Antraknoza borówki [Porada eksperta]

Wojciech Słomka

Na liściach borówki amerykańskiej pojawiły się jasnobrązowe plamy. Co to za choroba? Edward Rymaszewski

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA
Borówka porażona antraknozą
Fot. Anna Kulikowska
Pana rośliny chorują na antraknozę borówki wywoływaną przez grzyb Glomerella cingulata. Ten patogen wiele lat temu zdziesiątkował uprawy w Stanach Zjednoczonych i ciepłych rejonach Europy. Do walki z nim mamy preparaty: Switch 62,5 WG oraz Signum 33 WG. Dopuszczony jest również preparat Polyversum WP (badania wskazały, że ten środek działa również jako stymulator odporności roślin).

Leczenie tej choroby nie jest proste. Rośliny zainfekowane już w poprzednim sezonie opryskujemy od momentu kwitnienia co 5-10 dni. Im większa jest wilgotność powietrza i wyższe temperatury, tym częstotliwość oprysków musi być większa. Opryskiwać przestajemy w chwili, gdy przewidujemy czas zbiorów (chodzi o przestrzeganie okresu karencji preparatu).

W przypadku walki z antraknozą bardzo istotna jest higiena upraw. Wszystkie liście i owoce, które opadną, trzeba zebrać i spalić!

Ponadto ziemia musi być odpowiednio zakwaszona (pH od 4,2 do 5) przez cały sezon. Nie można zbyt późno stosować nawozów azotowych, które spowodują, że krzewy będą długo rosnąć. Niezdrewniałe części borówek szybko są infekowane przez antraknozę. By uniknąć rozprzestrzeniania się choroby, roślin nie podlewamy po liściach. Krzewom trzeba systematycznie wycinać stare i zbyt wybujałe pędy - muszą być po prostu przewietrzane. Sprzęt do cięcia należy dezynfekować spirytusem.

Zdarza się również tak, że borówki intensywnie atakowane przez antraknozę trudno wyleczyć. Dobra praktyka zaleca usunięcie starych borówek z korzeniami, spalenie ich i posadzenie nowych. A nowe trzeba co roku opryskiwać.

Skomentuj:

Antraknoza borówki [Porada eksperta]