Prosty, naturalny ogród jest znakomitym tłem dla eleganckiej, modernistycznej willi - Fot. Joanna Siedlar
Biała, modernistyczna willa, jaśniejąca wśród starego sosnowego lasu, to dzieło architektów Konrada Kucza-Kuczyńskiego i Andrzeja Miklaszewskiego. Jest ona doskonałą ilustracją zasady, że dom to nie tylko mury, ale przede wszystkim przestrzeń, w której mieszkają ludzie. Ma ona być przyjazna i bezpieczna.
1 z 15Prosty, naturalny ogród jest znakomitym tłem dla eleganckiej, modernistycznej willi - Fot. Joanna Siedlar
2 z 15Prosty, naturalny ogród jest znakomitym tłem dla eleganckiej, modernistycznej willi - Fot. Joanna Siedlar
3 z 15Większa część ścian zewnętrznych jest otynkowana i pomalowana na biało. Jedynie fragment z basenem oraz jadalnią obłożony jest ciemnym drewnem - Fot. Joanna Siedlar
4 z 15Od bramy do domu prowadzi wąska alejka z  pergolą obsadzoną winoroślą - Fot. Joanna Siedlar
5 z 15Większość powierzchni parteru zajmuje rozległy pokój dzienny. Jedna z jego dłuższych ścian - niemal całkowicie przeszklona - wychodzi na ogród, na drugiej, wykończonej okładziną z wapienia, znajduje się kominek oraz schody na piętro. W głębi, za ścianką z prześwitem, widać kuchnię i przylegającą do niej jadalnię - Fot. Joanna Siedlar
6 z 15Ozdobą głównej ściany w salonie jest duży kominek, zaprojektowany przez architekta - Fot. Joanna Siedlar
7 z 15Wzdłuż jednej z krótszych ścian salonu gospodarze urządzili bibliotekę. - Fot. Joanna Siedlar
8 z 15Fotele ustawione blisko okien tarasowych pozwalają cieszyć się ogrodem bez wychodzenia z domu - Fot. Joanna Siedlar
9 z 15Z dużego stołu w jadalni korzysta się głównie przy okazji posiłków w szerszym gronie - Fot. Joanna Siedlar
10 z 15Przestronna kuchnia zabudowana jest szafkami w takim samym kolorze jak stolarka okienna. Przez długie, wąskie okno widać wejście na teren posesji - Fot. Joanna Siedlar
11 z 15Niewielki stół w kuchni służy domownikom na co dzień - Fot. Joanna Siedlar
12 z 15Schody na piętro, gdzie znajdują się sypialnie domowników i łazienki. Kamień, którym obłożona jest ściana, przywieziono z Kazimierza nad Wisłą - Fot. Joanna Siedlar
13 z 15Profesor architekt Konrad Kucza-Kuczyński, pracownia ATELIER2 architekci - Fot. archiwum właściciela
Projekt: architekci Konrad Kucza-Kuczyński, Andrzej Miklaszewski
Współpraca autorska: arch. Edyta Gawor
Projekt tej konstancińskiej rezydencji powstał w pracowni "ATELIER2 Kucza-Kuczyński, Miklaszewski" (dzisiaj: "ATELIER2 architekci"), prowadzonej przez wybitnego polskiego architekta Konrada Kucza-Kuczyńskiego, laureata wielu nagród, profesora warszawskiego Wydziału Architektury, autora znakomitych realizacji.
Najważniejszym elementem, który inspiruje go w trakcie pracy, jest bezpośredni kontakt z klientem oraz poznanie jego oczekiwań. Pozwala to stworzyć zamysł projektu i opracować założenia, które trzeba uwzględnić, by zaspokoić potrzeby i upodobania stylistyczne inwestora. Nie da się tego jednak osiągnąć bez poznania przyszłych mieszkańców domu oraz ich wyobrażeń, związanych z tym - nieistniejącym jeszcze - miejscem. Ramy tego projektu wyznaczyły: funkcjonalność, upodobanie inwestorów do wspólnego spędzania czasu, przestrzeń i światło.
Długa i wąska działka stanowiła spore wyzwanie podczas projektowania tego domu. Powstał pomysł, by budynkowi nadać kształt długiego prostokąta i umiejscowić go blisko jednej z granic parceli, ponieważ pozwoliłoby to optycznie powiększyć jej przestrzeń z drugiej strony.
Sytuując dom po jednej stronie działki, architekt umożliwił właścicielom maksymalne wykorzystanie terenu i stworzenie możliwie największego ogrodu. Jego charakter wyznacza zastany na posesji stary sosnowy las. Nowi gospodarze wysiali jedynie trawę i posadzili wokół domu pojedyncze krzewy. Uformowali też sztucznie pagórek. Porośnięty trawą, osłania dom przed sąsiadami, a zimą daje możliwość zjazdów na sankach.
Prosty, naturalny ogród jest znakomitym tłem dla eleganckiej, modernistycznej willi. Lekka bryła domu ładnie wkomponowuje się w leśny pejzaż, nie dominując nad otoczeniem.
Wnętrza
Wejście do domu znajduje się od strony wschodniej. Od bramy prowadzi do drzwi prosta alejka z pergolą obsadzoną winoroślą (zdjęcie).
Zaraz przy wejściu usytuowano kuchnię z kącikiem jadalnym (zdjęcie), przeznaczonym na szybkie poranne śniadania i kameralne posiłki w gronie najbliższych. Stąd przechodzi się do jadalni z dużym stołem, wykorzystywanej raczej przy okazji spotkań w szerszym gronie. Dalej przestrzeń otwiera się na rozległy pokój dzienny, który stanowi dominującą część parteru. Zajmujące niemal całą ścianę okna, doświetlają tę część domu światłem naturalnym nawet w bardzo pochmurne dni.
Przez duże, rozsuwane okna tarasowe rozpościera się piękny widok na okoliczną zieleń. Okna sięgają podłogi, więc po ich otwarciu można korzystać z uroków ogrodu, siedząc w salonie - nie trzeba nawet wychodzić na taras. Tuż przy nich ustawiono wygodne kanapy i fotele (zdjęcie). Można tu wypocząć, całkowicie wyłączając się z warszawskiego zgiełku i pośpiechu. Aż trudno uwierzyć, że to tylko 20 minut jazdy samochodem z centrum stolicy...
Ściana naprzeciwko okien na całej długości została obłożona wapieniem, przywiezionym spod Kazimierza nad Wisłą. Na tej ścianie usytuowano modernistyczny, prosty kominek z kamienia, zaprojektowany przez architekta. W głębi pomieszczenia znajduje się kącik telewizyjny.
Salon zamyka biblioteka wypełniona książkami o bardzo szerokiej tematyce, od albumów o sztuce po klasykę literatury. Stąd przechodzi się do niższej części domu, w której znajduje się basen.
Ta otwarta przestrzeń pozwala domownikom spędzać czas wspólnie - nawet zajęci swoimi sprawami, pozostają w stałym kontakcie. Umożliwiają to również oryginalne prześwity w niektórych ścianach (na przykład w tej oddzielającej kuchnię od salonu), przez które można obserwować resztę domu. Czyni to przestrzeń jeszcze bardziej otwartą.
Na piętrze, na które prowadzą długie, proste schody ze stopniami wykończonymi drewnem, mieści się część prywatna domowników z sypialniami i łazienkami.
Skomentuj:
Dom wśród stuletnich sosen