Budowa

Ogród

Wnętrza

Design

Architektura

DIY

HGTV

Trendy budowlane

Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD)

Materiał prasowy
Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD) - Fot.: SHUTTERSTOCK

“Tempo prac nad poprawą standardu energetycznego polskich budynków i transpozycją dyrektywy EPBD wymaga zdecydowanego przyspieszenia. Nie chodzi jedynie o wywiązanie się ze zobowiązań unijnych, lecz przede wszystkim o wykorzystanie licznych korzyści i szans rozwojowych wynikających z tego procesu” - piszą do rządu eksperci stowarzyszenia Fala Renowacji. Przypominają, że mimo dobrego początku prac, dzisiaj - na sto dni przed terminem - nie wiemy, na czym stoimy.

📘 Dyrektywa EPBD – co to jest?

EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) to unijna dyrektywa dotycząca charakterystyki energetycznej budynków. Jej celem jest zmniejszenie zużycia energii i emisji CO₂ w sektorze budownictwa, który odpowiada za ok. 40% zużycia energii w UE.

Unijna dyrektywa EPBD - popularnie nazywana budynkową - została znowelizowana tuż przed ostatnimi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Sprawiło to, że stała się głośnym tematem toczącej się wówczas kampanii wyborczej. To zainteresowanie zapewne przyczyniło się do tego, że początkowo prace nad transpozycją dyrektywy, czyli uczynieniem jej ustaleń częścią polskiego prawa, postępowały szybko.

Eksperci zauważają jednak, że z czasem tempo wyraźnie spadło. Państwa członkowskie UE mają na transpozycję dwa lata, co oznacza, że termin przyjęcia przepisów mija z końcem maja - a na dziś trudno nawet powiedzieć, jak dużo pracy nam jeszcze zostało.

- Chcieliśmy przypomnieć o “studniówce” transpozycji dyrektywy budynkowej, bo widzimy pewne analogie do sytuacji tegorocznych maturzystów. W okolicach studniówki orientują się, że muszą na poważnie zabrać się za naukę. W przypadku dyrektywy, niestety do końca nie wiemy, ile czasu będzie jeszcze wymagało opanowanie pozostałego materiału - zauważa Jan Ruszkowski dyrektor zarządzający stowarzyszenia Fala Renowacji - Na szczęście w maju żadna unijna komisja nie przyjedzie nas egzaminować z dyrektywy EPBD, ale powinniśmy przyspieszyć i skoordynować prace nad transformacją polskich budynków - wcale nie ze względu na wymogi UE, ale dla mieszkańców Polski, którym przyniesie ona szereg korzyści – dodaje.

Co zyskamy dzięki dyrektywie budynkowej

Autorzy apelu do władz zachęcają, by na zawarte w dyrektywie EPBD rozwiązania nie patrzeć jak na unijne wymogi, lecz przez pryzmat korzyści dla polskiego społeczeństwa i gospodarki.

Jedną z nich jest bezpieczeństwo energetyczne. “Budynki odpowiadają za 40% zużycia energii końcowej w Polsce. Ograniczenie zapotrzebowania budynków na energię pozwoli znacząco zmniejszyć polski import paliw kopalnych: o 7,7 mln ton węgla kamiennego (ok. 50% obecnego importu) oraz 4,6 mld m3 gazu ziemnego (ok. 25%) rocznie, już w pierwszej dekadzie wdrażania EPBD” - czytamy w apelu.

EPBD to także impuls dla polskiej gospodarki. “Zwiększenie skali modernizacji energetycznych budynków przełoży się na rozwój rynku materiałów budowlanych, systemów grzewczych, firm instalacyjnych i wykończeniowych, wspierając konkurencyjność polskiej gospodarki. Tylko na rynku pracy w ciągu najbliższej dekady wygeneruje to ekwiwalent dodatkowych ok. 94 tys. dobrze płatnych miejsc pracy” - wyliczają eksperci.

Ważnym efektem jest poprawa jakości powietrza, czyli również naszego zdrowia: “Konieczna jest eliminacja jeszcze ok. 3 milionów pozaklasowych urządzeń grzewczych zasilanych paliwami stałymi. Ich wymiana na urządzenia bezemisyjne np. pompy ciepła, nie będzie możliwa bez powszechnej poprawy standardu energetycznego polskich budynków. Z analiz Fali Renowacji wynika, że już po pierwszej dekadzie transpozycja dyrektywy EPBD umożliwiłaby redukcję emisji pyłów o ok. 25% a rakotwórcego benzo-a-pirenu o 44%.”
Wspomniane wartości pochodzą z opublikowanego w ubiegłym roku raportu Polska fala renowacji – korzyści dla Polski do 2035 r.. Jego autorzy wskazują, że niewątpliwie wysokim i rozłożonym na wiele lat nakładom inwestycyjnym, odpowiadają jeszcze większe oszczędności. W perspektywie najbliższej dekady koszt samej termomodernizacji i wymiany oświetlenia w gospodarstwach domowych i budynkach niemieszkalnych w tempie wyznaczonym przez dyrektywę EPBD szacowany jest na prawie 37 mld zł. Korzyści natomiast na blisko 51 mld zł.

- Chociaż EPBD ma w nazwie budynki, to tak naprawdę jest dla Polski długofalowym programem rozwojowym podobnej wagi co budowa elektrowni jądrowych czy Tarcza Wschód. I tak samo jak one wymaga ponadresortowej koordynacji prac i ich przyspieszenia - podsumowuje Jan Ruszkowski.

Co tracimy przez opóźnienie z EPBD

Jak podkreślają eksperci Fali Renowacji, w wystosowanym do rządu apelu, wdrożenie tych przepisów nie ogranicza się do sektora budynków lecz “wpłynie pozytywnie na gospodarkę i jej konkurencyjność, bezpieczeństwo energetyczne, jakość powietrza, zdrowie i jakość życia obywateli.” Ich brak obecnie trzyma w niepewności właścicieli budynków, samorządy i przedsiębiorców, w tym inwestorów.
Jednym z kluczowych elementów dla tego wycinka zielonej transformacji jest przyjęcie Krajowego Planu Renowacji Budynków. Będzie to mapa drogowa wyznaczająca mierzalne, długookresowe cele i kamienie milowe dla całego procesu. Niestety projekt tego dokumentu nie trafił jeszcze do publicznych konsultacji, choć powinien zostać przesłany Komisji Europejskiej - już skonsultowany - przed końcem 2025 r.

Polacy czekają też na kilka ważnych i użytecznych narzędzi, jak np. wprowadzenie systemu powszechnego, kompleksowego doradztwa energetycznego czy wprowadzenie dla budynków i lokali klas energetycznych. Te ostatnie, które nie tylko zwiększą świadomość właścicieli i użytkowników lokali, pozytywnie wpłyną na rynek nieruchomości, ale też będą stanowić doskonałe narzędzie do tworzenia programów dofinansowania, premiujących wielkość uzyskanego efektu “kupowanego” ze środków publicznych.
Proces transformacji energetycznej w Europie nabiera tempa i wchodzi w kluczową fazę. Przespanie jej może prowadzić do poważnych problemów. - Systemowe wsparcie i zwiększenie skali renowacji budynków w Polsce jest pilnie potrzebną tarczą przed wzrostem kosztów energii, szczególnie w perspektywie wprowadzenia w Unii Europejskiej w 2028 roku systemu ETS2. Opóźnianie procesów modernizacji budynków sprzyja rozsiewaniu mitów i dezinformacji, która szczególnie intensywnie dotyczy tematów związanych z naszym bezpieczeństwem energetycznym - zauważa Jan Ruszkowski.

Udostępnij

Przeczytaj także

Innowacyjny sposób ogrzewania wreszcie w ofercie marki Blaupunkt
Stal na dachu i elewacji stanowi idealną kompozycję
Dział Sprzedaży i kontakt z klientem w FORMEE w Miedzyrzeczu.

Polecane

Granice działki i granice budynku, czyli jak przygotować działkę pod budowę?
Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD)
Co warto sprawdzić przed zakupem działki?

Skomentuj:

Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD)

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej