Budowa domu z przerwą na zimę

Monika Karda

Na wybudowanie domu w technologii murowanej zwykle potrzebne są dwa sezony budowlane. Planując prace, warto je więc tak ustalić, by zdążyć z niektórymi robotami przed nastaniem mrozów.

Fot. LK & ARCHITEKCI/LK&160

W Polsce prace na budowach trwają od kwietnia do połowy listopada, kiedy pojawiają się pierwszy śnieg i przymrozki. Zima nie jest bowiem dobrym czasem na wznoszenie domu, bo wielu prac nie da się prowadzić, a jeśli nawet - w trudnych warunkach łatwo o popełnienie błędów. Betonowanie, murowanie czy tynkowanie nie powinny być prowadzone w temperaturze poniżej 5°C. Wprawdzie producenci chemii budowlanej oferują preparaty umożliwiające pracę w czasie niewielkich mrozów, ale są one drogie i przeznaczone do sytuacji awaryjnych.

Stan "zero": wersja minimalna

Jeśli roboty ziemne nie zostaną ukończone przed nadejściem zimy, lepiej ich nie rozpoczynać. Mróz niszczy bowiem strukturę gruntu, który staje się gorszym podłożem pod fundamenty. Zimą lepiej zająć się załatwianiem wszelkich formalności i gromadzeniem funduszy.

Gdy wykop został już zrobiony, trzeba zabezpieczyć go przed zimą, osłaniając matami słomianymi lub styropianem. Jeśli jednak mrozy będą silne i długotrwałe, na wiosnę być może grunt trzeba będzie zagęścić lub usunąć.

Jeżeli przed nadejściem chłodów są już wzniesione ściany fundamentowe domów niepodpiwniczonych, trzeba je zaizolować i z obu stron obsypać ziemią.

W domach podpiwniczonych - gdy nie ma jeszcze stropu nad piwnicą - lepiej zrezygnować z zasypywania wykopu i ścian fundamentowych z jednej strony, a jedynie przykryć ławy po obu stronach styropianem i obsypać cienką warstwą gruntu. Wykopy można zasypać, jeśli piwnica ma strop, który trzeba przykryć styropianem i folią.

Prace budowlane należy rozplanować tak, by zimowa przerwa wypadła na zakończenie jednego z trzech głównych etapów budowy: stanu "zero", surowego otwartego lub surowego zamkniętego.

Stan surowy otwarty: wersja optymalna

Kilkumiesięczna przerwa na zimę jest wskazana z powodu mrozów oraz ze względów technologicznych. Świeżo zbudowane ściany zdążą bowiem przez zimę przeschnąć.

Na tym etapie budowy najważniejsze jest osłonięcie budynku od góry. Jeśli więc więźba już jest zrobiona, nie warto tracić pieniędzy na prowizoryczne rozwiązania. Na dachu trzeba ułożyć przykrycie docelowe. Ostatecznie może to być wstępne krycie w postaci papy na deskowaniu.

Uwaga! Jeśli jednak nie zdążyliśmy zamontować konstrukcji dachu, powinniśmy tymczasowo zabezpieczyć strop przed opadami (na przykład deskami i papą albo folią) w taki sposób, aby woda spływała poza obrys wymurowanych ścian.

Wszystkie otwory okienne i drzwiowe trzeba zasłonić folią lub deskami, zostawiając w nich szczeliny, które umożliwią wietrzenie wnętrza domu.

Zimą w domu w stanie surowym otwartym nie należy stawiać ścianek działowych na parterze, gdy podłoga spoczywa na gruncie. Nie wolno też prowadzić prac wykończeniowych ani zakładać żadnych instalacji wewnętrznych.

Stan surowy zamknięty: wersja maksymalna

Częstym błędem na polskich budowach jest montowanie okien tuż przed zimą w gołych murach, aby wykonywać prace wykończeniowe. Najlepiej, jeśli montaż stolarki zaplanujemy po wykonaniu i wyschnięciu wylewek oraz tynków wewnętrznych, ale przed ułożeniem ocieplenia zewnętrznego muru. Jeżeli jednak zdecydowaliśmy się na nieprzerywanie budowy, przed nadejściem chłodów trzeba zadbać o zapewnienie ogrzewania i wentylacji wnętrza domu.

Jeżeli w domu są już wstawione okna - na zimę należy je zostawić w pozycji rozszczelnionej.

Sposób ogrzewania domu podczas robót wykończeniowych zależy od stopnia zaawansowania instalacji grzewczej oraz dostępnych źródeł ciepła. Najprostsze, ale i najdroższe, jest ogrzewanie elektryczne (grzejniki konwektorowe lub olejowe). Do ogrzewania można też wykorzystać wkład kominkowy.

Uwaga! Temperatura wewnątrz domu powinna wynosić przynajmniej 15°C - nie tylko w czasie obecności ekipy wykańczającej, ale stale, aż do rozpoczęcia jego użytkowania.

Jeśli na okres zimowy zaplanowaliśmy ostateczne prace wykończeniowe (np. układanie podłóg, montaż drzwi wewnętrznych), przed przystąpieniem do nich powinniśmy uzyskać dostateczne wysuszenie podłoży i utrzymywać wilgotność powietrza nie większą niż 60%.

Mokre roboty wykończeniowe dostarczają dodatkową porcję wilgoci w nowo budowanym domu, którą trzeba eliminować dzięki ogrzewaniu i wentylacji.

Monitoring i alarm w budowanym domu

Kiedy w budowanym domu zaczynają pojawiać się łatwe do zdemontowania elementy, warto zadbać o ochronę przed złodziejami. Trzeba wówczas albo zapewnić stałą obecność pracowników, albo założyć alarm i uruchomić monitoring. Na czas budowy zakłada się tymczasową instalację, której elementy można później wykorzystać do systemu alarmowego w wykończonym domu. Za zestaw elementów tymczasowej wersji alarmu trzeba zapłacić ok. 1500 zł, miesięczny abonament w agencji ochrony to wydatek ok. 100 zł (zależnie od miejsca budowy).

Ubezpieczenie domu w budowie

Agnieszka Włodarska-Poloczek dyr. Departamentu Ubezpieczeń Mieszkań i Małego Biznesu, Allianz: Roczna składka za taką polisę nie jest wysoka, np. dla "murów" budynku (bez wyposażenia) w Toruniu, o powierzchni 150 m2 i wartości 500 tys. zł, wynosi 320 zł. Jest to ubezpieczenie, które automatycznie przekształci się dla domu zamieszkanego. Nie trzeba wtedy nic zmieniać w polisie czy informować ubezpieczyciela ani "doubezpieczać" przedmiotów (które jako ruchomości domowe nie są chronione w czasie budowy). Wystarczy sam fakt zamieszkania, a suma ubezpieczenia, np. za składowane materiały, "przejdzie" w ubezpieczenie ruchomości domowych.

    Więcej o:

Skomentuj:

Budowa domu z przerwą na zimę