Tekst: Alicja Gawryś Zdjęcia: Flora Dania, Paweł Słomczyński
Miniaturowa Sascha Madigan Elvira ma piękne pełne kwiaty. Ich urodę podkreśla prosta jednobarwna donica. - Fot. Bjarni_Jacobsen
Kilka doniczek, a w nich - kwiatowe miniaturki. I już mamy na balkonie różany miniogród.
1 z 4Miniaturowa Sascha Madigan Elvira ma piękne pełne kwiaty. Ich urodę podkreśla prosta jednobarwna donica. - Fot. Bjarni_Jacobsen
2 z 4W roli głównej - różowe i białe róże. Jako statyści występują astry i kocanka włochata o zielonych pędach. - Fot. Bjarni_Jacobsen
3 z 4Amalfi - Fot. Paweł Słomczyński / AG
4 z 4Amsterdam - Fot. Lukasz Zandecki / AG
Doniczkowe różyczki są mniejsze od swoich ogrodowych kuzynek: ich kwiaty maja średnicę 5-6 cm, a pędy - długość 25-40 cm. W mieszkaniu stawiamy je w jasnym miejscu, chroniąc jednak przed zbyt mocnym słońcem, gdyż może ono przypalić liście. Nie ma też przeszkód, by miniaturki posadzić w balkonowych skrzynkach i donicach. Trzeba im tylko zapewnić stanowisko umiarkowanie nasłonecznione i osłonięte przed silnym wiatrem.
Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o urządzaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail:Zobacz przykład, Zapisz się
>
Nie traktujmy ich jako roślin sezonowych - są wieloletnie, tak samo jak wszystkie inne odmiany róż. Gdy jesienią stracą liście i zapadną w zimowy sen, przestawmy je do chłodnego, niekoniecznie widnego pomieszczenia, np. piwnicy, skróćmy pędy (na każdym zostawiamy po 3-4 pączki) i ograniczmy podlewanie, nie dopuszczając jednak do wysychania podłoża. Od lutego rośliny znów należy stopniowo przyzwyczajać do wyższej temperatury, ustawiając w mieszkaniu.
Skomentuj:
Róże w miniaturze