Wykonanie i komentarz: Bogdan Rozbicki Zdjęcia: Łukasz Zandecki
Materiały: emalia do kaloryferówalkidowa lub akrylowa, biała szpachlówka do drewna, papier ścierny o granulacji 240<br /> Narzędzia: długi pędzel lub mały futrzany wałek z długim uchwytem, mały pędzel, metalowa szpachla (szer. 2-3 cm) - Fot. Łukasz Zandecki / AG
Stary żeliwny grzejnik nie musi szpecić pokoju. Można go oczyścić i pomalować specjalną emalią. Jest odporna na wysoką temperaturę i nie żółknie.
Materiały: emalia do kaloryferówalkidowa lub akrylowa, biała szpachlówka do drewna, papier ścierny o granulacji 240<br /> Narzędzia: długi pędzel lub mały futrzany wałek z długim uchwytem, mały pędzel, metalowa szpachla (szer. 2-3 cm) - Fot. Łukasz Zandecki / AG
1. Oczyszczamy grzejnik z łuszczącej się farby, szlifujemy papierem ściernym (można też zmyć mleczkiem Cif) i odkurzamy. - Fot. Łukasz Zandecki / AG
2. Wszelkie nierówności powierzchni wypełniamy szpachlówką do drewna. Najwygodniej nanosić ją szpachlą. - Fot. Łukasz Zandecki / AG
3. Gdy masa całkowicie wyschnie, grzejnik szlifujemy papierem ściernym, aby wygładzić powierzchnię. - Fot. Łukasz Zandecki / AG
4. Małym pędzlem lub wałkiem nanosimy dwie warstwy farby. Miejsca trudno dostępne malujemy długim pędzlem. - Fot. Łukasz Zandecki / AG
Skomentuj:
Zrób to sam. Grzejnik do liftingu