Meble. Raczej proste, ze skromnymi zdobieniami (żłobienia, gzymsy, delikatna dekoracja snycerska). Wykonane z drewna, były przeważnie malowane na biało. - fot. Arkadiusz Ścichocki
Styl z monarszym rodowodem, ale nie nadmiernie bogaty. Dekoracyjny, choć prosty. Piękny i skromny. Nie tylko dla królów.
1 z 6Meble. Raczej proste, ze skromnymi zdobieniami (żłobienia, gzymsy, delikatna dekoracja snycerska). Wykonane z drewna, były przeważnie malowane na biało. - fot. Arkadiusz Ścichocki
2 z 6Materiały. Miejscowe, a więc łatwo dostępne, niezbyt wyszukane i tanie: drewno (głównie sosnowe), naturalne włókna roślinne, ceramika, a z metali - żelazo, ewentualnie mosiądz i brąz.
3 z 6Tkaniny. Żadnych jedwabnych żakardów ani połyskliwych brokatów. Tylko bawełniane płótna - drukowane, haftowane, pikowane.
4 z 6Kolory. Najwięcej białego i kremowego, również beże i brązy, a w dodatkach - akcenty żywszych barw: czerwieni, błękitu, zieleni.
5 z 6Nakrycie stołu. Równie skromne jak szwedzkie potrawy. Na co dzień gruby fajans na zwykłym obrusie, od święta - elegancka porcelana.
6 z 6Ozdoby. Niezbyt wiele, raczej o praktycznej funkcji, np. świeczniki. Na ścianach lustra oprawione w ramy, ryciny, ewentualnie obrazy - portrety lub pejzaże.
O stylu w skrócie
Styl gustawiański to szwedzka odmiana klasycyzmu panującego w Europie w XVIII i XIX wieku. Nazwa wywodzi się od imienia szwedzkiego króla Gustawa III. W podróży po Francji tak zachwycił się nową modą, że lansował ją potem w swoim kraju, urządzając pałacyk w Hadze pod Sztokholmem. W Szwecji, która nie była wówczas bogatym krajem, klasycyzm jeszcze się uprościł. Wnętrza charakteryzowały się wręcz surowością - ściany bielono, tylko w zamożnych domach pokrywano freskami. Na podłogach zamiast marmurów czy drewnianej mozaiki kładziono surowe deski. Także meble odbiegały od pierwowzorów, nie ozdabiano ich złoceniami, inkrustacjami ani szlachetnymi fornirami - wykonywano je z rodzimego drewna i malowano farbą.
Skomentuj:
Gustawiański - skromność króla