Lodówka bez prądu, czyli powrót do przeszłości

red.

Luksusowa ziemianka od holenderskiej projektantki.

Lodówka bez elektryczności, czyli nowoczesna ziemianka. Groundfridge - proj. Floris Schoonderbeek
Lodówka bez elektryczności, czyli nowoczesna ziemianka. Groundfridge - proj. Floris Schoonderbeek
Fot. florisschoonderbeek.nl

Czy wyobrażacie sobie życie bez lodówek? Stoją one praktycznie wszędzie - w naszych domach, w sklepach, aptekach, kioskach, czy na stacjach benzynowych. Ułatwiają przechowywanie żywności, schładzają napoje - w dzisiejszych czasach są niezastąpione.

Nie będziemy się rozpisywać o historii przechowywania żywności. Dziś prezentujemy Wam ciekawy projekt, który łączy stare z nowym. Floris Schoonderbeek, zainspirowana tradycyjnymi ziemiankami, stworzyła Groundfridge - kulistą konstrukcję do wkopywania w ziemię.

Kapsuła wykonana z tworzywa jest lodówką, która nie wymaga elektryczności. Wewnątrz, niezależnie od pory roku, panuję temperatura 10 - 12 stopni Celsjusza, czyli idealna do przechowywania owoców, warzyw, wina czy sera.

Jak Wam się podoba ten projekt?


ZOBACZ ZDJĘCIA>>

 

Skomentuj:

Lodówka bez prądu, czyli powrót do przeszłości