych ścian jedno-i trójwarstwowych lub do renowacji starych tynków. Na gładkie ściany jednowarstwowe można nanosić je w wersji pocienionej. Aby poprawić wygląd tynku tradycyjnego, można wykończyć jego powierzchnię tynkami cienkowarstwowymi. Generalnie, dobre ułożenie tynku tradycyjnego nie jest łatwe i wymaga od wykonawcy dużej wprawy.Najprostszy sposób na wykończenie tynku tradycyjnego to zatarcie go na gładko.
Tynki w wersji tradycyjnej i nowoczesnej
Tradycyjny tynk grubowarstwowy można sporządzić bezpośrednio na budowie, samemu odmierzając składniki, albo kupić gotową mieszankę, przygotowaną fabrycznie. Lepiej wybrać to drugie rozwiązanie: mamy wtedy gwarancję, że proporcje składników w każdej kolejno przygotowanej porcji zaprawy będą dokładnie takie same. Poza tym, gotowe tynki są znacznie łatwiejsze do przygotowania (wystarczy wymieszać je z wodą) i nakładania (można do tego użyć agregatu tynkarskiego). Mają też większą trwałość, wodoodporność i lepszą paroprzepuszczalność niż tynki ze składników mieszanych na placu budowy.
Tynki robione na budowie. Przygotowuje się je z cementu, piasku, wapna i wody. Na ściany nakładane są w trzech warstwach.
- Obrzutka (2-4 mm), inaczej szpryca, z rzadkiej zaprawy cementowej z dodatkiem wapna lub emulsji kontaktowej, narzucana na ścianę kielnią. Ma zapewnić tynkowi dobrą przyczepność.
- Narzut (10-20 mm) to warstwa wyrównująca, którą nakłada się na ścianę po stwardnieniu obrzutki. Podczas nakładania narzutu trzeba wyznaczyć płaszczyznę ściany - albo pasami kierunkowymi z zaprawy, narzuconej co 1,5 m (po stwardnieniu będą prowadnicami dla łaty użytej do wyrównywania), albo listwami tynkarskimi z cienkiej blachy.
- Gładź (2-6 mm) to ostatnia warstwa tynku; można ją wygładzić pacą albo nadać jej różne faktury.
tynki gotowe. To suche mieszanki cementu, wapna, piasku i odpowiednich dodatków uszlachetniających, które mają zapewnić zaprawie odpowiednią plastyczność i przyczepność do podłoża. Również układa się je w trzech warstwach (rzadziej w czterech). Są to kolejno:
- środek gruntujący (albo obrzutka) ma poprawić przyczepność podłoża;
- tynk podkładowy (10-20 mm). To zasadnicza warstwa ochronna, nakładana w jednej lub dwóch warstwach; kolejną nanosi się, zanim poprzednia zdąży wyschnąć ("mokre na mokre"). Na wieńce, nadproża, kasety rolet i w innych "niejednorodnych" miejscach warto najpierw nałożyć warstwę (5 mm) zaprawy i zatopić w niej siatkę wzmacniającą z włókna szklanego.
Po narzuceniu tynku, ściąga się go (wyrównuje) łatą. Kiedy tynk wstępnie zwiąże (po 4-16 godzinach), ścina się go łatą trapezową lub zdzierakiem; tynk powinien być na tyle związany, aby następowało jego osypywanie, a nie wyrywanie. Następnie zrasza się go wodą i zaciera pacą z twardą gąbką lub styropianową, do chwili uzyskania równej i gładkiej powierzchni;
- tynk dekoracyjny (2-4 mm) to cienka warstwa, nakładana na wyrównane tynkiem podkładowym podłoże, nadająca ścianie ostateczny wygląd. W celu uzyskania drobnej, jednorodnej faktury zaciera się go pacą z drobną, miękką gąbką lub filcem.
Uwaga! Na bardzo gładkie i równe ściany, na przykład jednowarstwowe z betonu komórkowego, gotowe tynki można nakładać w wersji pocienionej (10 mm).
Rodzaje tynków
Zależnie od proporcji składników, właściwości tynków mogą być nieco inne. Rodzaj wyprawy trzeba dobrać do rodzaju muru oraz do konkretnych zastosowań.
Tynki cementowe (czyli mieszanka cementu i wypełniaczy kwarcowych) są trudno obrabialne, ale za to bardzo mocne. Stosuje się je w miejscach narażonych na uszkodzenia mechaniczne oraz tam, gdzie mur ma kontakt z wilgocią (np. na cokołach).
Tynki cementowo-wapienne są mniej wytrzymałe i odporne na wilgoć od cementowych, ale łatwiejsze do nakładania. Mają też większą paroprzepuszczalność. Można je układać na większości materiałów do wznoszenia ścian zewnętrznych.
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl















