TEKST I STYLIZACJA: Agnieszka Osak-Rejmer ZDJĘCIA: Sylwester Rejmer
Brzmi ciekawie zarówno dla tych, którzy świetnie pamiętają kolejkową wymianę zdań, jak i dla tych, którzy znają ją tylko z filmów. Justyna i Maciej postanowili wskrzesić najciekawsze przemysłowe wzornictwo PRL i wprowadzić je do współczesnych wnętrz.
1 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Podświetlona tablica wskazywała kiedyś drogę podróżnym na peron 2. Dworca Centralnego w Warszawie (Justyna i Maciek kupili ją na licytacji). Kredens i wazon z kaszubskim wzorem to prezenty od dziadków. Stolik kawowy gospodarz zrobił osobiście z belek stropowych pozostałych po budowie domu. - SYLWESTER REJMER
2 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Gabinet gospodarzy. Sosnowym stołem-biurkiem dzielą się sprawiedliwie. Na półkach kolekcje puszek i samochodzików. Na białej szafce stoi typograf - drukarka ręczna. Literka 'P' to pozostałość po szyldzie pierwszego sklepu w Łodzi. - SYLWESTER REJMER
3 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Justyna Burzyńska, socjolog i Maciej Lebiedowicz, informatyk, grafik. Twórcy marki 'Pan tu nie stał'. Właściciele sklepu internetowego i sklepów stacjonarnych (w Łodzi i Warszawie). Laureaci wielu nagród, m.in. Punkt dla Łodzi (w kategorii Twórcze szaleństwo) w 2010 r.; European Design Festival (w kategorii Brand Implementation) w 2012 r.; must have na Łódź Design Festival (za koszulki i etykiety na słoiki z przetworami). <BR /> Więcej informacji: pantuniestal.com - SYLWESTER REJMER
4 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Elementy rustykalne (surowa cegła, dębowa podłoga) zestawiono z zabudową z lakierowanego MDF. - SYLWESTER REJMER
5 z 17LUDZIE Z PASJĄ. O dbałości o higienę przypomina plakat Katarzyny Boguckiej. Na półce stoją butelki-baryłki po piwie serwowanym podczas otwarcia sklepu. Zamówiono je na tę okazję. - SYLWESTER REJMER
6 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Kubkom jak w baru mlecznego towarzyszą apteczne buteleczki z łódzkiego targu staroci na Bałutach i radziecka matrioszka. - SYLWESTER REJMER
7 z 17LUDZIE Z PASJĄ. W metalowej szafce, kiedyś typowej dla szpitali, sentymentalne zapasy, m.in. opakowanie po herbatach Ulung i Madras oraz Vibovit. - SYLWESTER REJMER
8 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Smakowita pościel zaprojektowana przez właścicieli. - SYLWESTER REJMER
9 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Przyda się każdemu - breloczek na klucze (a przy okazji otwieracz do butelek). - MATERIAŁY PROMOCYJNE
10 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Żeby się przetwory nie pomieszały... Etykiety samoprzylepne na słoiki. - MATERIAŁY PROMOCYJNE
11 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Bielizna i koszulki w eleganckim opakowaniu. - SYLWESTER REJMER
12 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Do ręki i na ramię. Torby z bawełny, dżinsu, lnu. - MATERIAŁY PROMOCYJNE
13 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Pościel 'Wieś; (gęsi i konie). Na zmianę można kupić komplet 'Miasto' (auta i dźwigi). - MATERIAŁY PROMOCYJNE
14 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Coś dla pani i dla pana, czyli magnesy na lodówkę z popularnymi hasłami (zaprojektowane przez Katarzynę Bogucką). - MATERIAŁY PROMOCYJNE
15 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Do ręki i na ramię. Torby z bawełny, dżinsu, lnu. - SYLWESTER REJMER
16 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Do ręki i na ramię. Torby z bawełny, dżinsu, lnu. - MATERIAŁY PROMOCYJNE
17 z 17LUDZIE Z PASJĄ. Gospodarze mają ciekawą kolekcję płyt z bajkami. Czasem odtwarzają je na adapterze z lat 70. - SYLWESTER REJMER
Maciej (rocznik 1982) od dziecka zbierał opakowania, etykietki, zabawki, plakaty z czasów PRL. Kiedy dorósł, zaczęło go fascynować również wzornictwo przemysłowe z poprzednich dekad, którego urok nieoczekiwanie odkrył w swoich kolekcjach. W 2006 roku, wraz z Justyną, założyli blog, w którym opisywali dobre polskie projekty z lat 1950-90. Zainteresowanie tematem wśród internautów było tak duże, że nasi bohaterowie postanowili pójść o krok dalej i założyć sklep. Zamarzyło się im miejsce ze specyficzną atmosferą, koniecznie z paprotką na siermiężnej ladzie oraz herbatą w szklance w metalowym koszyczku. Ale co w takim miejscu sprzedawać? Zaczęli więc najpierw projektować (a potem produkować) przedmioty użytkowe i ubrania nawiązujące do estetyki minionych lat. W ten sposób narodziła się marka 'Pan tu nie stał'. Firma jest współczesna, ale czerpie inspiracje z czasów, które dla nieco starszych Polaków mają smak wody sodowej z sokiem malinowym z saturatora, oranżady z torebki lub herbaty Madras.
Justyna i Maciej podkreślają, że inspiruje ich i fascynuje nie sam PRL, ale kultura wizualna minionych lat - liternictwo, ilustracje, graficzny skład publikacji. I jak mówią, słowa, których używają, nazywając swoje produkty (np. cześć, Jan Kowalski, art. spożywcze) nie są zarezerwowane tylko dla czasów PRL-u, są ponadczasowe. Inspirację czerpią z wyrazów i określeń, które, niestety, wyszły już z obiegu, np. sprawunki, bonifikata, bajzel, dziunia. Ubolewają, że zanika język starych reklam, bo był uczciwszy i przekazywał konkretne informacje, a nie tylko zapewnienia, że coś jest najlepsze i najtańsze. Ich slogany, które umieszczają na koszulkach czy torbach, mają być właśnie sprzeciwem wobec tandetnej reklamy i krzykliwych haseł. Choć korzystają z komunikatów niezrozumiałych dla młodzieży, która nie pamięta już czasów Teleranka, to właśnie dwudziestokilkulatkowie są głównymi klientami ich sklepów. Kupują nie tylko T-shirty i bieliznę (w orzeszki ziemne lub z napisem amant), ale i naszywki (dla zuchów i miłośników technikum odzieżowego), pościel (w kiszone ogórki) i zmywalne tatuaże (puszka nieśmiertelnego paprykarza szczecińskiego lub telerankowy kogucik).
Do współpracy (i projektowania) nasi goście zaprosili wielu polskich artystów, np. Janusza Stannego, Piotra Młodożeńca, Andrzeja Krajewskiego - dzięki temu powstała seria plakatów. Lista współpracowników-artystów jest zresztą imponująca - są na niej m.in. Katarzyna Bogucka, Bohdan Butenko, Justyna Ejsmont, Hakobo, Instytut Książki, Mikołaj Długosz, Państwo Kalinowscy, Kato, Kamp!, Mamsam, Aleksandra Niepsuj, Robotata, Royal with Cheese, Dawid Ryski, Rafał Szczepaniak, Studio Otwarte, The New Black.
Na początku Justyna i Maciej identyfikowali się wyłącznie z wielkomiejską Łodzią (tu mieli sklep, tu wciąż produkowany jest prawie cały jego asortyment). Postanowili jednak wyruszyć na podbój świata - w czerwcu tego roku otworzyli sklep w centrum Warszawy, a kilka lat temu całą rodziną przenieśli się na wieś, w okolice Krajobrazowego Parku Wzniesień Łódzkich. Dom bliźniak zbudowali do spółki z rodziną Justyny. Dzięki temu 6-letni Tymek ma się z kim bawić. Dom odzwierciedla ich pasję - zestawili w nim nowe meble ze starymi, a całość ozdobili swoimi kolekcjami, stylowymi prezentami od rodziny, znaleziskami z aukcji internetowych albo z lokalnych targów staroci. Na poddaszu znajduje się "jaskinia kreatywności", czyli gabinet, z którego zarządzają firmą. Cały dom jest w zasadzie poligonem doświadczalnym, na którym testują nowe wyroby - pościel, ręczniki, kubki - zanim trafią do sklepów.
Skomentuj:
Ludzie z pasją: Pan tu nie stał