Stylizacja: Joanna Płachecka Zdjęcia: Michał Mutor
Tak gorące, jakby za chwilę miały buchnąć żywym ogniem. Karminowe i malinowe odcienie czerwieni naprawdę mogą być niebezpieczne... Chyba że ochłodzimy je szarością. Kształty. Proste, najlepiej geometryczne, czyli niezbyt rzucające się w oczy.
Tak gorące, jakby za chwilę miały buchnąć żywym ogniem. Karminowe i malinowe odcienie czerwieni naprawdę mogą być niebezpieczne... Chyba że ochłodzimy je szarością.
Tak gorące, jakby za chwilę miały buchnąć żywym ogniem. Karminowe i malinowe odcienie czerwieni naprawdę mogą być niebezpieczne... Chyba że ochłodzimy je szarością. Kształty. Proste, najlepiej geometryczne, czyli niezbyt rzucające się w oczy.
Materiały. Wszystkie, które połyskują, a więc przede wszystkim szkło, metal, ceramika.
Wzory. Przy tak ostrych kolorach wzorów powinno być jak najmniej, tak by nie wprowadzały dodatkowego niepokoju.
Kolory. Karminowe i malinowe odcienie czerwieni i pełna gama szarości.
Skomentuj:
Płomienna czerwień