Malowanie ścian i sufitu. Krok po kroku

Ryszard Plantos, Piotr Miączyński

Jeśli chcemy tylko odświeżyć sufit i ściany lub zmienić ich kolor, możemy zrobić to samodzielne. Zaletą tego rozwiązania jest to, że na pewno unikniemy spotkania fachowca rodem z programu "Usterka", przez którego można nabawić się tylko kłopotów. Podpowiadamy jak, krok po kroku, dobrze pomalować ściany i sufit

Nie bez znaczenia jest też satysfakcja z dobrze i własnoręcznie wykonanej pracy - to najlepsze lekarstwo na stres codziennego życia. Aby jednak tę satysfakcję przeżywać, należy starannie przygotować się do przedsięwzięcia, jakim jest malowanie.

Przygotowanie pomieszczeń

Z pomieszczeń przeznaczonych do malowania wynosimy meble lub ustawiamy je tak, aby zapewnić swobodny dostęp do wszystkich malowanych powierzchni oraz dobre ich oświetlenie. Meble, które zostają w pomieszczeniu, należy starannie przykryć folią, a jej końce najlepiej podkleić taśmą (zwłaszcza gdy zamierzamy szlifować gipsowe zaprawki na ścianach). Folią malarską zabezpieczamy również wszystkie inne elementy, jak okna, parapety, drzwi, grzejniki. Jeśli przed malowaniem będziemy naprawiać powierzchnie ścian przez ich miejscowe szpachlowanie, zaopatrzmy się w szpachelki o odpowiednich szerokościach, naczynie do rozrabiania gipsu oraz papier ścierny do szlifowania gipsowych "łat".
Listwy przypodłogowe najlepiej zdemontować (przy okazji będzie można je wymienić na nowe, w bardziej pasującym kolorze). Jeżeli decydujemy się listwy pozostawić, konieczne będzie staranne ich zabezpieczenie szeroką taśmą malarską.
Przed malowaniem należy zdemontować także gniazda elektryczne i telefoniczne oraz kinkiety i kontakty. Zdejmujemy także żyrandol - w jego miejsce możemy tymczasowo zawiesić oprawkę z mocną żarówką.

Polecamy także: Sufit napinany 

Przygotowanie ścian i sufitów

Ze ścian i sufitu w miarę możliwości usuwamy wszystkie zabrudzenia - odkurzając je, a następnie przemywając wilgotną gąbką, którą należy często płukać, aby nie rozmazywać brudu.
Następnie sprawdzamy przyczepność starej farby. W tym celu przyklejamy w kilku miejscach kawałki taśmy malarskiej, które następnie odrywamy energicznym ruchem. Jeśli taśma odchodzi razem z kawałkami farby, oznacza to, że przy poprzednim malowaniu zostały popełnione błędy w przygotowaniu podłoża. W takim przypadku można spróbować wzmocnić starą powłokę poprzez zagruntowanie. Należy wykonać próbę na powierzchni około pół metra kwadratowego. Po wyschnięciu gruntu ponawiamy test z taśmą. Jeśli stara powłoka dalej się odrywa, należy ją w całości usunąć (za pomocą szpachelki), a powierzchnię ściany na nowo wygładzić. Jeśli zaś stara powłoka została skutecznie wzmocniona, gruntowanie trzeba wykonać na całej powierzchni.
Pęknięcia, odpryski i obtłuczenia tynków należy wypełnić materiałem jak najbardziej zbliżonym charakterem do już znajdującego się na ścianie - gipsem lub na przykład mieszaniną cementu z piaskiem.
Zabrudzenia, które nie dały się zmyć, dobrze jest zamalować specjalną farbą izolującą plamy. Zabezpieczymy się w ten sposób przed niemiłymi niespodziankami w postaci plam pojawiających się na świeżo nałożonej farbie.

Gruntowanie i malowanie

Zanim zabierzemy się za malowanie, pamiętajmy że wszystkie miejsca naprawiane zaprawami gipsowymi lub cementowymi należy po wyschnięciu koniecznie zagruntować. Gruntowanie ścian bez zaprawek nie zawsze jest konieczne.

Kiedy gruntować. Robi się to wtedy, gdy powierzchnia jest zbyt chłonna, bo zwiększa to zużycie farby. Możemy to łatwo sprawdzić przez przetarcie ścian wilgotną gąbką. Na zbyt chłonnych podłożach woda wchłania się bardzo szybko, jeśli wysycha powoli, nie ma potrzeby gruntowania.

Gruntowanie przeprowadzamy tym samym wałkiem, którym będziemy nakładać farbę (na małe powierzchnie i miejsca trudno dostępne można nakładać grunt pędzlem).

Czym gruntować. Większość preparatów gruntujących jest sprzedawana w postaci koncentratów, które należy rozcieńczyć wodą. Nigdy nie gruntujemy koncentratem, gdyż słabo wnika on w podłoże, pozostaje na powierzchni ścian w postaci "lakierowej" powłoki, co bardzo utrudnia rozprowadzanie farby. Oczywiście wybieramy grunty tej samej marki, co farba. Gwarantuje to najlepszą kompatybilność obu produktów. Gruntowanie ścian rozcieńczoną farbą nawierzchniową jest raczej nieekonomiczne - grunty są znacznie tańsze, lepiej też penetrują chłonne podłoża. Podłoża bardzo chłonne muszą być gruntowane dwukrotnie.

Po wyschnięciu gruntu (czas schnięcia podany jest na opakowaniu lub w karcie technicznej) można rozpocząć nakładanie farb nawierzchniowych.

Optymalne warunki do malowania. Farby najlepiej stosować w temperaturze pokojowej (minimalna to 5, a maksymalna to 30°C) i średniej wilgotności względnej powietrza (40-50%). Unikajmy przeciągów, gdyż wtedy schnięcie jest przyspieszone (gdy farba schnie zbyt szybko, nie zdążymy jej równomiernie rozprowadzić), aczkolwiek delikatne wietrzenie pomieszczenia jest niezbędne - pozwala odprowadzić wilgoć ulatniającą się z nałożonej mokrej powłoki.

Kolejność malowania. Zasada jest taka, że malujemy od góry w kierunku podłogi. Zaczynamy więc od sufitu. Małym wałkiem pokrywamy powierzchnię przy połączeniu ze ścianą, a następnie dużym wałkiem z przedłużką malujemy główną powierzchnię sufitu, posuwając się w kierunku od okna do przeciwległej ściany i starając się zawsze zachować zasadę nakładania emulsji - "mokre na mokre". Dzięki temu minimalizuje się ryzyko powstania widocznych pod światło smug. W ten sam sposób nakłada się każdą kolejna warstwę (zwykle wystarczą dwie). Malujemy w jednej operacji cały zamknięty fragment - od jednego brzegu do drugiego, nie robiąc przerw w połowie malowania powierzchni, gdyż miejsca, w których połączą się powłoki nakładane w różnych czasie, będą widoczne po wyschnięciu.

Po pomalowaniu sufitu i wyschnięciu powłoki, odcinamy go od ścian taśmą malarską. Możemy uniknąć oklejania połączenia sufitu i ściany, gdy do malowania górnego fragmentu ściany użyjemy specjalnego wałka odcinającego. Jego wykorzystanie wymaga jednak pewnej wprawy oraz idealnie równej krawędzi połączenia sufit - ściana.

Kolejność malowania ścian nie ma większego znaczenia. Jedynie na tych, które usytuowane są prostopadle do okna należy zachować kierunek od otworu okiennego w głąb pomieszczenia. Wówczas można na bieżąco kontrolować pod światło równomierność rozłożenia farby i szybko dokonywać poprawek, zanim powłoka zacznie wysychać.

Metoda malowania. W miarę możliwości należy nakładać farbę od razu na całej wysokości ściany (od sufitu do podłogi). Ułatwia to zachowanie wspomnianej już zasady "mokre na mokre" i uzyskanie maksymalnie dokładnego rozprowadzenia farby. Pomocne jest w tym użycie przedłużki do wałka. Farbę rozprowadzamy ruchami "w jodełkę", a następnie wygładzamy nałożony fragment powłoki delikatnymi pociągnięciami wałka w jednym kierunku - z góry na dół, bez mocnego dociskania go do ściany. Uzyskuje się w ten sposób bardzo gładką powłokę, bez widocznych pod światło smug.

Podczas malowania należy nieustannie kontrolować dokładność rozłożenia farby, spoglądając pod światło (padające z okna lub odpowiednio ustawionej lampy). W razie potrzeby natychmiast, zanim farba zacznie podsychać, poprawiamy miejsca, gdzie widać nierównomierności.

Kolejną warstwę emulsji nakładamy po wyschnięciu poprzedniej. Zbyt szybko nałożona spowoduje rozmiękczenie i rozmazanie pierwszej powłoki, a w rezultacie osłabienie krycia. Zwykle zalecane jest nakładanie drugiej warstwy po około dwóch godzinach i czas ten należy zachowywać, chociaż "na dotyk" powłoka może wydawać się sucha już po 20 minutach.

Dowiedz się: Sposoby na krzywe ściany


Uwaga! Przerywając malowanie na czas dłuższy niż około 20 minut, zawsze pamiętajmy o zabezpieczeniu narzędzi i farby przed zaschnięciem. Jeśli przerwa ma być krótka (do 2 godzin), wystarczy dokładne owinięcie wałków folią, jeśli dłuższa - należy je starannie umyć. Wiadra z farbą na czas przerwy powinny być dokładnie zamykane.

Na koniec warto przypomnieć, że nawet najbardziej "niezniszczalna" farba emulsyjna swoją odporność uzyskuje po pewnym okresie wysychania i utwardzania. Czas ten jest wbrew pozorom dość długi (do 4 tygodni), więc wymalowane powłoki przez pierwsze dni użytkowania należy traktować ostrożnie i delikatnie.

Uwaga na taśmę malarską!

Taśmy malarskie zdejmujemy natychmiast po pomalowaniu danego fragmentu, gdy farba jest jeszcze mokra. Taśma z zaschniętą farbą łatwo się rwie i jej usunięcie jest dużo bardziej kłopotliwe. Dodatkowo podczas zdejmowania może ona zostawiać ślady kleju i odrywać fragmenty świeżej farby. Optymalne byłoby zdejmowanie taśmy po każdej nałożonej warstwie farby i ponowne przyklejanie do nakładania kolejnej. Jest to jednak pracochłonne, dlatego można stosować taśmy bardziej wytrzymałe. Mają one na ogół kolor niebieski, w przeciwieństwie do jednorazowych taśm, które mają zwykle barwę żółtą.



Do malowania sufitów najczęściej używa się farb emulsyjnych. Zazwyczaj łatwo się rozprowadzają, dobrze kryją, są trwałe i odporne na zmywanie. Po otwarciu opakowania nadają się bezpośrednio do użytku. Farby emulsyjne dzielą się na:

  • winylowe (malowana nimi powierzchnia szybko się brudzi, ale za to łatwo zmywa)
  • akrylowe (dobrze pokrywają niewielkie rysy)
  • lateksowe (bardzo trwałe i odporne na ścieranie, niestety - drogie)

Kolorowe sufity

Na rynku dostępna jest cała gama farb do sufitów, np. Scotte, Elegant, Prodec 500, Super Weiss, Ultra 3000, Optima, CT 59, Dulux Vinyl Matt, Malwin Akrylowy, Akrylit W czy Jedynka Emulsyjna. Występują w wielu kolorach (przeważnie paleta barw jednego producenta sięga ponad 3 tys. kolorów). Mogą być matowe lub półmatowe.

Odejście od tradycyjnej bieli sufitów lansują także dekoratorzy i architekci wnętrz. Sufity według najnowszych tendencji mogą być pomarańczowe, żółte, niebieskie, jasnobrązowe, a nawet seledynowe.

Od czego należy zacząć malowanie sufitu? Jeśli stara farba nie trzyma się podłoża musimy ją usunąć. Powierzchnie pomalowane farbami klejowymi najpierw zwilżamy wodą za pomocą pędzla, czekamy aż napęcznieją, a następnie usuwamy farbę za pomocą szpachelki o zaokrąglonych krawędziach. Farby emulsyjne wystarczy dokładnie zmyć ciepłą wodą z dodatkiem detergentu. Powierzchnię, którą chcemy malować musimy dokładnie oczyścić z brudu, kurzu i tłuszczów. Plamy i zacieki likwidujemy roztworem mleka wapiennego z dodatkiem spirytusu. Tłuszcz usuwa się gorącą wodą lub benzyną.

Starej emulsji, która jest czysta i nie odpada, nie musimy usuwać - możemy malować bezpośrednio na niej. Gdy sufit jest już czysty, należy go dokładnie obejrzeć i zlokalizować wszystkie szczeliny, ubytki i pęknięcia. Drobne ubytki można wypełnić np. gipsem szpachlowym. Zamiast niego można także użyć białej gładzi szpachlowej. Po wyschnięciu masy wygładzamy ją papierem ściernym. Rysy małe i wąskie zapychamy przezroczystym lub białym kitem akrylowym, a ich powierzchnię wyrównujemy wilgotną kostką mydła. Jeśli szpary są większe (np. na granicach płyt sufitowych w blokach) "zapychamy" je taśmą zbrojącą z włókna szklanego, a następnie szpachlujemy gipsem.

Malowana powierzchnia musi być sucha. Inaczej farba będzie się łuszczyć. Przed rozpoczęciem remontu dobrze jest przykryć wszystkie meble i podłogi folią (chroni znacznie skuteczniej niż gazeta).

Sufit przed rozpoczęciem malowania należy zagruntować (zwiększa to przyczepność farby do powierzchni). Świetnie się do tego nadaje roztwór szarego mydła (300 gr mydła rozpuszczamy w 2 do 3 l wody i uzupełniamy do 10 l). Uzyskany w ten sposób roztwór nanosimy pędzlem na sufit. Możemy także do tego celu użyć specjalnych preparatów do gruntowania, np. Atlas Unigrunt, Tretgrunt, Grunt-Śnieżka lub Ceresit CT 17.

Z wałkiem i kuwetą

Sufit najwygodniej jest malować wałkiem. Praca nim jest znacznie łatwiejsza i szybsza niż posługiwanie się pędzlem. Wymaga przy tym niewielkiego doświadczenia.

Zanim przystąpimy do malowania, warto rozejrzeć się za jakimś płaskim naczyniem (można np. wziąć kocia kuwetę). Wygodniej zanurza się w nim wałek niż w wiaderku. Rączkę wałka możemy przedłużyć kijem od szczotki. Oszczędzi nam to stania w niewygodnej pozycji na drabinie lub stole i nieustannego schylania.

Jak malować? Wałek zanurzamy w naczyniu, a następnie przykładamy go do malowanej powierzchni i prowadzimy równoległymi pasami z góry do dołu. Rada dla leniwych. Ostatnio na rynku pojawiły się wałki z pompką elektryczną, automatycznie czerpiące farbę z dołączonego zbiorniczka. Pamiętajmy! Farbę kładziemy niezbyt grubo (inaczej będzie nam kapać na podłogę). Pod koniec malowania ostatnie ruchy wałkiem (a także pędzlem) prowadzimy prostopadle do okien.

W dwa pędzle

Farbę na suficie możemy też rozprowadzać pędzlem. Jest to jednak o wiele bardziej skomplikowane niż malowanie za pomocą wałka. Musimy liczyć się z tym, że farba będzie kapać na podłogę, na nas i oczywiście na meble. Do malowania sufitu tą metodą dobrze jest posiadać dwa pędzle - mały (najlepiej płaski, do malowania styków ścian z sufitem) i duży (niezastąpiony będzie tzw. ławkowiec). Uwaga! Operowanie ławkowcem wymaga dużej wprawy i sporej siły fizycznej. Świeżo kupiony pędzel dobrze jest przed malowaniem wykorzystać do robót przygotowawczych (np. zwilżania starych powłok przed skrobaniem). Dzięki temu jego szczecina wygładzi się.

Pamiętajmy! Sufit należy malować przynajmniej dwa razy!

Skomentuj:

Malowanie ścian i sufitu. Krok po kroku