Kochani...

Marzena Sienkiewicz

Spędziłam intensywny weekend nad projektami i oto moje odczucia na temat tych koncepcji. Jak już Wam pisałam jestem pod wielkim wrażeniem, jak na takiej przestrzeni można zaaranżować tak różne i ciekawe zarazem kompozycje.


Koncepcja "Duży taras" przypomina mi trochę japońskie klimaty, nie wiem jak dla Was dla mnie zbyt chłodno. Ja jeszcze dodatkowo bałabym się luster. Po pierwsze ze względów bezpieczeństwa na osiedlu bawi się dużo dzieci co prawda lustra będą za płotkiem ale jednak nie czułabym się chyba komfortowo wiedząc, że coś się może stać i jeszcze kwestia utrzymania w czystości tych luster.... Moja córka zwróciła uwagę również na niezbyt duży pas trawy... Jednym słowem trochę bym się obawiała tego projektu.




Koncepcja druga "Dwa tarasy" zdecydowanie bardziej do mnie przemawia. Odsunięty taras sprawia wrażenie, że ogród jest większy, tworzy się w nim jakaś głębia. Wiklinowe osłony zakrywają cześć podwórka, taras w tym miejscu pozwala mi się całkowicie odwrócić od reszty osiedla i zwrócić się w stronę mojego mieszkania, salon zostanie jakby przedłużony o ten zielony teren. Jest w tym projekcie coś kuszącego, coś nieoczywistego...



Koncepcja trzecia "Zaokrąglony taras" która, jak się dowiedziałam, zebrała Wasze pozytywne opinie, jest również warta rozpatrzenia Jest fajny pas trawy, jest wygodne miejsce do siedzenia, spokojnie można napić się kawy, popracować. Martwi mnie w tym projekcie to studzienka. Jest do niej dostęp ale jest tez ryzyko zdeptania roślin Obawiam się tez ze ziemia przy studzience jest zbyt płytka, nie wiem jakie rośliny tam mogą się pojawić i czy nie będą wymagały dodatkowej pielęgnacji. I pytanie czy nie wolałabym jej całkiem ukryć...?

Mam odczucia, że po tych przemyśleniach, coraz jaśniej jawi mi się ostateczny wybór. Decyzja już za chwilę!!

    Więcej o:

Skomentuj:

Kochani...