Kolektory słoneczne w starym i nowym domu

Tekst Stefan Żuchowski

Dzięki dobrze zaprojektowanej i wykonanej instalacji solarnej, możemy w ciągu roku zaoszczędzić od 50 do 65% energii zużywanej do podgrzewania wody.

kolektor słoneczny
Do podgrzewania wody do mycia dla 2-3 osób stosuje się zestaw dwóch kolektorów
Fot. Fakro
Rosnące koszty energii sprawiają, że coraz większa liczba inwestorów decyduje się na zakup kolektorów już na etapie budowy domu. Inni robią to później, kiedy z roku na rok płacą coraz wyższe rachunki za gaz, olej lub prąd.

W Polsce instalacja solarna wykorzystywana jest przede wszystkim do podgrzewania wody do mycia lub przydomowego basenu. Im większa rodzina i im więcej zużywa ciepłej wody, tym szybciej zwrócą się nakłady poniesione na tę inwestycję. Stosowanie kolektorów także do wspomagania ogrzewania domu jest z pewnością sensowne, ale ze względu na koszty na razie w naszych warunkach dyskusyjne.

Powierzchnia kolektorów

W domach jednorodzinnych do obliczenia powierzchni kolektorów wykorzystuje się symulacje komputerowe lub metody uproszczone, polegające na doborze urządzeń w zależności od liczby mieszkańców.

Przyjmuje się, że jedna osoba zużywa na dobę średnio 50 l wody o temperaturze 45°C, a do tego potrzebny jest kolektor o powierzchni absorbera około 1,5 m2. Jeśli zatem w domu mieszkają 4 osoby, to powinniśmy wówczas zastosować panele o powierzchni 6 m2. Ponieważ pojedyncze urządzenie ma 1,85-2,35 m2, oznacza to zakup 3 kolektorów.

Tak wyliczona wielkość i ilość kolektorów jest właściwa, pod warunkiem ich umieszczenia na południowej połaci dachu, pod kątem około 30-45 stopni. Jeżeli będą one ułożone inaczej, należy zastosować współczynniki korygujące. Przykładowo, gdy odpowiednie miejsce dla kolektorów znajduje się na dachu skierowanym na zachód, wówczas należy zwiększyć ich powierzchnię o 20-25%. W naszej sytuacji będzie to zatem 7,2-7,5 m2.

Instalacja bez błędów

Aby instalacja solarna była dobrze wykonana, należy właściwie dobrać rodzaj i wielkość kolektorów oraz zasobnika ciepłej wody. Jej montaż najlepiej zlecić wyspecjalizowanej firmie.

Gdzie montować rury.W nowym domu nie ma problemu z ułożeniem i ukryciem rur. W modernizowanym, często należy wykonać kilka otworów w stropach, by poprowadzić instalację solarną. Przepisy zabraniają jej montażu w przewodach wentylacyjnych. Nie zaleca się także układania jej na zewnątrz domu. Jeśli jednak jest to konieczne, przewody trzeba bardzo dobrze ocieplić - izolacją o grubości 30 mm (wewnątrz powinno to być 20 mm, choć niektórzy instalatorzy, żeby ograniczyć koszty, zakładają izolację jedynie 6-8 mm). Poza tym, gdy rury będą prowadzone na zewnątrz, materiał otulin musi być odporny nie tylko na działanie wysokiej temperatury (130-150°C), ale też na warunki atmosferyczne (mróz, deszcz, promieniowanie UV).

Uwaga! Długość instalacji solarnej powinna być możliwie jak najkrótsza. Dzięki temu znacznie ograniczymy straty ciepła przez rury, a moc pompy obiegowej może być mniejsza.

Jeden czy dwa zbiorniki. W modernizowanym domu mamy dwie możliwości magazynowania wody do mycia. Pierwszy to wykorzystanie istniejącego zasobnika - zwykle ma on około 100 l - współpracującego z jednofunkcyjnym kotłem gazowym. Jeśli jest on w dobrym stanie technicznym i mamy w kotłowni odpowiednio dużo miejsca, wystarczy dołożyć do niego drugi, o pojemności 200 lub więcej litrów. Woda do mycia będzie podgrzewana najpierw w nowym zasobniku zasilanym przez panele słoneczne, a następnie popłynie do zbiornika zasilanego z kotła gazowego.

Druga opcja polega na zastąpieniu istniejącego zbiornika nowym, przystosowanym do współpracy z kolektorami, czyli z dwiema wężownicami. Dolna służy do podłączania instalacji słonecznej, a górna - innego źródła ciepła (kotła gazowego lub pompy ciepła). Automatyka mierzy temperaturę na wyjściu z kolektorów i w dolnej części zasobnika. Jeżeli temperatura w kolektorach jest wyższa o nastawioną wartość (przeważnie 5-8 stopni) od tej w zasobniku, uruchamia się pompa obiegowa. Tłoczy ona glikol, który odbiera ciepło z kolektorów, a następnie oddaje je do wody przez dolną wężownicę grzewczą.

Jaki kocioł. Jeśli w istniejącej instalacji grzewczej pracuje gazowy kocioł przepływowy lub piecyk łazienkowy, należy sprawdzić u producenta, czy zostały one przystosowane do współpracy z kolektorami. Nie każde bowiem urządzenie może dogrzewać wodę wcześniej podgrzaną przez kolektory. W zasadzie tylko najnowsze modele kotłów i podgrzewaczy przepływowych zasilanych gazem sprawdzają się w takim rozwiązaniu. Podobnie rzecz się ma z podgrzewaczami na prąd.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kolektory słoneczne w starym i nowym domu