Jedenastoletnia Magda zajmuje wspólnie z mamą niewielki pokoik. Stylistki tak go zaaranżowały, że w ciasnym wnętrzu udało się wydzielić osobne strefy dla mamy i córki. Nowy wystrój był niespodzianką dla dziewczynki, która przez długi czas przebywała w szpitalu
1 z 6POKÓJ PRZED ZMIANĄ. Na rozkładanej narożnej kanapie spały razem mama i córka. Obok przy małym biurku Magda odrabiała lekcje. Stolik kawowy przy kanapie służył również jako stół jadalny.
2 z 6POKÓJ PO ZMIANIE. Strefa córki została urządzona w głębi pokoju, za ścianką działową. Jedną ścianę oklejono tapetą w geometryczny wzór, drugą (widać ją na następnym zdjęciu) pomalowano na różowo. Magda ma teraz własny tapczan. Przy oknie, a więc w najwidniejszym miejscu, powstał kącik do nauki z wygodnym biurkiem i krzesło z siedziskiem o regulowanej wysokości, które posłuży rosnącej dziewczynce kilka lat. Kolorowe pojemniki rozweselają wnętrze i ułatwiają utrzymanie ładu. Żaluzje pozwalają swobodnie regulować dopływ światła. Po zamontowaniu półek na sąsiedniej ścianie na wiszące przedtem w oknie zasłony nie ma już miejsca (przeszkadzałyby też siedzącej przy biurku Magdzie). Stary kaloryfer i parapet odświeżono białą farbą. Sztalugi to nowy nabytek. Uzdolniona plastycznie dziewczynka marzyła o nich od dawna - chciała nie tylko rysować, ale również malować obrazy jak prawdziwy artysta.
3 z 6POKÓJ PO ZMIANIE. Strefa mamy znajduje się po drugiej stronie ścianki. Ustawiono tu rozkładaną kanapę, na której w ciągu dnia można wygodnie usiąść i np. obejrzeć telewizję (odbiornik zawieszono na przeciwległej ścianie, przy której powstał kącik jadalny z małym stołem). Jest też zgrabny stolik kawowy oraz lampa podłogowa. W tej części pomieszczenia ściany są białe. Panele laminowane imitujące dąb bielony zastąpiły starą wykładzinę dywanową. Taka podłoga wygląda estetycznie i łatwo utrzymać ją w czystości.
4 z 6POKÓJ PRZED ZMIANĄ. Lustrzane drzwi szafy, które sprawdzają się w przedpokojach (optycznie powiększają ciasne na ogół pomieszczenia), w tym pokoju nie zdały egzaminu - potęgowały wrażenie ciasnoty.
5 z 6POKÓJ PO ZMIANIE. Wąska ścianka podzieliła umownie pokój na dwie strefy. Nad łóżkiem pojawił się kinkiet, by Magda mogła czytać przed snem. Czerwona naklejka pod sufitem ozdabia i rozwesela.
6 z 6POKÓJ PO ZMIANIE. Oświetlenie zostało zmienione. Zamiast lampy sufitowej, która niedostatecznie oświetlała wnętrze, są reflektorki z regulowanym kątem padania światła oraz lampy stojące i kinkiet. Szafa również przeszła metamorfozę - jej lustrzane drzwi (oprócz środkowej tafli) zostały oklejone fototapetami. Zrobiono je na wymiar z czarno-białych zdjęć; jedno z nich przedstawia uliczkę w Barcelonie, drugie - dziewczynkę z balonikiem (malowidło na murze autorstwa Banksy'ego, legendarnego angielskiego grafficiarza). Taka dekoracja wywołuje we wnętrzu wrażenie większej przestrzeni.
- Magda spędziła aż dwa lata w szpitalu. Przed jej powrotem do domu pokój, który zajmuje razem z mamą, został wyremontowany i całkowicie przemeblowany - naszym zadaniem było wyodrębnienie w nim w miarę niezależnych części, tak by każda z mieszkanek miała zapewnioną odrobinę intymności.
Trzeba też było stworzyć dziewczynce odpowiednie warunki do nauki i zabawy, których wcześniej nie miała. Postarałyśmy się też, by wystrój obu stref pomieszczenia był spójny i odpowiadał domowniczkom.
Skomentuj:
Niewielki pokój dla mamy i córki