Mieszkanie dla młodej pary

Tekst i stylizacja: Urszula Kołodziejek-Herman Zdjęcia: Rafał Lipski

Gdy Urszula i Łukasz zobaczyli to mieszkanie, od razu zdecydowali się na jego kupno, mimo że wymagało generalnego remontu. Szczęśliwie wszelkie prace skończyły się dzień przed ślubem. Pan młody przeniósł żonę przez próg.

Remont mieszkania rozpoczął się od wyburzenia ściany oddzielającej kuchnię od pokoju dziennego. Ten krok pociągnął za sobą następne... Rury szpecące ścianę między oknami zostały ukryte za płytami gipsowo-kartonowymi, w których Urszula zaprojektowała dwie podświetlane wnęki. Miejsce, gdzie ściany stykają się z sufitem, zasłoniła podwieszaną półką, również podświetlaną. W pokoju, oprócz typowych mebli, znalazła się huśtawka, o której gospodarze marzyli od dawna. Natychmiast stała się najbardziej obleganym przez gości elementem wyposażenia!

Urszula jest artystą plastykiem oraz konsultantką do spraw architektury wnętrz, jej mąż Łukasz - menedżerem w domu mediowym. Jej marzył się blok na warszawskiej Ochocie, bo tu się wychowała, on myślał o nowym budownictwie i chronionym osiedlu. Zamieszkali, tak jak chciała Urszula, na Ochocie. Niedługo po remoncie przygarnęli ze schroniska suczkę Duszkę - wbrew przestrogom rodziny i znajomych, że pies w świeżo odnowionym mieszkaniu to nie jest dobry pomysł. Nowa domowniczka od razu wylizała tynk ze zrobionych przez gospodynię reliefów...

Lekko minimalistycznie, a jednocześnie przytulnie - taki wystrój wymarzyli sobie gospodarze. Postawili na kolor popielaty; w tym odcieniu miała być nawet podłoga, jednak okazało się, że parkiet z jesionu rustikal ma nieco inną barwę, niż myśleli... Nie martwili się tym jednak zbyt długo, bo podłoga świetnie współgra z kuchennymi szafkami z bielonego jesionu! Większość pozostałych mebli jest wykończona lubianym przez oboje fornirem wenge.

Pracownia Urszuli to prawdziwa oaza spokoju. W pomieszczeniu zdecydowanie przeważa biel, która sprzyja skupieniu. Natomiast delikatne szare kwiaty, namalowane przez gospodynię plastyczkę na szafach, ścianie oraz biurku, sprawiają, że wyobraźnia pracuje tutaj w iście zawrotnym tempie.

Sypialni w stylu glamour przytulności dodaje miękka welurowa kapa, poduchy i puszysty dywanik. Przy łóżku wisi sznurkowa zasłona-kurtyna. Kiedy tylko gospodarze wybiorą odpowiednie zdjęcie, ścianę za łóżkiem ozdobi czarno-biała fototapeta.

Szklane kule zawieszone na wstążkach nad komodą w sypialni są nie tylko ozdobą, ale przede wszystkim - jak mówi gospodyni - wyznacznikiem jej strefy kobiecości. Trzyma w nich wszystkie "babskie świecidełka".

Małą łazienkę optycznie powiększa biała glazura z błyszczącymi wypukłymi wzorami. Fragment ściany nad wanną pokryto szarymi płytkami, pomiędzy które wkomponowano lustrzane dekory ozdobione takimi samymi motywami. Kamienie ułożone przy wannie przypominają o wakacjach nad morzem.

    Więcej o:

Skomentuj:

Mieszkanie dla młodej pary