Poradnik blogerki: mały, wąski balkon - jak go urządzić tanim kosztem

Katarzyna Winiarska, autorka bloga starawiniarnia.blogspot.com
27.06.2013 15:50
A A A

Fot. Katarzyna Winiarska

Nasza Czytelniczka, pani Katarzyna Winiarska, autorka bloga starawiniarnia.blogspot.com, postanowiła opowiedzieć nam o tym, jak poradziła sobie z niedrogim zagospodarowaniem małego, wąskiego balkonu. Oto co napisała.

  Fot. Katarzyna Winiarska

Z uwagi na brak warunków do przechowywania roślin wieloletnich, na balkonie dominują jednoroczne. To odmiany lubiące silne nasłonecznienie, z uwagi na ekspozycję na stronę południowo-zachodnią. Wczesną wiosną wiele dyskontów i marketów budowlanych oferuje sadzonki roślin w atrakcyjnych cenach. Na początku kwietnia można trafić na 10-paki w cenie 8, 9 zł. Najczęściej są to: lobelia, szałwia błyszcząca, petunia, bratki. Początkowo same rośliny wydają się małe, ale rosną bardzo szybko i cieszą oko przez cały sezon. Najwdzięczniejsza jest lobelia, która obficie pokrywa się drobnymi niebieskimi kwiatami. Petunia kwitnie aż do mrozów i do tego pięknie pachnie. Godna polecenia jest także wspaniale pachnąca lawenda (Obi/Auchan, 6-pak, cena 17 zł). Warto odwiedzać także osiedlowe targowiska, gdzie sprzedawcy oferują sadzonki w atrakcyjnych cenach (np. stokrotki 2,50 zł/szt.; starzec mrozy 1,50 zł/szt.; niecierpek 5 zł/szt.). Moim odkryciem ostatniego sezonu był tytoń ozdobny (5 zł) oraz ostróżka (10 zł). Jesienią na balkonie dominują chryzantemy.
Staram się nie sadzić roślin do korytek. Wkładam tam doniczki, aby móc w dowolnej chwili zmienić kompozycję, gdy któryś z kwiatów przekwitnie. Chcąc ukryć doniczki, wypełniam przestrzenie między nimi mchem.

  Fot. Katarzyna Winiarska

Jednym z najważniejszych elementów aranżacji balkonu jest - wyłożona na podłodze - sztuczna trawa (Leroy Merlin; cena promocyjna szer. 2 m: 17zł/mb), z którą doskonale kontrastują kolorowe kwiatów. Do trawy dodałam kokosową wycieraczkę ze zdobieniami (Lidl, cena promocyjna 19 zł).

  Fot. Katarzyna Winiarska

Balkonowe krzesła i siedziska to meble z odzysku. Szafka-siedzisko pochodzi ze sklepu z meblami używanymi, natomiast krzesło - z naszego mieszkania sprzed remontu. Usunęłam papierem ściernym starą warstwę lakieru i pokryłam je lakierobejcą w kolorze drewna teakowego. Odnowiłam też stare krzesło "po babci", którego urok tkwił w lekko giętych nóżkach. Siedzisko oryginalnie jest pokryte, popękaną niby-skórą w kolorze granatowym. Kupiłam w secondhandzie wielką beżową zasłonę i uszyłam z niej poduchę na szafkę z szufladami oraz dwa wałeczki, pokrycie na oparcie, pokrowiec na krzesło oraz pokrowiec na wspomniane wcześniej babcine krzesło. Wszystkie pokrowce można zdjąć do prania.

  Fot. Katarzyna Winiarska

Metalowy stolik w kolorze czarnym został zakupiony w IKEA (model Noresund, cena 69 zł; obecnie już nie produkowany). Nabytkiem jest też kratka na ścianę (Leroy Merlin; wymiary 90x180, jeśli mnie pamięć nie myli cena wynosiła 37 zł). Pomalowałam ją tą samą lakierobejcą (Magnat, cena w Leroy Merlin 17 zł), co szafkę. Kolejny zakup to skrzynia na roślinność (Allegro, cena 100 zł). Jej dno wyścieliłam styropianem a boki obłożyłam piankami izolacyjnymi, których warstwy połączyłam za pomocą gorącego kleju. Celem ocieplenia była ochrona przed mrozem. Ponieważ skrzynia zbudowana jest z poziomych desek, poszerza optycznie wąski balkon.

  Fot. Katarzyna Winiarska

Wiszący nad skrzynią, na bocznej ścianie, pionowy kwietnik z trzema doniczkami pochodzi z wyprzedaży (późny wrzesień) w Leroy Merlin (cena 19 zł). Na pergoli wisi także kwietnik na trzy doniczki (Leroy Merlin, cena 15 zł), który jest świetnym rozwiązaniem dla roślin, które nie mieszczą się w skrzyni. Ponadto wypełnia pustą przestrzeń na ścianie.

  Fot. Katarzyna Winiarska

A skoro już o ekspozycji zieleni mowa - przymierzyłam się do renowacji starej, babcinej donicy. Najpierw pomalowałam ją lakierobejcą (patrz wyżej), a następnie nałożyłam wosk wybielający do drewna. Przyznam, że nakładanie go wymaga pewnej wprawy, ponieważ łatwo jest nałożyć w jednym miejscu mniej tej substancji, a w drugim więcej. Różnicę dość trudno zniwelować, więc gdy ktoś robi to po raz pierwszy, radzę zachować umiar i profilaktycznie nakładać mniej niż więcej. Chciałam ożywić donicę jakimś ornamentem. Wzór wyszukałam w internecie i wykonałam szablon. Przyznam, że nakładanie wzoru woskiem to prawdziwa przyjemność. Dzięki gęstej konsystencji nic się nie rozlewa i aplikujemy dokładnie taką jego ilość, jaką chcemy. Dzięki tym wszystkim zabiegom donica zyskała ładny wygląd, a - co najważniejsze - jest już zabezpieczona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i będzie cieszyła oko przez kolejne lata.

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (8)
Zaloguj się
  • Gość: lol

    Oceniono 17 razy 11

    ten balkon nie jest ładny

  • Gość: koko

    Oceniono 10 razy 6

    za duzo..

  • stara_winiarnia

    0

    W jednym z komentarzy padło stwierdzenie, że sztuczna trawa jest niepraktyczna. Jestem winna wytłumaczenie, skąd wziął się pomysł na jej zastosowanie. W chwili robienia powyższych zdjęć wiadomym było, że balkon czeka ocieplanie i remont elewacji budynku. Istniejące płytki podłogowe były w tak złym stanie, że konieczne było zakrycie na czas oczekiwania na remont, o którym było wiadomo, że będzie, ale bez wiedzy na temat roku, w którym miałby nastąpić. Obecnie budynek jest już docieplony a na podłodze balkonu jest betonowa wylewka, jednak sztuczna trawa pozostała. Płytki są już kupione i czekają na położenie, ale uniemożliwia to brak czasu.

    Komentując stosowanie przez wielu z nas sztuczne trawy, warto się zastanowić, co jest tego przyczyną. Poza względami estetycznymi powodem jest najczęściej tymczasowość takiego rozwiązania lub brak środków na zakup płytek lub opłacenie fachowca, który by je położył.

  • stara_winiarnia

    0

    Istotnie, aranżacja balkonu była nadmiernie przesycona kolorami oraz niepasującymi do siebie drobiazgami. Wszystko to doprowadziło do "mnogosci wszystkiego". Dziękuję za komentarze. Okazały się bardzo pomocne. Zapraszam do obejrzenia tego balkonu po wielkiej metamorfozie pod adresem starawiniarnia.blogspot.com (tytuł posta: "Balkon-owa od nowa"). Bardzo jestem ciekawa opinii na temat nowej aranżacji :)

  • Anna Fischer

    Oceniono 3 razy -1

    Za duzo niestety wszystkiego. Jest, ofszem kilka fajnych elementow: lawa, skrzynia na kwiaty ale cala reszta wola o wrzucenie tam bomby i zaczecie od nowa.Sztuczna trawa wyglada tandetnie i nie jest praktyczna!!!! Serwetka zakrywajaca parapet jest przeokrutna. Nic tu do siebie nie pasuje. No i wcale nie tak tanio. Zolta zaslonka zapewne pieknie wyglada po kilku deszczowych dniach. Gdzies tej pani dzwoni ale nie wiadomo gdzie....

  • Gość: rstudio

    Oceniono 3 razy -1

    Doskonałe na wąskie balkony są moduły filcowe midoriDIY od firmy rstudio.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX