PRZED ZMIANĄ. Z braku mebli do przechowywania ich rolę przejął... stół, na którym gospodarze trzy-mali mnóstwo rzeczy. W efekcie nie mógł pełnić swojej właściwej fun-kcji. W obu częściach pomieszcze-nia były tylko najpotrzebniejsze sprzęty, co wywoływało wrażenie tymczasowości. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Puste ściany, nieliczne meble, wrażenie tymczasowości - gospodarze stęsknili się już za przytulną domową atmosferą. Niestety, aranżacja pokoju dziennego połączonego z sypialnią przerastała możliwości finansowe studenckiego małżeństwa. Z pomocą pośpieszyła nasza stylistka. Wprowadziła zmiany, które uatrakcyjniły wnętrze, nie rujnując domowego budżetu.
1 z 4PRZED ZMIANĄ. Z braku mebli do przechowywania ich rolę przejął... stół, na którym gospodarze trzy-mali mnóstwo rzeczy. W efekcie nie mógł pełnić swojej właściwej fun-kcji. W obu częściach pomieszcze-nia były tylko najpotrzebniejsze sprzęty, co wywoływało wrażenie tymczasowości. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
2 z 4PO ZMIANIE: Ściana w pokoju dziennym, wcześniej rażąca pustką, stała się istotnym elementem dekoracyjnym. Namalowany na niej szeroki błękitny pas ozdobiono na-klejką-drzewem. Z kąta przy oknie zabrano stół - teraz stoi tam regał na domowe drobiazgi. Na podłodze pojawiły się kolorowe dywaniki 'prowadzące' do sypialni. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
3 z 4PO ZMIANIE: Aneks sypialny zyskał na urodzie i przytulności dzięki nowej kolorystyce oraz dodatkom. Jedną ścianę, tę widoczną z pokoju dziennego, pomalowano na jasny błękit. Korzystny wpływ na klimat wnętrza wywarły utrzymane w szarościach i fioletach dekoracyjne tkaniny w oknie (zasłony) i na łóżku (narzuta i poduszki). - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
4 z 4PO ZMIANIE: Kwiaty doniczkowe, które wcześniej stały w kuchni, wniosły do wnętrza więcej życia. Eksponowane miejsce zajął też ukryty dotąd zabawny stojak na biżuterię. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
PRZED ZMIANĄ. Z braku mebli do przechowywania ich rolę przejął... stół, na którym gospodarze trzy-mali mnóstwo rzeczy. W efekcie nie mógł pełnić swojej właściwej fun-kcji. W obu częściach pomieszcze-nia były tylko najpotrzebniejsze sprzęty, co wywoływało wrażenie tymczasowości. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE: Ściana w pokoju dziennym, wcześniej rażąca pustką, stała się istotnym elementem dekoracyjnym. Namalowany na niej szeroki błękitny pas ozdobiono na-klejką-drzewem. Z kąta przy oknie zabrano stół - teraz stoi tam regał na domowe drobiazgi. Na podłodze pojawiły się kolorowe dywaniki 'prowadzące' do sypialni. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE: Aneks sypialny zyskał na urodzie i przytulności dzięki nowej kolorystyce oraz dodatkom. Jedną ścianę, tę widoczną z pokoju dziennego, pomalowano na jasny błękit. Korzystny wpływ na klimat wnętrza wywarły utrzymane w szarościach i fioletach dekoracyjne tkaniny w oknie (zasłony) i na łóżku (narzuta i poduszki). - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE: Kwiaty doniczkowe, które wcześniej stały w kuchni, wniosły do wnętrza więcej życia. Eksponowane miejsce zajął też ukryty dotąd zabawny stojak na biżuterię. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Skomentuj:
Pokój wielofunkcyjny po zmianach