Rynny na gzymsie

Jan Wrześniak

Bezawaryjne funkcjonowanie tego odwodnienia dachu wymaga odpowiedniego wykonania. Dotyczy to zwłaszcza szerokich gzymsów, których niewłaściwe zabezpieczenie obróbką blacharską może spowodować zawilgocenie ścian zewnętrznych domu.

rynny na gzymsie
Decydując się na wykonanie gzymsów wieńczących u góry elewację, trzeba przede wszystkim zadbać o ich ocieplenie i staranne zabezpieczenie obróbką blacharską
Fot. Grzegorz Otwinowski
Okap to dolna część dachu, która wystaje poza obrys domu. Jego zadaniem jest odprowadzenie spływającej z dachu wody z dala od ścian zewnętrznych domu, ochrona elewacji przed zacinającymi opadami, a w upalne dni - osłonięcie wnętrza przed słońcem.

Zazwyczaj okap ma szerokość 50-90 cm. Obecnie jednak coraz częściej projektuje się rozwiązania, w których dach jest cofnięty w stosunku do lica ścian zewnętrznych. Rynny zamocowane do takiego dachu może uszkodzić zsuwający się z dachu śnieg. Pod jego ciężarem haki mogą się odkształcić lub nawet urwać. W takiej sytuacji warto oprzeć rynny na gzymsach wieńczących od góry elewację. Są to bogato profilowane poziome występy, wysunięte poza lico ściany zewnętrznej. Nie jest to nowe rozwiązanie - dawniej gzymsy nie tylko zdobiły elewację, ale służyły również jako podpora dla rynien wytwarzanych ze słabszych niż obecnie materiałów.

Współczesne gzymsy są często szerokie głównie po to, aby rynny nie były widoczne na elewacji. W opartych na nich rynnach często jednak zalega śnieg, tworzą się zatory lodowe i zwisają z nich sople. Takie gzymsy, bez właściwego ocieplenia i zabezpieczenia obróbkami blacharskimi, mogą stać się przyczyną zawilgocenia i zagrzybienia ściany zewnętrznej.

Wykonanie gzymsów

Zależnie od rodzaju ścian zewnętrznych gzymsy wykonuje się ze zbrojonego betonu, w warstwie osłonowej ściany zewnętrznej lub też ze styropianu lub polistyrenu ekstrudowanego.

Ze zbrojonego betonu. Gzymsy często mają konstrukcję żelbetową (monolityczną). Wykonuje się je w ścianach dwuwarstwowych, jako wsporniki zamocowane w murze (pracują podobnie jak płyta balkonowa). By można było w ten sposób wykonać gzyms, konieczne jest wykonanie odpowiedniego deskowania. Po jego zmontowaniu, układa się zbrojenie gzymsu i łączy z wieńcem stropowym. Następnie całość wypełnia się mieszanką betonową i pozostawia do związania. Takie gzymsy trzeba jeszcze ocieplić oraz wykończyć przez pokrycie tynkiem cienkowarstwowym i ewentualnie pomalowanie.

Murowane z cegieł. W ścianach trójwarstwowych gzymsy można uformować w warstwie osłonowej, murowanej z cegły. Wykonuje się je przez stopniowe wysunięcie kolejnych warstw muru (nazywa się to "wysadzaniem" gzymsu).

Gzymsy o dużym wysięgu i małej wysokości wymagają zbrojenia. W takich gzymsach, ze względu na małą wysokość, niemożliwe jest uzyskanie potrzebnego wysięgu przez stopniowe wysuwanie na zewnątrz kolejnych warstw cegieł. Czasem stosuje się zbrojenie płaskownikiem (bednarką), ułożonym w górnych częściach spoin pionowych. Przed przystąpieniem do murowania gzymsu należy wykonać deskowanie, które podtrzyma konstrukcję do momentu uzyskania przez nią odpowiedniej nośności.

Ze styropianu lub polistyrenu ekstrudowanego.Obydwa materiały łatwo dają się ciąć nawet na cienkie kawałki, których krawędzie można dowolnie formować.

Proste profile gzymsów może zrobić na budowie wykonawca. Gdy mają być bardziej skomplikowane, lepiej zdecydować się na gotowe profile. Choć takie gzymsy można wykonać we wszystkich rodzajach ścian zewnętrznych, to nie da się na nich oprzeć rynien.

Właściwe zabezpieczenie szerokich gzymsów

Gzymsy mają zwykle szerokość 20-25 cm. Na znacznie większych będzie zalegał śnieg, powodujący tworzenie się zatorów i sopli lodowych. Wtedy także rynny i rury spustowe stają się niedrożne, a zamarzająca w nich woda może powodować ich rozsadzanie i pękanie. Przez ewentualne nieszczelności obróbek blacharskich woda z topniejącego śniegu może przedostać się pod pokrycie dachowe i zawilgacać elewację.

Szerokie gzymsy najlepiej w całości zabezpieczyć obróbką blacharską. Dodatkowo, w ścianach dwuwarstwowych powinny być one dobrze zaizolowane termicznie. Niestety, nie zawsze tak jest. Nawet jeśli są dobrze zaprojektowane, to kolejność wykonywania prac podczas budowy domu nie "sprzyja" ich ociepleniu. Najpierw wykonuje się dach (a więc mocuje obróbki blacharskie i rynny), a dopiero później układa izolację termiczną na ścianach zewnętrznych. Dlatego górna powierzchnia gzymsu najczęściej pozostaje nieocieplona. W konsekwencji miejsce to staje się mostkiem termicznym, przez które ucieka z domu ciepło.

Bez rynien i rur spustowych

Bardzo często w domach o nowoczesnej architekturze dachy i elewacje pokrywa się tym samym materiałem, zazwyczaj blachą płaską łączoną na rąbek lub płytkami włókno-cementowymi. Zaletą tych rozwiązań jest to, że można w ogóle nie wykonywać okapu ani nie montować systemu rynnowego. W takich sytuacjach najbezpieczniej jest pokryć całą ścianę zewnętrzną taką okładziną. Można też ułożyć okładzinę tylko na górnej części ściany. Pokrycie mocuje się na ruszcie. Trzeba również utworzyć szczelinę wentylacyjną, przez którą powietrze będzie dostawało się pod dach. Dolną krawędź pokrycia elewacji należy wykończyć kapinosem. Dzięki temu krople wody będą skapywały w odległości kilku centymetrów od niej. Dodatkowo pozostały fragment powinien być wykończony materiałami odpornymi na wodę albo zabezpieczonymi przed jej szkodliwym działaniem.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Rynny na gzymsie