Plamy na trawniku

Alicja Gawryś

Trawnik, chociaż starannie pielęgnowany, może sprawiać problemy. Ważne, by nie załamywać rąk.

ONE TIME USE ONLY DO JEDNORAZOWEGO UZYCIA TRAWNIK PLESN CHOROBA WYWOLANA PRZEZ GRZYB MONOGRAPHELLA NIVALIS FOT. MARIA PRONCZUK PUBLIKACJA OGRODY NR 3 (107) - 3 2008 SLOWA KLUCZOWE: ROSLINY CHOROBY ZDJĘCIE DO WKŁADKI: PUBLIKACJA OGRODY NR 3 (107) - CZASOPISMA
Trawnik o takim wyglądzie najlepiej przekopać, następnie poprawić jskość gleby i wysiać nasiona na nowy trawnik.
Fot. Maria Prończuk
Nasza czytelniczka pisze:

Założyłam trawnik zgodnie ze sztuką: odchwaściłam ziemię, wysiałam mieszankę uniwersalną, teraz podlewam, nawożę, koszę co tydzień. Trawa pięknie rośnie, ale jakby łatami: miejscami bardzo intensywnie - jest gruba i wysoka, miejscami słabo - jest niska i cienka. Wygląda to na 2 różne gatunki, a nasiona były starannie wymieszane przed siewem!

Dziwne zjawiska Po zimie zazwyczaj jest dobrze, choć na trawniku pojawiają się miejscami łyse placki. Wiosną trawa rośnie pięknie, ale pod koniec czerwca sytuacja się odwraca. "Cienka" trawa ma się coraz lepiej, a "gruba" jakby wymierała. Składa się głównie z żółtych grubych patyków. W 3-cim sezonie "grubej" trawy już nie ma, za to są wielkie łyse placki, które próbuje zasiedlać "cienka" trawa. Tak historia powtarza się już 3 - ci rok, ponieważ po wybudowaniu domu, trawnik zakładam w różnych miejscach stopniowo. Inny obraz zniszczeń to gnijące placki początkowo średnicy 10cm, które systematycznie się powiększają i w końcu stają się wielką łysiną. Mam w ogrodzie sukę i podejrzewam, że za część szkód są odpowiedzialne jej odchody są odpowiedzialne za te szkody. Dodam, że ziemia tu jest piaszczysta, choć w części ogrodu mam nawiezione coś bardziej iłowo-gliniastego. Nie ma miejsc zacienionych, trawnik jest mało deptany, nie przerasta mchem.

Proszę pomóżcie uratować moje trawniki. Małgorzata

Odpowiada ekspert:

Objawy, jakie Pani opisała, nie wskazują raczej na źle dobraną mieszankę trawy. Przyczyn raczej należy szukać w podłożu. Prawdopodobnie jest ono bardzo zróżnicowane placowo: w niektórych miejscach jest duże stężenie azotu, w innych mniejsze. Na to wskazuje plackowaty, bujny wzrost trawy. Z kolei w niektórych miejscach wydaje się, że stężenie soli mineralnych także jest zbyt duże i wtedy następuje wysychanie tejże trawy. Niektóre bardziej odporne gatunki znoszą te warunki i rosną inne niestety nie. Za plackowate wymieranie czy też gnicie trawy czasami odpowiedzialne są szkodniki, które żerują w glebie i podgryzają korzenie. Robią tak wszelkiego rodzaju pędraki ale też i turkuć podjadek. Proponuję wykopać ziemię w miejscu wygniwania trawy i zobaczyć czy w ziemi nie ma szkodników, a jeśli są podlać trawnik odpowiednim środkiem. Proponuję też pobranie z różnych miejsc trawnika próbek ziemi i oddać je do analizy w stacji chemiczno rolniczej. Należy zbadać odczyn, zawartość składników mineralnych oraz stężenie soli w glebie. Koniecznie należy pobrać ziemię z miejsc, gdzie trawa zachowuje się inaczej niż zwykle i oddać ją do analizy w najbliższej stacji chemicznej. Tam otrzyma Pani wskazówki, co do dalszej pielęgnacji gleby.

Radziłbym też ograniczyć dostęp suki do trawników.

Wiesław Gawryś, ogrodnik

Skomentuj:

Plamy na trawniku