Sucha zabudowa: najczęściej popełniane błędy

Podczas montażu okładziny z płyt gipsowo-kartonowych można popełnić sporo błędów. Choć nie wpłyną one na bezpieczeństwo, z pewnością będą szpecić wnętrza.

Sucha zabudowa

Wykorzystanie systemów zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych jest wygodnym i tanim sposobem wykańczania pomieszczeń zwłaszcza wtedy, gdy zależy nam na uniknięciu robót mokrych. Sprawdzą się one również w miejscach, gdzie trudne lub kosztowne jest wykończenie powierzchni ścian i sufitów w sposób tradycyjny, przez tynkowanie.

Najlepiej stosować kompletne systemy suchej zabudowy. Dzięki nim można wykonać ściany działowe, sufity podwieszane i obudowę poddasza. Ponieważ w takich systemach elementów jest wiele, nietrudno o błędy. Sprawy nie ułatwia to, że są to prace zanikające - po pewnym etapie robót stają się one niewidoczne, bo zostają zakryte przez później wykonywane warstwy.

Źle dobrany rodzaj płyt gipsowo-kartonowych może być powodem szybkiego zniszczenia przez ogień Źle dobrany rodzaj płyt gipsowo-kartonowych może być powodem szybkiego zniszczenia przez ogień Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 1. Źle dobrane elementy

U góry: Źle dobrany rodzaj płyt gipsowo-kartonowych może być powodem szybkiego zniszczenia przez ogień.

Systemy suchej zabudowy to komplet różnych elementów, sprawdzonych i dostosowanych przez producentów stosownie do przeznaczenia. Innych części wymaga bowiem postawienie ścian działowych, innych obudowa skosów poddasza, a jeszcze innych sufity podwieszane. Powinno się więc stosować cały system. Błędem jest zestawianie elementów pochodzących z różnych systemów od różnych producentów. Nawet jeśli będą one do siebie pasować i da się je razem zmontować, to może się okazać, że nie będą trwałe. Na przykład płyty ogniochronne wymagają profili wykonanych z blachy o grubości minimum 0,6 mm. Mają one bowiem większą masę, co stanowi dodatkowe obciążenie dla rusztu, do którego się je mocuje. To może być problem, bo zwykły ruszt zazwyczaj nie jest przeznaczony do takiego ciężaru i może nie utrzymać zabudowy na nim wykonanej.

Mieszanie elementów z różnych systemów wpływa niekorzystnie na właściwości przegród. Dotyczy to zwłaszcza ścian i sufitów. Przegrody nie będą spełniać założonych wymagań, między innymi dotyczących izolacyjności akustycznej. Jakiekolwiek odstępstwa od zaleceń producenta mogą spowodować, że zabudowa nie będzie miała zalecanych parametrów.

Nie można też pominąć wyboru rodzaju płyt szarych w pomieszczeniach suchych, a zielonych o podwyższonej wilgotności. Zastosowanie w kuchniach i łazienkach płyt standardowych może spowodować ich zawilgocenie i w efekcie uszkodzenie.

Najlepiej składować płyty na równym podłożu, na przystosowanych do tego paletach. Najlepiej składować płyty na równym podłożu, na przystosowanych do tego paletach. Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 2. Niewłaściwe składowanie materiałów suchej zabudowy

U góry: Najlepiej składować płyty na równym podłożu, na przystosowanych do tego paletach.

Szczególnej uwagi wymagają płyty gipsowo-kartonowe. Zawarty w nich gips łatwo chłonie wilgoć z powietrza; jeśli jest jej dużo, zmniejsza się wytrzymałość płyt i zwiększają one swoje wymiary, a przy wysychaniu wracają do pierwotnych wymiarów. Efekt jest taki, że wykonana z takich płyt obudowa w dość krótkim czasie pokrywa się rysami. Istotne jest właściwe składowanie, by nie uległy one zniszczeniu. Przechowywanie w złych warunkach może spowodować uszkodzenie płyt.

Niewłaściwe oparcie płyt o ścianę (lepiej w pozycji leżącej na paletach), może je trwale odkształcić, co spowoduje że nie będzie można ich użyć. Z kolei nadmierna wilgoć może być przyczyną pęcznienia rdzenia z gipsu i pękania kartonowej osnowy. W trakcie montażu może się okazać, że przykręcone płyty mają słabsze obrzeża. Wilgoć może też spowodować występowanie wysoleń i wykwitów na ich powierzchni.

Drewniane łaty przygotowane do mocowania płyt gipsowo-kartonowych są wprawdzie z zaimpregnowanego drewna dobrej jakości, ale okładzina z płyt od początku jest skazana na pękanie. Drewniane łaty przygotowane do mocowania płyt gipsowo-kartonowych są wprawdzie z zaimpregnowanego drewna dobrej jakości, ale okładzina z płyt od początku jest skazana na pękanie. Fot.: Leszek Kopacz

Błąd 3. Wykonanie zabudowy bez rusztu

U góry: Drewniane łaty przygotowane do mocowania płyt gipsowo-kartonowych są wprawdzie wykonane z zaimpregnowanego drewna dobrej jakości, ale okładzina z płyt od początku jest skazana na pękanie.

Wykonanie suchej zabudowy z metalowym rusztem sprawia, że kompensuje on w pewnym zakresie jej odkształcanie. Dzięki temu na stykach płyt gipsowo-kartonowych nie powstają rysy  i pęknięcia. Tak się z pewnością stanie, jeśli podczas wykonywania suchych tynków płyty zostaną przyklejone do podłoża "na placki", bez uwzględnienia odkształcalności muru.

Z tego samego powodu lepiej nie mocować płyt bezpośrednio do konstrukcji więźby dachowej, choć niektórzy producenci dopuszczają taką możliwość. Odkształcająca się pod wypływem obciążeń oraz zmian wilgotności i temperatury drewniana więźba dachowa sprawi, że zabudowa poddasza popęka. Zazwyczaj pęknięcia występują wtedy w najsłabszych miejscach, czyli w narożach lub na łączeniu płyt.

Niewłaściwe (nieszczelne) połączenie foli paroizolacyjnej; przez taką nieszczelność szybciej przenika para wodna, zawilgacając warstwę ocieplenia z wełny mineralnej. Niewłaściwe (nieszczelne) połączenie foli paroizolacyjnej; przez taką nieszczelność szybciej przenika para wodna, zawilgacając warstwę ocieplenia z wełny mineralnej. Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 4. Niewłaściwe warstwy zabudowy

U góry: Niewłaściwe (nieszczelne) połączenie foli paroizolacyjnej; przez taką nieszczelność szybciej przenika para wodna, zawilgacając warstwę ocieplenia z wełny mineralnej.

Przy wykonywaniu suchej zabudowy należy niekiedy uwzględnić wpływ fizyki budowli, czyli czynników, które mogą mieć bezpośredni wpływ również na trwałość tej zabudowy.
Dotyczy to przede wszystkim ocieplenia od wewnątrz połaci dachowych i - rzadziej - ścian zewnętrznych. Warstw izolacji termicznej - najczęściej z wełny mineralnej - powinna być chroniona paroizolacją mocowaną do rusztu. Jeśli zostanie ona pominięta, wełna może zostać zawilgocona przez parę wodną  przenikającą na zewnątrz budynku. A to może spowodować obniżenie jej właściwości cieplnych i pojawienie się mokrych plam na obudowie z płyt gipsowo-kartonowych. Przy nieskutecznej wentylacji na takiej powierzchni z upływem czasu rozwija się  pleśń.

Profile ze zbyt cienkiej blachy nie są w stanie utrzymać ciężaru płyt. Profile ze zbyt cienkiej blachy nie są w stanie utrzymać ciężaru płyt. Fot.: Monika Karda

Błąd 5. Zbyt wiotki ruszt metalowy

U góry: Profile ze zbyt cienkiej blachy nie są w stanie utrzymać ciężaru płyt.

Ruszt wykonuje się z profili stalowych, które zapewniają odpowiednią nośność i stabilne zamocowanie płyt. Profile powinny mieć oznaczenie, z blachy o jakiej grubości zostały wykonane. Dzięki temu po zamontowaniu ruszt nie będzie się zbytnio odkształcać. Powinien on też być stabilnie zamocowany do konstrukcji budynku. Profile stalowe należy mocować w odpowiednich rozstawach, nie rzadziej niż: 50 cm dla sufitu podwieszanego, 60 cm dla ściany działowej i 40 cm lub 50 cm dla skosów połaci. Błędem jest powiększanie rozstawów profili, ponieważ powoduje to, że stelaż jest bardziej wiotki i podatny na odkształcenia. Na wykonanej z jego zastosowaniem obudowie znacznie częściej pojawiają się pęknięcia, co nieuchronnie prowadzi do uszkodzeń.

Użycie niewłaściwych kotew mocujących wieszaki grozi zerwaniem sufitu podwieszanego. Użycie niewłaściwych kotew mocujących wieszaki grozi zerwaniem sufitu podwieszanego. Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 6. Niewłaściwe przygotowanie rusztu

U góry: Użycie niewłaściwych kotew mocujących wieszaki grozi zerwaniem sufitu podwieszanego.

Ruszt stalowy jest istotnym elementem, który decyduje o trwałości zabudowy. Jednym z najczęściej popełnianych błędów są źle dobrane łączniki mocujące metalowe profile do konstrukcji budynku. Kotwy powinny być dobrane do rodzaju podłoża.

Kolejnym błędem jest niewłaściwe dobranie rodzaju i długości łączników. Płyty podwieszone "na krótko" do sufitu, do jętek i krokwi mocuje się za pomocą łączników do montażu bezpośredniego, jeśli natomiast odległość pomiędzy stropem a zabudową ma być większa, to stosuje się wieszaki kotwowe.

Za duży rozstaw wkrętów mocujących płytę gipsowo-kartonową Za duży rozstaw wkrętów mocujących płytę gipsowo-kartonową Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 7. Niedostateczne zamocowanie płyt do metalowego rusztu

U góry: Za duży rozstaw wkrętów mocujących płytę gipsowo-kartonową

Po wykonaniu rusztu ze stalowych profili przykręca się do niego płyty gipsowo-kartonowe. Rozstaw blachowkrętów, którymi są mocowane płyty do profili, powinien być nie większy niż 17 cm do sufitów i 25 cm do ścian, natomiast minimalne odległości pomiędzy krawędzią płyty a wkrętem nie powinny być większe niż 10 mm od krawędzi fabrycznie sfazowanych oraz 15 mm od krawędzi ciętych.

Najczęściej popełnianym przy tym błędem jest użycie zbyt małej liczby wkrętów. Efekt może być taki, że płyty zamocowane są jedynie punktowo. W miejscach, gdzie brakuje wkrętów, płyty odspajają się od konstrukcji, co powoduje powstawanie pęknięć nie tylko wzdłuż tych miejsc, ale także na wszystkich krawędziach płyty oraz wszędzie tam, gdzie wkręty są najbardziej obciążone.

Brak przesunięcia łączeń pierwszej i drugiej warstwy mocowanych płyt gipsowo-kartonowych oraz brak szpachlowania łączeń pierwszej warstwy płyt Brak przesunięcia łączeń pierwszej i drugiej warstwy mocowanych płyt gipsowo-kartonowych oraz brak szpachlowania łączeń pierwszej warstwy płyt Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 8. Niewłaściwe łączenie płyt gipsowo-kartonowych

U góry: Brak przesunięcia łączeń pierwszej i drugiej warstwy mocowanych płyt gipsowo-kartonowych oraz brak szpachlowania łączeń pierwszej warstwy płyt. Na dole: Rozmieszczenie płyt gipsowo-kartonowych w taki sposób, że ich styki tworzą połączenie krzyżowe, jest niedopuszczalne.

Trzeba wiedzieć, że konstrukcja domu może się w pewnym zakresie odkształcać. Naturalne są ugięcia stropów, odkształcenia więźby dachowej i innych elementów budynku. Dlatego w trakcie prac należy to przewidzieć i wykonać suchą zabudowę w taki sposób, by były one ukryte lub odpowiednio zabezpieczone.  W tych miejscach wkleja się siatki lub taśmy papierowe. Wypełnienie spoin tylko za pomocą gładzi, bez wcześniejszego "zazbrojenia" powoduje, że obudowa szybko pokryje się siatką rys i pęknięć na styku płyt, w narożach i na ich połączeniu z innymi elementami konstrukcji domu.

Często niewłaściwie łączy się płyty w taki sposób, że ich krawędzie znajdują się w jednej linii. Najczęściej dotyczy to fragmentów przy otworach okiennych lub drzwiowych. Powinny być one przesunięte minimum 15 cm względem linii krawędzi otworu. Przy wykonywaniu zabudowy należy też wykonać w odpowiednich miejscach dylatacje. Na połączeniu płyta - posadzka trzeba pozostawić 1-2 cm przerwę. Brak takiej szczeliny jest przyczyną napierania na siebie krawędzi płyt, ich wzajemnego niszczenia i pękania obudowy poddasza.

Rozmieszczenie płyt gipsowo-kartonowych w taki sposób, że ich styki tworzą połączenie krzyżowe jest niedopuszczalneFot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Zapisz

Zapisz

Niestaranne wykonanie szpachlowania połączeń płyt i aluminiowego narożnika. Niestaranne wykonanie szpachlowania połączeń płyt i aluminiowego narożnika. Fot.: Andrzej Lichacz/www. płytygipsowe-porady montera

Błąd 9. Nieodpowiednie wykończenie powierzchni

U góry: Niestaranne wykonanie szpachlowania połączeń płyt i aluminiowego narożnika.

Suchą zabudowę zazwyczaj wykańcza się szpachlując całą powierzchnię gładzią gipsową. Służą do tego produkty specjalnie przeznaczone do wykończenie suchej zabudowy. Błędem jest stosowanie zwykłych gładzi, które są tańsze i lepiej się szlifują. Nie da się nimi jednak wykończyć obudowy tak, by zachowywała długo estetykę. Zastosowanie nieodpowiedniej masy jest jedną z przyczyn pojawienia się pęknięć na stykach płyt, którym nie pomogą nawet taśmy. Nie wolno też szpachlować wilgotnych płyt gipsowo-kartonowych. Zwykle efektem tego są pęknięcia spoin. Rysy spowodowane wysychaniem pojawiają się najczęściej dopiero po kilku miesiącach od szpachlowania, podczas sezonu grzewczego.

Błąd 10. Obciążanie płyt gipsowo-kartonowych

W przypadku suchej zabudowy błędy są też popełniane już po wykonaniu wszystkich prac. Najczęściej polegają one na obciążeniu suchej zabudowy ciężkimi przedmiotami montowanymi bezpośrednio do płyty, a nie do profilu metalowego. Jeśli jest to sufit podwieszany, to obciążenia powinny być przeniesione bezpośrednio na strop lub do rusztu. Takie wzmocnione miejsca trzeba wcześniej przewidzieć i odpowiednio przygotować na etapie wykonywania rusztu. Sama płyta nie utrzyma ciężkiego żyrandola.

Wykonanie zabudowy przy dużej wilgotności może spowodować odpadanie gładzi. Wykonanie zabudowy przy dużej wilgotności może spowodować odpadanie gładzi. Fot.: Tomasz Rybarczyk

Błąd 11. Wykonanie suchej zabudowy w niewłaściwych warunkach

U góry: Wykonanie zabudowy przy dużej wilgotności może spowodować odpadanie gładzi.

Wykonanie suchej zabudowy, ze względu na zastosowanie wyrobów gipsowych, powinno odbywać się w ściśle określonych warunkach. Chodzi o wilgotność pomieszczeń, w których roboty te są wykonywane. Z suchą zabudową należy się wstrzymać do czasu, kiedy wszystkie roboty mokre zostaną zakończone. Ponadto trzeba mieć na uwadze to, że nowo wybudowany budynek ma w sobie dużo wilgoci technologicznej. Dlatego też wskazane jest, by nie rozpoczynać robót związanych z suchą zabudową, jeśli wilgotność pomieszczeń jest wyższa niż 70%.

Nadmierna wilgotność pomieszczeń może być przyczyną pęcznienia wyrobów gipsowych, a następnie - na skutek szybkiego wysychania - mogą powstawać rysy skurczowe, czyli pęknięcia. Zdarza się też, że po wyschnięciu odpadają kawałki gładzi gipsowej.

Więcej o:
Skomentuj:
Sucha zabudowa: najczęściej popełniane błędy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX