Parterowy budynek z użytkowym poddaszem, tradycyjnie wykończony jasnym tynkiem i dachówką to uniwersalny przepis na dom - Fot.: BRAAS
Domy idealne nie istnieją. Każdy ma swoje miejsce i otoczenie. A przede wszystkim swoich właścicieli - z własnymi upodobaniami i potrzebami.
1 z 6Parterowy budynek z użytkowym poddaszem, tradycyjnie wykończony jasnym tynkiem i dachówką to uniwersalny przepis na dom - Fot.: BRAAS
2 z 6Dom z garażem w bryle - zajmuje mniej miejsca na działce niż dwa osobne budynki i jest wygodniejszy dla domowników, bo garaż można łatwo połączyć z resztą domu - Fot.: Liliana Jampolska, proj. Dorota Łazicka
3 z 6Domostwo na planie prostokąta nakryte czterospadowym dachem - zwarta bryła i dodatkowo okiennice ograniczają straty ciepła i ułatwiają ogrzewanie budynku. Poddasze zwiększa powierzchnię domu, ale skosy zmniejszają komfort życia na poddaszu - Fot.: BRAAS
4 z 6Rozbudowana bryła wymaga dużej działki i sprzyja zachowaniu ludzkiej skali domostwa - Fot.: Andrzej Markowski, proj. Andrzej Marczak
5 z 6Wygodne wyjście do ogrodu z części dziennej - to rozwiązanie standardowe; oryginalnego pomysłu wymagało zapewnienie kontaktu z ogrodem sypialniom na piętrze - Fot.: Roman Andrasik, proj. Dorota i Piotr Szaroszykowie
6 z 6Elewacja domu. Płaski dach i prostopadłościenne bryły obłożone płytami piaskowca nadają współczesnej rezydencji oryginalny charakter - Fot.: Bartosz Makowski, proj. Barycz i Saramonowicz
Starania o własny dach nad głową poprzedza zwykle wybieranie działki. Od jej kształtu, powierzchni, orientacji i otoczenia zależą wszystkie następne etapy inwestycji. Konkretna sytuacja oraz warunki zabudowy nieraz zmuszają właścicieli do radykalnych korekt osobistych planów.
A gdyby tak, odwróciwszy kolejność, najpierw dopasować do własnych wyobrażeń kształt domostwa (wygląd, strukturę wewnętrzną, relacje z otoczeniem), a potem poszukać mu odpowiedniego miejsca? A przynajmniej spokojnie zastanowić się, na jakich "parametrach" domu najbardziej nam zależy i jakimi sposobami można je osiągnąć?
Korzystając z różnego rodzaju wcześniejszych doświadczeń i poniższej "ściągi" (która pomoże przetłumaczyć życiowe wymagania na język architektury) - zróbmy parę przymiarek do nowego, (prawie) idealnego domu, pamiętając, że nie ma rozwiązań jednoznacznie dobrych albo złych. Każda z przedstawianych poniżej opcji jest dobra w określonej sytuacji, a w innej - zupełnie nie do przyjęcia.
Spróbujmy zacząć od rzeczowej analizy podstawowych założeń, które powinien realizować nasz własny dom. Uzbrojeni w odpowiednie narzędzia staniemy się wymagającymi partnerami pracowni architektonicznych, a nie - jak to często bywa - ich zagubionymi ofiarami.
Zanim więc usiądziemy do rozmów z architektem zastanówmy się nad kilkoma wariantami domów:
Skomentuj:
Plusy i minusy różnych domów