STYLIZACJA: Agnieszka Osak-Rejmer ZDJĘCIA: Sylwester Rejmer PROJEKT WNĘTRZA: Agata Balińska/Balińska Wnętrza
JADALNIA. Stół został przesłonięty od strony kuchni częścią zabudowy. Jednocześnie jej blat w tym miejscu pełni funkcję bufetu, na którym czekają naczynia i kolejne dania, zanim trafią do biesiadników. Krzesła, choć plastikowe, są bardzo wygodne i dobrze wyprofilowane. Nic dziwnego, że domownicy lubią długie Polaków rozmowy przy stole. - SYLWESTER REJMER
Niczym nowoczesne kosmetyki tego typu, otwarta część dzienna składa się z trzech aneksów: wypoczynkowego, kuchennego i jadalnego. Ten ostatni jest w bliskim sąsiedztwie kuchni, zadbano jednak, żeby był od niej oddzielony. Biesiadnicy delektują się zatem daniami, ale nie widzą kuchni 'od kuchni'.
1 z 4JADALNIA. Stół został przesłonięty od strony kuchni częścią zabudowy. Jednocześnie jej blat w tym miejscu pełni funkcję bufetu, na którym czekają naczynia i kolejne dania, zanim trafią do biesiadników. Krzesła, choć plastikowe, są bardzo wygodne i dobrze wyprofilowane. Nic dziwnego, że domownicy lubią długie Polaków rozmowy przy stole. - SYLWESTER REJMER
2 z 4JADALNIA. Na podłodze w kąciku jadalnym oraz w części wypoczynkowej położono jednakowe panele z wzorem dębu satynowego. Płytki ceramiczne na posadzce w kuchni nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że to inna, bardziej robocza strefa mieszkania. - SYLWESTER REJMER
3 z 4JADALNIA. Krzesła są inspirowane modelem Eames Plastic Armchair, projektu Ray & Charlesa Eamsów. To właśnie one są największą dekoracją kącika jadalnego. Agata, pani domu i projektantka wnętrz uważa, że w jadalni najważniejsza jest wygoda i dobre jedzenie, a nie nadmiar ozdób. - SYLWESTER REJMER
4 z 4JADALNIA. Ciąg kuchenny zamyka wysoka szafka. Dzięki niej, nawet jeśli na blacie panuje rozgardiasz, nie jest on widoczny od strony wypoczynkowej pomieszczenia. - SYLWESTER REJMER
Kącik jadalny w tym mieszkaniu to bardzo odpowiednie określenie - rodzina pani Agaty jada przy stole ustawionym w pewnym oddaleniu od strefy wypoczynkowej, tuż obok aneksu kuchennego. W stosunkowo niewielkim pokoju wybór tego miejsca na jadalnię był optymalnym rozwiązaniem. Bliskość kuchni usprawnia bowiem podawanie posiłków, a masywny stół, który nie króluje na środku pomieszczenia, nie przeszkadza domownikom w poruszaniu się. I jadalnia, i cała strefa dzienna zostały zaaranżowane jednolicie, w tych samych kolorach, z użyciem podobnych materiałów. Aby wystrój nie wydawał się zbyt monotonny, pani domu zastosowała turkusowe dodatki w każdej ze stref. Smaczku temu oszczędnemu wystrojowi dodają także dekoracyjne elementy w stylu glamour, jak choćby kryształowa lampa nad stołem.
Skomentuj:
Jadalnia: trzy w jednym