Ile kosztuje mały dom; Mały dom na trudne czasy - cykl, cz. 2.

Janusz Kaczorek

Autor tekstu, architekt pisze: "Chciałbym podać prosty wzór na obliczenie kosztów małego domu. Ale nie jest to takie proste... Napisać, że po spełnieniu pewnych założeń cena jednego metra kwadratowego domu to na przykład 3000 zł i wobec tego za wybudowanie 100-metrowego domu zapłacimy 300 tysięcy zł, a 150-metrowego - 450 tysięcy. Ale nie napiszę, bo to nie jest niestety prawda."

Przykład domu o prostej, zwartej, bryle
Przykład domu o prostej, zwartej, bryle
Fot. Wienerberger
"Stałe" koszty domu

Słowo "stałe" wziąłem w cudzysłów, ponieważ tak naprawdę część z nich rośnie wraz z wielkością domu, ale dzieje się to w niewielkim stopniu.

Przyłącza domu do sieci miejskiej. Ich koszt praktycznie nie zależy od wielkości domu. Duży czy mały - pozostają one takie same. I dotyczy to zarówno elektryczności, wody, gazu, jak i kanalizacji. Stawki za przyłącze dyktują dostawcy mediów. Zależą one głównie od długości przyłącza i jego parametrów. My możemy jedynie je zaakceptować lub zdecydować się na zamiennik tam, gdzie to możliwe i opłacalne. Na przykład - zamiast ogrzewania gazem, zastosować kocioł na paliwo stałe lub pompę ciepła.

Garaż. Ma on standardową wielkość, zależną od liczby samochodów: od 20 m2 na jeden samochód - do 40 m2 na dwa auta. Sposób jego wykończenia, niezależnie od wielkości domu, może być w jednakowym, nie najwyższym standardzie - bo samochód nie jest wybredny (prędzej jego kierowca). Poziom kosztów budowy garażu też znajduje się na podobnej wysokości, czyli około 2/3 kosztu metra kwadratowego domu i ciężko coś tu "urwać". Można jedynie zastosować półśrodek i zamienić garaż na wiatę. Wtedy koszty obniżymy do poziomu około 1/3 ceny 1 m2 domu.

Ogrzewanie.Jego koszt podąża za wielkością domu, ale dotyczy to przede wszystkim wydatków eksploatacyjnych, a nie inwestycyjnych. Na przykład w minimalnym stopniu zmienia się wraz z wielkością domu koszt kotła c.o. Współczesne, dobre kotły mają coraz większy zakres mocy. Ten sam może obsłużyć mały i średniej wielkości dom. Podobnie jest z automatyką, której koszt jest na stałym poziomie i zależy jedynie od jej zakresu. W sumie wychodzi blisko 10 tysięcy zł lub nawet więcej. To wydatek odczuwalny w budżecie budowy. Aż kusi, żeby go obniżyć... Ale proszę się zastanowić, czy warto. Bo jest to ważne urządzenie dla funkcjonowania domu. Jego jakość wpływa na komfort mieszkania. Poza tym, niewielkie oszczędności na kotle mogą prowadzić do zdecydowanie większych wydatków na ogrzewanie...

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła (rekuperacją) jest coraz powszechniej stosowana w domach jednorodzinnych. Składa się, w uproszczeniu, z dwóch elementów: centrali wentylacyjnej oraz kanałów nawiewnych i wywiewnych, których długość (a zatem i koszt) rośnie oczywiście wraz z wielkością domu. Natomiast sam rekuperator, podobnie jak kocioł c.o., jest urządzeniem, którego cena wolniej podąża za wielkością domu. Przy okazji: wydatek na centralę wentylacyjną jest mniejszy niż na kocioł.

Zagospodarowanie działki sprowadza się do jej ogrodzenia, niwelacji terenu, nasadzenia zieleni, rozprowadzenia instalacji i budowy elementów małej architektury. Ogrodzenie generuje największe wydatki, potem, w kolejności - zieleń i mała architektura (tarasy, altany, wiaty itp.). Dwie ostatnie pozycje można zrealizować w późniejszym terminie, a tym samym rozłożyć koszty w czasie. Najbardziej "boli" koszt ogrodzenia, gdyż jest to niezbędny i jednorazowy wydatek.

Różnice w kosztach instalacji grzewczej. Przyjrzyjmy się dwóm domom. Jeden ma powierzchnię 100 m2, a drugi - 200 m2. Do ogrzania mniejszego domu potrzebny będzie kocioł kondensacyjny o zakresie mocy 5-12 kW, a większego - 7-18 kW. Za ten drugi zapłacimy jedynie o 270 zł więcej niż za pierwszy. Większa różnica będzie przy zakupie grzejników. Do większego domu potrzeba ich więcej, a niektóre z nich będą musiały być też większe. Można przyjąć, że za grzejniki do większego domu zapłacimy o 2000 zł więcej. Inaczej będzie przy instalacji ogrzewania podłogowego. Za jej wykonanie instalatorzy liczą sobie 100-120 zł/m2 (łącznie z materiałami). Ze sporą dokładnością można więc przyjąć, że wydatek na ogrzewanie podłogowe będzie proporcjonalny do powierzchni domu (sż).

Na czym można oszczędzać budując mały dom

Naczelną zasadą oszczędzania na budowie powinno być: "nigdy kosztem jakości". Gorsza jakość materiałów prędzej czy później da o sobie znać i będzie generować niepotrzebne koszty w czasie eksploatacji domu. Jest jednak kilka znaczących pozycji w kosztorysie domu, nad którymi warto się pochylić i poszukać optymalnej oferty na rynku. Z dwóch powodów - po pierwsze dlatego, że generują one duże koszty, po drugie - bo jest w czym wybierać.

Okna to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. Cena zależy od materiału, z którego są wykonane, zastosowanych zestawów szybowych, dodatkowych zabezpieczeń, okuć i wielkości. Żadna licząca się firma okienna nie produkuje już okien "na skład" w typowych formatach; nie ma zatem premii za stosowanie modułowych rozmiarów. Oszczędności można jednak poczynić już na etapie projektu, unikając dużych (i kosztownych) przeszkleń. Tam, gdzie to możliwe, można zastosować okna nieotwierane (stałe), których koszt jest niższy o około 20%. Najtańsze będą okna z PVC, nieco droższe z drewna, a najdroższe z profili aluminiowych. Tak naprawdę warto rozważyć dwie pierwsze pozycje. Jeżeli rozmiary okien będą małe, można spokojnie zdecydować się na tańszą wersję z profili PVC. Większe rozmiary wymagają bowiem stabilniejszego materiału, a takim jest drewno klejone. Zawsze jednak warto korzystać jedynie z oferty sprawdzonych firm, obecnych od dłuższego czasu na rynku.

Łazienki i w.c. to najkosztowniejsze metry w domu. Mnogość urządzeń (biały montaż, armatura) i wysoki standard wykończenia (ceramika na ścianach i podłodze) sprawiają, że cena 1 m2 powierzchni łazienki jest dwu- lub trzykrotnie większa niż reszty domu. Jest więc pole do popisu! Tak jak przy oknach, można tu poczynić oszczędności już na etapie projektu. I to znaczne. Warto zacząć od ograniczenia powierzchni łazienki do rozsądnego minimum. I koniecznie zapomnieć o salonie kąpielowym - zdecydowanie nieprzystającej do małego domu ekstrawagancji. W końcu w łazience spędzamy niewiele czasu (może z nielicznymi wyjątkami), więc nie ma co zostawiać tam za dużo pieniędzy. Innym prostym sposobem jest ograniczenie powierzchni obłożonych ceramiką (gres, glazura). Każdy metr to co najmniej kilkadziesiąt złotych. Na koniec zostaje wybór wyposażenia z bogatej oferty rynkowej. Warto jednak trzymać się zasady, że nie oszczędzamy na wszystkich ukrytych elementach (zabudowanych), żeby nie ponosić dodatkowych kosztów przy ich ewentualnej wymianie (rozkuwanie ścian!).

Oświetlenie jest jednym z ostatnich wydatków w domu (i dlatego dość bolesnym). Na szczęście, lampę czy włącznik można w prosty sposób wymienić, więc na początek można zastosować rozwiązania tymczasowe. Chociaż znam wiele domów i mieszkań, gdzie goła żarówka na sznurze wisiała przez kilka lat. Niestety, do prowizorki łatwo się przyzwyczaić... Nie wolno natomiast oszczędzać na samej instalacji elektrycznej! Należy ją dobrze przemyśleć i zaprojektować z pewnym zapasem. Bo każda zmiana w przyszłości jest kłopotliwa. Oznacza kucie ścian lub wijące się przedłużacze. Poza tym, rozłożenie przewodów elektrycznych nie kosztuje tak wiele. Prawdziwe koszty są natomiast generowane przez oprawy oświetleniowe. Najlepszy sposób na oszczędności, to zastosowanie tanich tymczasowych opraw w miejscach mniej ważnych. A tam, gdzie trzeba - wyłożyć pieniądze na oprawy docelowe.

Na czym nie można oszczędzać budując mały dom

Izolacja cieplna to modny temat. Kiedyś w towarzyskich rozmowach facetów dominowały marki samochodu. Teraz prześcigają się w grubościach izolacji ścian. Coś w tym jest... Bo na końcu są pieniądze, czyli realne oszczędności na ogrzewaniu domu. Warto zainwestować w dobrą izolację cieplną, tym bardziej, że nie jest to w stosunku do całości budowy duży wydatek. Należy jednak zachować umiar. Im bardziej będziemy się zbliżać do standardów domu pasywnego, tym mniej odczuwalne będą efekty kolejnych centymetrów izolacji.

Wentylacja. Jej rodzaj i efektywność ma bezpośredni wpływ na koszty eksploatacji domu i - przede wszystkim - na mikroklimat wnętrz, a więc nasze zdrowie i samopoczucie. W bardzo dobrze ocieplonym domu przewodami wentylacji grawitacyjnej może uciekać nawet 70% ciepła. Stąd tak duży nacisk na stosowanie efektywnej przez cały rok, a przy tym oszczędnej, wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Co prawda koszt jej jest wyższy od tradycyjnej wentylacji naturalnej (o 5-7 tysięcy zł), ale przekłada się to na natychmiastowe oszczędności.

Ogrzewanie. Wydajny kocioł c.o. (najlepiej kondensacyjny) w połączeniu z dobrą izolacją termiczną i ciepłymi oknami oznacza mniejsze rachunki za ogrzewanie. W obliczu rosnących cen paliw nie ma co dalej przekonywać o zasadności wyboru dobrego urządzenia. Aby inwestycja miała sens, warto dołożyć sprawną automatykę, by piec szybko reagował na zmieniającą się pogodę.

Kominek może skutecznie ogrzać jedno lub kilka pomieszczeń wtedy, gdy jeszcze nie opłaca się włączać centralnego ogrzewania, a wieczory są już chłodne. Jest wiele systemów ogrzewania kominkiem. Od najprostszych wkładów stalowych i żeliwnych, po rozwiązania z obiegiem gorącego powietrza lub z płaszczem wodnym. Te bardziej zaawansowane systemy wymagają rozprowadzenia po domu dodatkowych kanałów na ciepłe powietrze, bądź włączenia podgrzanej przez kominek wody do obiegu ogrzewania centralnego. Z tego co słyszę od moich klientów, nawet prosty wkład kominkowy jest wygodną alternatywą ogrzewania domu, z której chętnie korzystają. Tym bardziej, że ma swoje walory estetyczno-emocjonalne...Koszt prostego wkładu to około 3-7 tys. zł, a takiego z płaszczem wodnym - kilkanaście tysięcy.

Instalacje, które są zabudowywane, muszą być bardzo dobrze wykonane. Dotyczy to przede wszystkim przewodów i rur w ścianach i posadzce. Koszt rury jest niewielki, ale usuwanie awarii powstałej po jej pęknięciu - wielokrotnie wyższy. Warto dołożyć kilkaset złotych, a nawet kilka tysięcy złotych na materiał i odpowiedniego wykonawcę, aby otrzymać w zamian niezawodną instalację. Można potraktować ten wydatek jak polisę ubezpieczeniową. Szczególnie dobrą, bo bez kłopotliwej likwidacji skutków awarii...

Czytaj także:

Projektowanie - mały dom na trudne czasy, część 1



Dom dobrze zaprojektowany - mały dom na trudne czasy, część 3



Z czego budować dom - mały dom na trudne czasy, część 4



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Ile kosztuje mały dom; Mały dom na trudne czasy - cykl, cz. 2.