Rozbudowa domu: dodatkowa kondygnacja na trzy sposoby

Andrzej Koronowicz

Rozbudowa domu w poziomie nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, nie zawsze jest też możliwa - np. ze względów formalnych. W takiej sytuacji warto rozważyć dodanie do powierzchni użytkowej dodatkowej kondygnacji.

rozbudowa domu, więźba dachowa
Wiązary przygotowane w wytwórni, po przywiezieniu na budowę ustawia się na ścianach zewnętrznych jeden obok drugiego (co 80-150 cm) i łączy w jedną konstrukcję
Rys. Wawrzyniec Święcicki
W zależności od konstrukcji budynku i ograniczeń formalnych, mamy trzy różne możliwości rozbudowy budynku wzwyż. Możemy dobudować piętro na dachu płaskim, podnieść istniejące poddasze lub zaadaptować strych.

Dobudowanie piętra na dachu płaskim

Gdy mamy dom ze stropodachem możemy zmienić jego bryłę, nadbudowując część z poddaszem ze skosami. Najlepszym, bo najszybszym, sposobem jest wykorzystanie do tego lekkich wiązarów prefabrykowanych. Wiązary mogą mieć bardzo zróżnicowany kształt. Dzięki nim można uzyskać przestrzeń mieszkalną bez słupów, co pozwala swobodnie zaaranżować wnętrza.

Jedną ze szczególnych zalet wiązarów przy nadbudowach jest to, że ich pas dolny opiera się na wieńcu i stanowi równocześnie konstrukcję stropu. To dobre rozwiązanie, gdy stropodach nie jest przystosowany do przenoszenia obciążeń użytkowych oraz ma spadek, który trzeba zniwelować. Koszt wiązarów waha się w przedziale od 120 do 180 zł/m2 połaci dachowej, w zależności od stopnia skomplikowania dachu.

Uwaga! Na dobudowane piętro musimy się jakoś dostać. Dlatego po dobudowie poddasza konieczne jest wykonanie otworu na schody. Nie może on osłabiać stropu czy przecinać jego elementów nośnych bez odpowiedniego wzmocnienia. Otwór najłatwiej wykonać w stropie na belkach stalowych lub drewnianych, gdyż ich rozstaw wynosi zwykle ponad 90 cm, co umożliwia wycięcie otworu między belkami bez naruszania elementów nośnych. Bardziej skomplikowane jest wykonanie otworu w stropie gęstożebrowym, na przykład typu fert lub teriva. Belki nośne rozstawione są w nich co 45-60 cm, a więc na szerokość niewystarczającą do zapewnienia wygodnego wejścia na poddasze. Również płyty monolityczne i prefabrykowane mają gęsto rozstawione zbrojenie konstrukcyjne, co utrudnia zrobienie w nich dużego otworu.

Wiązary przygotowane w wytwórni, po przywiezieniu na budowę ustawia się na ścianach zewnętrznych jeden obok drugiego (co 80-150 cm) i łączy w jedną konstrukcję

Podnoszenie istniejącego poddasza

Możemy to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy - polega na zmianie więźby dachowej (zależy to od jej stanu technicznego i możliwości "wyniesienia" dachu). Powodów zastosowania tego wariantu może być kilka. Najczęściej dotyczą one starych, kilkudziesięcioletnich domów, w których konstrukcja dachu jest w złym stanie i trzeba wymienić wiele jej elementów na nowe lub zwiększyć jej nośność. To rozwiązanie wybiera się również wtedy, gdy istniejące ściany kolankowe są zbyt słabe, aby przenieść ciężar dachu. Wymaga tego także zmiana kąta nachylenia dachu.

Drugim sposobem jest podniesienie całego dachu bez zmiany jego konstrukcji, poprzez podmurowanie ścian kolankowych.

Zmiana więźby dachowej: Podwyższenie poddasza w starym domu często wiąże się ze zwiększeniem nośności więźby. Można to osiągnąć przez zmianę jej schematu (na przykład przez dodanie jętek do konstrukcji krokwiowej) lub dodatkowe podparcie krokwi (na przykład za pomocą ścian lub belek stalowych opartych na ścianach). Jeśli jednak ma być również wymieniane stare pokrycie, lepiej rozebrać stary dach i postawić nowy, z więźbą o innej konstrukcji. W zależności od warunków zabudowy, możemy pozostawić istniejący kąt spadku dachu lub zmniejszyć go tak, aby zyskać dodatkową przestrzeń. Wbrew pozorom ten wariant wcale nie musi być rozwiązaniem najdroższym.

Czasem ważne jest, aby zmniejszyć działanie sił przenoszonych z konstrukcji dachu na ściany kolankowe. Z tego względu najczęściej spotykaną w małych domach więźbę krokwiowo-jętkową zmienia się na płatwiowo-kleszczową. Wtedy część obciążeń z dachu jest przenoszona za pomocą ścian stolcowych (składających się z płatwi górnych, dolnych i stolców - słupów) bezpośrednio na strop poddasza. Można tak zrobić oczywiście pod warunkiem, że ma on odpowiednią nośność i jest w stanie bezpiecznie przenieść dodatkowe obciążenia. Żadnych problemów z obciążeniem ścian kolankowych nie będzie stwarzał dach mansardowy.

Podniesienie całego dachu: Gdy konstrukcja dachu opiera się na murłatach ułożonych bezpośrednio na stropie poddasza, przebudowa najczęściej ogranicza się do podniesienia dachu i oparcia go na wymurowanych od nowa lub przedłużonych ścianach kolankowych.

Podniesienie dachu jest praktycznie możliwe bez zdejmowania dotychczasowego pokrycia i demontażu więźby dachowej. Stosuje się do tego siłowniki hydrauliczne bądź dźwig. Proces podnoszenia odbywa się etapami, po 30-40 cm, z równoczesnym podmurowywaniem ścianek kolankowych. Ten sposób wymaga wykonania szczegółowego projektu montażu, uwzględniającego wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń i innych istotnych elementów wpływających na bezpieczeństwo całego przedsięwzięcia. Gdy jednak działka jest mała i trudno na nią wjechać nawet małym i lekkim dźwigiem samochodowym (HDS), trzeba zdemontować dach. Podczas prac trzeba pamiętać, że dom bez dachu może być zalany podczas ulewy; dlatego warto mieć przygotowaną na taką ewentualność dużą plandekę.

Na nowych ścianach kolankowych zostanie oparta więźba dachowa. Ważne jest więc, by były one mocne i stabilne, aby nie poddały się obciążeniu dachu. Dlatego wymagają odpowiedniego wzmocnienia słupkami żelbetowymi (lub przynajmniej stalowymi kotwami), zamocowanymi w wieńcu stropowym, i połączenia ich wieńcem dachowym. Jeżeli ściany kolankowe wymurowano bez połączenia ze stropem, można je jeszcze uratować przez wykonanie stalowych odciągów łączących murłatę (drewnianą belkę ułożoną na wieńcu dachowym) ze stropem.

Rozbudowa domu: doświadczenia właściciela

Artur, Siedlce: Zdecydowaliśmy się na podwyższenie dachu ze względu na rozbudowę domu i wymianę pokrycia z płyt azbestowo-cementowych. Samo zgromadzenie dokumentacji do złożenia pozwolenia na budowę nie było trudne. Nasz dom jest częścią bliźniaka, ale nie mieliśmy kłopotów z sąsiadem, który również planuje taką przebudowę. Jedynym problemem była ekipa, której zleciliśmy rozebranie starego dachu, wymurowanie ścian kolankowych i postawienie nowej więźby. Pracownicy pomylili się i ułożyli jeden rząd pustaków wyżej, przez co dach stał się za bardzo strzelisty i niezgodny z projektem. Zatrudniliśmy nowych wykonawców, którzy ten błąd naprawili, ale opóźniło to pozostałe prace o miesiąc. Niestety, warunki zabudowy ograniczyły możliwość rozbudowy domu do góry. Nowe ściany kolankowe mają jedynie 60 cm. Mimo to przestrzeni pod dachem jest dużo więcej. Trudno nam określić koszty samego podwyższenia poddasza, ponieważ rozbudowywaliśmy dom także z boku.

Adaptacja poddasza

Jeśli nie ma możliwości podwyższenia dachu, ostatnim rozwiązaniem jakie nam pozostaje, jest adaptacja poddasza. Zazwyczaj chcemy na nim ulokować sypialnie i pokoje dzieci. Powinniśmy pamiętać o tym, żeby raczej nie wydzielać małych pomieszczeń. Na etapie projektowania wyglądają one na obszerne, a po wykończeniu okazuje się, że stają się ciasne. Dodatkowo, sytuację mogą komplikować kominy i słupy konstrukcji dachu, które zabierają zazwyczaj najbardziej atrakcyjną przestrzeń.

Doświetlenie. Przystosowanie strychu do zamieszkania wymaga doświetlenia. Najlepiej sprawdzą się okna dachowe, które łatwo jest wbudować nawet w gotową połać. Najlepiej tak dobrać ich wymiary i rozmieszczenie, żeby dało się je wpasować pomiędzy elementy istniejącej więźby dachowej.

Izolacja termiczna. Jest niezbędna na użytkowym poddaszu. Najczęściej stosuje się do tego wełnę mineralną o grubości około 25 cm, którą układa się między krokwiami. Od strony zewnętrznej trzeba ją zabezpieczyć przed zawilgoceniem warstwą wstępnego krycia, a od wewnątrz - folią paroizolacyjną. Skosy wykańcza się płytami gipsowo-kartonowymi.

Ściany działowe. Wnętrze dzieli się ścianami o lekkiej konstrukcji szkieletowej. Jest to najkorzystniejsze rozwiązanie i jedyne dopuszczalne, gdy na poddaszu jest strop drewniany. Na najbardziej wytrzymałym stropie gęstożebrowym, monolitycznym lub prefabrykowanym można też budować ściany murowane. Nie da się ich postawić w każdym miejscu. Projektant umieszcza je nad wzmocnionymi miejscami lub zaleca wzmocnienie stropu.

Instalacje. Poddasze trzeba też ogrzać, co czasem jest dość trudne. Jeśli pomieszczenia mają nieregularny kształt, są pełne zakamarków, trudno oczekiwać, że będą wystarczająco i równomiernie dogrzane. Wtedy należy zastosować więcej grzejników i umieścić je pod oknami połaciowymi.

Posadzka. Przed wykonaniem nowej posadzki, wszystkie stare warstwy ułożone na stropie należy usunąć. Pozwoli to na jego odciążenie i umożliwi odpowiednie przygotowanie podłoża pod nową podłogę. Sposób zależy od tego, czym wykończymy podłogę - parkietem, "pływającymi" panelami czy deskami na legarach.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail



Skomentuj:

Rozbudowa domu: dodatkowa kondygnacja na trzy sposoby