Ogród zimowy (nie tylko na zimę)

Opracowanie Małgorzata Krośnicka

Niegdyś ogrody zimowe nosiły nazwę oranżerii lub - bardziej swojsko - pomarańczarni. Budowane były przy siedzibach bogatych rodów z ambicjami. Miały zapewniać nie tylko cieplarniane warunki do hodowli egzotycznych roślin, ale również przyjazny klimat dla towarzyskich spotkań, a nawet wydarzeń kulturalnych - w starej oranżerii w Łazienkach Królewskich, poza ogrodem dla drzewek pomarańczowych znajdował się teatr dworski. Współcześnie ogrody zimowe są nieco mniej ekskluzywne, choć nadal wielofunkcyjne.

Zimna weranda będzie 'przedsionkiem', który utrzyma mróz i wiatr dalej od ogrzewanych wnętrz
Zimna weranda będzie 'przedsionkiem', który utrzyma mróz i wiatr dalej od ogrzewanych wnętrz
Fot.: SCHUTTERSTOCK.COM/ Dirk Ott

Skomentuj:

Ogród zimowy (nie tylko na zimę)