Pranie skarpetek parami. Jak to zrobić?

Znacie to? Zaglądamy do szuflady, a tam prawie same pojedyncze skarpetki. Czy można jakoś przeciwdziałać rozpadaniu się skarpetkowych par?

Skarpetki giną w pralkach. Wkładamy osiem skarpetek, a wyjmujemy siedem. To nie zdarzenie paranormalne – skarpetki mają tendencję do przywierania do ścianek bębna pralki i łatwo je wtedy przeoczyć przy wyjmowaniu. Mogą też utknąć w gumowym kołnierzu otaczającym otwór pralki. Zdarza się też, że niewielka skarpetka przedostaje się pod kołnierz, a następnie poprzez odpływ trafia do filtra pralki – naprawdę warto zajrzeć tam od czasu do czasu, zwłaszcza gdy pralka ma już kilka lat i nieco zużyty kołnierz.

Co zrobić, żeby skarpetki trzymały się razem w trakcie prania?

Jak prać skarpetki parami?

Możemy związywać skarpetki ze sobą. Zawiążmy je tylko górną częścią, żeby ta najbardziej zabrudzona mogła dobrze się wyprać. Niestety zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że skarpetki rozwiążą się w trakcie prania. Mogą też pojawić się problemy z perfekcyjnym wypłukaniem.

ZOBACZ: WADY I ZALETY SUSZARKI DO UBRAŃ >>

Skarpetki można spiąć je specjalnymi klamerkami, silikonowymi obrączkami lub zapinkami. I tu także zdarza się, że obrączka ześlizguje się ze skarpetek, a w dodatku jest na tyle drobna, że łatwo może trafić do odpływu pralki i zapchać filtr.

Najlepszym sposobem jest wkładanie skarpetek do woreczków na pranie – po kilka par razem, najlepiej w różnych kolorach w każdym woreczku, żeby łatwiej było je potem posortować. Najlepiej wybrać woreczki zamykane na suwak – nie grozi nam, że się otworzą tak jak woreczki zawiązywane sznureczkami. W tym wypadku mamy gwarancję, że z woreczka wyjmiemy tyle skarpetek, ile włożyliśmy – co oczywiście nie oznacza, że ich nie zgubimy przed praniem, w trakcie suszenia lub przekładania do szuflady.

Więcej o: