Kaktusy - pielęgnacja po zimie

Magda Narkiewicz

Kaktusy powinny zimą mocno spać i nie należy ich za wcześnie budzić. Wiosennego przyspieszenia nie lubią też ?żywe kamienie?.

Ziemia w ceramicznych doniczkach łatwo przesycha, co służy kaktusom.
Ziemia w ceramicznych doniczkach łatwo przesycha, co służy kaktusom.
Fot. SCHUTTERSTOCK
Mieszkańcy pustyń to minimaliści. Kaktusy i "żywe kamienie", np. litopsy, potrafią niemal się obejść bez wody i pożywienia, tylko jednego nie może im zabraknąć - słonecznych promieni. Tych muszą mieć znacznie więcej niż inne rośliny. Gdy jesienią nastają krótkie szare dni, uprawiane w domach okazy przechodzą trudny okres. Nie tylko wyciągają się nadmiernie, ale także często stają się wodniste, czernieją i zamierają. Krytycznym momentem jest zwykle luty. Wtedy to na źle pielęgnowane sukulenty przychodzi prawdziwy pomór. By rośliny przed tym uchronić, należy jesienią wprowadzić je w stan uśpienia. Jeśli dysponujemy chłodnym parapetem okna (7-15°C), nie ma z tym żadnego problemu. W tej temperaturze nie potrzebują wody ani zasilania (jeśli pomarszczy im się skórka, to nic nie szkodzi). Natomiast wilgoć jest dla nich zabójcza. Jak długo należy pozostawić je w spokoju? Kaktusy i "żywe kamienie" trzeba traktować nieco inaczej.

Zobacz zdjęcia



Kaktusy

W chłodzie przestają rosnąć. W marcu, gdy słońce mocniej grzeje i na okiennych parapetach robi się cieplej, rośliny budzą się z zimowego spoczynku. Potrzebują wówczas nieco wilgoci, by ich tkanki znów stały się jędrne. Trzeba ją jednak dostarczać z dużym wyczuciem, żeby korzenie stopniowo mogły powrócić do pełnej aktywności. Wystarczy rano - ale tylko w ciepłe, słoneczne dni - obficie spryskać je wodą. Dobrze, by była ona ciepła, ale nie parzyła skóry. Taki prysznic zmyje także kurz (niektórzy zalecają dodanie do wody kropli ludwika). Podlewanie podłoża należy rozpocząć, gdy kaktusy zaczną rosnąć, co poznamy po zazielenieniu się ich wierzchołków. Robimy to, gdy pogoda sprzyja szybkiemu parowaniu wody. Początkowo dawki wody nie powinny być duże; z kolejnymi należy poczekać do wyschnięcia podłoża. Dopiero z nastaniem ciepłych dni, czyli zazwyczaj na przełomie kwietnia i maja, kaktusy można podlewać obficiej, dodając do wody niewielką ilość specjalnego nawozu do kaktusów.

Litopsy

Litopsy zimą jedynie udają, że śpią. Już wówczas zaczynają tworzyć nowe liście, które początkowo są ukryte w ziemi, a więc niewidoczne dla oczu. Rozwijają się one kosztem starych "kamyków". Podlewanie lub dokarmianie roślin w tym okresie jest nie tylko zbędne, ale wręcz szkodliwe. Wiosną zeszłoroczne liście są już mocno podeschnięte, a pomiędzy nimi widać nową parę. Wtedy można zacząć "żywym kamieniom" dostarczać wody. Trzeba przy tym zachować umiar, uważając, by zwilżać podłoże, ale nie rośliny i, podobnie jak w przypadku kaktusów, dopiero gdy ziemia wyschnie. Oczywiście zraszanie nie jest zalecane. Nic złego się też nie stanie, jeśli zaczekamy z tym, aż ubiegłoroczna para liści całkiem uschnie.

Ostrożnie ze słońcem.

Kaktusom i litopsom najbardziej odpowiadają parapety południowych okien. Jednak okazy wydelikacone po zimie są łatwo przypalane przez ostre słońce. Wówczas na skórce tworzą się skorkowaciałe brunatne plamy, których roślina nie będzie w stanie zregenerować. Dlatego należy początkowo odsunąć doniczki nieco od szyby lub postawić je za firanką. Warto też uchylać okno, by do roślin dopływało świeże powietrze.

Skomentuj:

Kaktusy - pielęgnacja po zimie