Sterowanie instalacją c.o. - od termostatu do pełnej automatyki
10.11.2010
, aktualizacja: 18.11.2010 15:17
Choć automatyka pogodowa nie jest tania, to warto ja stosować, gdy w domu zostało ułożone ogrzewanie podłogowe lub zamontowany jest kocioł kondensacyjny
Najlepszy system ogrzewania domu to taki, którym nie trzeba się zajmować. Nie da się tego zrobić bez automatycznego sterowania kotłem.
ZOBACZ TAKŻE
- Montaż grzejnika kanałowego (03-12-10, 14:24)
- Sterowanie kotłem gazowym - wybór automatyki (07-02-12, 15:42)
- Jaki kocioł gazowy wybrać - przykłady rozwiązań (13-06-11, 10:54)
- Grzejnik kanałowy - schowany w podłodze (18-11-10, 13:46)
- Sterowanie grzejnikami kanałowymi (19-11-10, 13:02)
- Serwis kotła - po czym poznać dobrego fachowca (30-08-10, 14:13)
- Regulacja kotła (05-07-08, 12:00)
- Jak wybierać kocioł? (05-07-08, 12:00)
Instalacją centralnego ogrzewania warto sterować z następujących powodów:
- wygoda - nie musimy za każdym razem zmieniać temperatury na kotle, gdy na dworze zrobi się zimniej lub cieplej;
- komfort - w pomieszczeniach jest utrzymywana przez cały czas taka temperatura, jaką ustawił użytkownik;
- oszczędność - kocioł produkuje tylko tyle ciepła, ile budynek traci do otoczenia. Dzięki temu koszty ogrzewania domu są znacznie niższe.
W nowoczesnych instalacjach pracą kotła sterują programatory pokojowe lub automatyka pogodowa. Termostaty grzejnikowe regulują zaś temperaturę w poszczególnych pomieszczeniach.
Termostat kotłowy
Każdy kocioł grzewczy wyposażony jest standardowo w termostat, który steruje jego pracą. Wyłącza on palnik, kiedy temperatura wody w instalacji centralnego ogrzewania wzrośnie ponad nastawioną wartość i ponownie włącza, kiedy temperatura wody obniży się poniżej tej wartości.
Wprawdzie to najprostsze i najtańsze rozwiązanie, ale jest niewygodne. Wymaga bowiem za każdym razem ręcznego przestawienia wartości temperatury na kotle, gdy zmienią się warunki na zewnątrz domu.
Osoby użytkujące w ten sposób instalację grzewczą, narzekają nie tylko na uciążliwą obsługę, ale też na panujący w pomieszczeniach chłód lub ich przegrzewanie i wysokie rachunki za gaz. Dlatego sam termostat do regulacji ogrzewania nie wystarcza. Najczęściej stosuje się więc dodatkowe urządzenia sterujące.
Termostatyczne zawory grzejnikowe
Do regulacji mocy poszczególnych grzejników służą zawory z głowicami termostatycznymi. Kiedy w pomieszczeniu wzrasta temperatura (na przykład od nasłonecznienia), głowica powoli przymyka zawór i do grzejnika zaczyna dopływać coraz mniej gorącej wody z kotła. W ten sposób spada ilość ciepła, jaką grzejnik przekazuje do pomieszczenia. I odwrotnie - gdy w pokoju zrobi się chłodniej, głowica otwiera zawór, umożliwiając przepływ gorącej wody przez grzejnik.
Efektem działania zaworów termostatycznych z głowicami są oszczędności w zużyciu paliwa. Dlatego, jeśli chcemy zimą wywietrzyć przed snem sypialnię, warto przed otworzeniem okna przykręcić zawór. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnej pracy kotła i nie zmarnujemy energii cieplnej.
Koszt zakupu samej głowicy do zaworu wbudowanego wynosi około 47 zł, a kompletu, czyli głowicy z zaworem - 86 zł.
Regulatory pokojowe
Tak potocznie nazywa się urządzenia do sterowania pracą kotła, umieszczone w pokoju. Wyposażone są one w czujnik temperatury wewnętrznej, dzięki czemu termostat samoczynnie porównuje ją z wartością ustawioną przez użytkownika. Jeśli temperatura wzrośnie wyłączy kocioł, gdy spadnie - włączy go.
Proste. Ich zalety to łatwość obsługi (wystarczy pokrętłem ustawić wymaganą temperaturę w pomieszczeniu) oraz niski koszt zakupu. Nie są jednak polecane do współpracy z kotłami kondensacyjnymi. Sterownik powoduje, że kocioł działa od razu z maksymalną temperaturą. A sprawność jest tym wyższa im niższa jest temperatura zasilania układu grzewczego. Dlatego proste programatory lepiej stosować z tradycyjnymi urządzeniami atmosferycznymi. Ich cena waha się od 70 do 200 zł.
Rozbudowane. Umożliwiają programowanie temperatury zarówno w ciągu doby (niższa w nocy i w ciągu dnia, wyższa po południu), jak i w wybrane dni tygodnia. Szczególnie przydatny jest program określony jako weekendowy, dzięki któremu możemy ustawić inną temperaturę w sobotę i w niedzielę, gdy większość czasu spędzamy w domu, zatem w innych godzinach niż w pozostałe dni oczekujemy odpowiedniego komfortu cieplnego. Kosztują od 150 do 450 zł.
Praktyczne wsazówki. Termostat pokojowy umieszcza się w pomieszczeniu określanym jako reprezentatywne, czyli takim, w którym panuje temperatura będąca obrazem średniej temperatury w domu oraz w miejscu najmniej narażonym na jej nagłe wahania. Sterownika nie należy zatem wieszać w kuchni, przedpokoju, blisko drzwi, grzejnika czy kominka oraz w miejscach oddziaływania promieni słonecznych. Aby mieć gwarancję, że wszystkie pomieszczenia w domu będą miały odpowiedni komfort cieplny, na reprezentatywne zaleca się wybrać pomieszczenie chłodne (na przykład sypialnię), a nie salon, jak sądzi większość inwestorów.
Uwaga! Opinie fachowców co do montażu w pomieszczeniu reprezentatywnym zaworów termostatycznych przy grzejnikach są podzielone. Jedni uważają, że nie powinno się ich stosować w ogóle. Inni są zdania, że jeśli już są zamontowane to mogą pozostać, ale muszą być ustawione na maksymalną wartość. Efekt będzie taki sam.
Należy też zwrócić uwagę na umieszczenie regulatora na odpowiedniej wysokości, tak aby mierzył temperaturę w strefie, w której przebywają ludzie, a jego obsługa była wygodna. Z tego względu montuje się go najczęściej około 1,5 m nad podłogą.
- wygoda - nie musimy za każdym razem zmieniać temperatury na kotle, gdy na dworze zrobi się zimniej lub cieplej;
- komfort - w pomieszczeniach jest utrzymywana przez cały czas taka temperatura, jaką ustawił użytkownik;
- oszczędność - kocioł produkuje tylko tyle ciepła, ile budynek traci do otoczenia. Dzięki temu koszty ogrzewania domu są znacznie niższe.
W nowoczesnych instalacjach pracą kotła sterują programatory pokojowe lub automatyka pogodowa. Termostaty grzejnikowe regulują zaś temperaturę w poszczególnych pomieszczeniach.
Termostat kotłowy
Każdy kocioł grzewczy wyposażony jest standardowo w termostat, który steruje jego pracą. Wyłącza on palnik, kiedy temperatura wody w instalacji centralnego ogrzewania wzrośnie ponad nastawioną wartość i ponownie włącza, kiedy temperatura wody obniży się poniżej tej wartości.
Wprawdzie to najprostsze i najtańsze rozwiązanie, ale jest niewygodne. Wymaga bowiem za każdym razem ręcznego przestawienia wartości temperatury na kotle, gdy zmienią się warunki na zewnątrz domu.
Osoby użytkujące w ten sposób instalację grzewczą, narzekają nie tylko na uciążliwą obsługę, ale też na panujący w pomieszczeniach chłód lub ich przegrzewanie i wysokie rachunki za gaz. Dlatego sam termostat do regulacji ogrzewania nie wystarcza. Najczęściej stosuje się więc dodatkowe urządzenia sterujące.
Termostatyczne zawory grzejnikowe
Do regulacji mocy poszczególnych grzejników służą zawory z głowicami termostatycznymi. Kiedy w pomieszczeniu wzrasta temperatura (na przykład od nasłonecznienia), głowica powoli przymyka zawór i do grzejnika zaczyna dopływać coraz mniej gorącej wody z kotła. W ten sposób spada ilość ciepła, jaką grzejnik przekazuje do pomieszczenia. I odwrotnie - gdy w pokoju zrobi się chłodniej, głowica otwiera zawór, umożliwiając przepływ gorącej wody przez grzejnik.
Efektem działania zaworów termostatycznych z głowicami są oszczędności w zużyciu paliwa. Dlatego, jeśli chcemy zimą wywietrzyć przed snem sypialnię, warto przed otworzeniem okna przykręcić zawór. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnej pracy kotła i nie zmarnujemy energii cieplnej.
Koszt zakupu samej głowicy do zaworu wbudowanego wynosi około 47 zł, a kompletu, czyli głowicy z zaworem - 86 zł.
Regulatory pokojowe
Tak potocznie nazywa się urządzenia do sterowania pracą kotła, umieszczone w pokoju. Wyposażone są one w czujnik temperatury wewnętrznej, dzięki czemu termostat samoczynnie porównuje ją z wartością ustawioną przez użytkownika. Jeśli temperatura wzrośnie wyłączy kocioł, gdy spadnie - włączy go.
Proste. Ich zalety to łatwość obsługi (wystarczy pokrętłem ustawić wymaganą temperaturę w pomieszczeniu) oraz niski koszt zakupu. Nie są jednak polecane do współpracy z kotłami kondensacyjnymi. Sterownik powoduje, że kocioł działa od razu z maksymalną temperaturą. A sprawność jest tym wyższa im niższa jest temperatura zasilania układu grzewczego. Dlatego proste programatory lepiej stosować z tradycyjnymi urządzeniami atmosferycznymi. Ich cena waha się od 70 do 200 zł.
Rozbudowane. Umożliwiają programowanie temperatury zarówno w ciągu doby (niższa w nocy i w ciągu dnia, wyższa po południu), jak i w wybrane dni tygodnia. Szczególnie przydatny jest program określony jako weekendowy, dzięki któremu możemy ustawić inną temperaturę w sobotę i w niedzielę, gdy większość czasu spędzamy w domu, zatem w innych godzinach niż w pozostałe dni oczekujemy odpowiedniego komfortu cieplnego. Kosztują od 150 do 450 zł.
Praktyczne wsazówki. Termostat pokojowy umieszcza się w pomieszczeniu określanym jako reprezentatywne, czyli takim, w którym panuje temperatura będąca obrazem średniej temperatury w domu oraz w miejscu najmniej narażonym na jej nagłe wahania. Sterownika nie należy zatem wieszać w kuchni, przedpokoju, blisko drzwi, grzejnika czy kominka oraz w miejscach oddziaływania promieni słonecznych. Aby mieć gwarancję, że wszystkie pomieszczenia w domu będą miały odpowiedni komfort cieplny, na reprezentatywne zaleca się wybrać pomieszczenie chłodne (na przykład sypialnię), a nie salon, jak sądzi większość inwestorów.
Uwaga! Opinie fachowców co do montażu w pomieszczeniu reprezentatywnym zaworów termostatycznych przy grzejnikach są podzielone. Jedni uważają, że nie powinno się ich stosować w ogóle. Inni są zdania, że jeśli już są zamontowane to mogą pozostać, ale muszą być ustawione na maksymalną wartość. Efekt będzie taki sam.
Należy też zwrócić uwagę na umieszczenie regulatora na odpowiedniej wysokości, tak aby mierzył temperaturę w strefie, w której przebywają ludzie, a jego obsługa była wygodna. Z tego względu montuje się go najczęściej około 1,5 m nad podłogą.
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl





więcej zdjęć











