Zieleń: suszone bukiety

Tekst i wykonanie: Katarzyna Kowalska

Nie pozwólmy latu odejść na tak długo. Zachowajmy wspomnienie o nim nie tylko w fotograficznych albumach, ale także w... wazonach. Przygotujmy suche bukiety - niech przez resztę roku przypominają o słońcu i wakacjach.

Nie pozwólmy latu odejść na tak długo. Zachowajmy wspomnienie o nim nie tylko w fotograficznych albumach, ale także w... wazonach. Przygotujmy suche bukiety - niech przez resztę roku przypominają o słońcu i wakacjach. <BR />Suszyć można w zasadzie wszystko, co wpadnie nam w ręce w ogrodzie lub na łące. Oprócz gatunków wspomnianych niżej - m.in. róże, suchołuski, ostróżki, zatrwiany, wrotycz, krwawniki, wieczniki, chabry, celozję, czarnuszkę damasceńską, rozchodniki i oczywiście trawy i zboża. <BR />Czas zbierania. Kwiaty nie powinny być zupełnie rozwinięte, trawy ścinamy przed pyleniem (warto więc zebrać je we wcześniejszych miesiącach). Nie zrywajmy roślin w deszczowe dni ani o poranku, gdy jest rosa, bo wtedy zgniją. <BR />Metody suszenia. Najprostsza jest tzw. zielarska: rośliny związane w pęczki wieszamy do góry nogami w przewiewnym, zacienionym miejscu (w słońcu szybko zblakną kolory). Gatunki o sztywnych pędach (m.in. pałka wodna, czosnek) dobrze zaschną w naturalnej pozycji. Inne (np. gipsówkę, lawendę, hortensję) można zostawić w wazonie z niewielką ilością wody. Paprocie i trawy przekładamy bibułką i obciążamy grubą książką. Inne metody są bardziej pracochłonne. Pojedyncze koszyczki kwiatów (np. kacanek), szyszki i strąki suszy się na rozpiętej siatce lub firance. Jeżeli zależy nam na zachowaniu kształtu i koloru dużych kwiatów (dalia, malwa, róże), wstawiamy je do pojemnika łodygami do góry i zasypujemy piaskiem. <BR />Utrwalanie. Najlepiej zrobić to w roztworze składającym się mniej więcej z 2/3 wody i 1/3 gliceryny (kąpiel powinna trwać 5-7 dni). Tak zakonserwowane rośliny nie będą się kruszyć ani łamać, zachowają również kolory (przebarwią się tylko zielone części).
Nie pozwólmy latu odejść na tak długo. Zachowajmy wspomnienie o nim nie tylko w fotograficznych albumach, ale także w... wazonach. Przygotujmy suche bukiety - niech przez resztę roku przypominają o słońcu i wakacjach. <BR />Suszyć można w zasadzie wszystko, co wpadnie nam w ręce w ogrodzie lub na łące. Oprócz gatunków wspomnianych niżej - m.in. róże, suchołuski, ostróżki, zatrwiany, wrotycz, krwawniki, wieczniki, chabry, celozję, czarnuszkę damasceńską, rozchodniki i oczywiście trawy i zboża. <BR />Czas zbierania. Kwiaty nie powinny być zupełnie rozwinięte, trawy ścinamy przed pyleniem (warto więc zebrać je we wcześniejszych miesiącach). Nie zrywajmy roślin w deszczowe dni ani o poranku, gdy jest rosa, bo wtedy zgniją. <BR />Metody suszenia. Najprostsza jest tzw. zielarska: rośliny związane w pęczki wieszamy do góry nogami w przewiewnym, zacienionym miejscu (w słońcu szybko zblakną kolory). Gatunki o sztywnych pędach (m.in. pałka wodna, czosnek) dobrze zaschną w naturalnej pozycji. Inne (np. gipsówkę, lawendę, hortensję) można zostawić w wazonie z niewielką ilością wody. Paprocie i trawy przekładamy bibułką i obciążamy grubą książką. Inne metody są bardziej pracochłonne. Pojedyncze koszyczki kwiatów (np. kacanek), szyszki i strąki suszy się na rozpiętej siatce lub firance. Jeżeli zależy nam na zachowaniu kształtu i koloru dużych kwiatów (dalia, malwa, róże), wstawiamy je do pojemnika łodygami do góry i zasypujemy piaskiem. <BR />Utrwalanie. Najlepiej zrobić to w roztworze składającym się mniej więcej z 2/3 wody i 1/3 gliceryny (kąpiel powinna trwać 5-7 dni). Tak zakonserwowane rośliny nie będą się kruszyć ani łamać, zachowają również kolory (przebarwią się tylko zielone części).
Fot. Shutterstock

Skomentuj:

Zieleń: suszone bukiety