Niezbyt estetyczny wygląd to najmniejsza bolączka tej łazienki. Dużo poważniejszym problemem była jej mała funkcjonalność. A tego zmianą wystroju nie uda się poprawić. Żeby umożliwić wygodne korzystanie z pomieszczenia, zostało ono na nowo zaprojektowane.
1 z 5PRZED ZMIANĄ. W bardzo małej łazience (niespełna 4 m kw.) oprócz podstawowych urządzeń sanitarnych znajdowały się też liczne szafki i pralka. Cóż, trudno tu mówić o komforcie.
2 z 5PO ZMIANIE. Szafka z umywalką zajęła miejsce, w którym wcześniej stała pralka. Pojemny mebel z wygodnym blatem zrobiono na wymiar. Za drzwiczkami mieści się kosz na bieliznę, w szufladach są przechowywane kosmetyki, środki czystości, ręczniki. Duże lustro optycznie powiększa to niewielkie pomieszczenie. Podobną funkcję, oczywiście oprócz praktycznej, pełnią też dwa kinkiety. Zainstalowane z boku lusterko na ruchomym ramieniu ułatwia pani domu robienie makijażu. Pralka, wsunięta pod zawieszone we wnęce szafki, nie rzuca się już tak w oczy.
3 z 5PO ZMIANIE. Wanna o kształcie łezki to nowy nabytek (tak jak wszystkie inne urządzenia). Zajmuje mniej miejsca niż prostokątna. W dolnej części jej obudowy, wyłożonej srebrzystą mozaiką, zainstalowano lampki - zapalone tworzą nastrój i nadają zabudowie lekkość.
4 z 5PRZED ZMIANĄ. Właściciele traktowali łazienkę także jako pomieszczenie gospodarcze. Umieścili więc w niej m.in. deskę do prasowania.
5 z 5PO ZMIANIE. Kabinę prysznicową zainstalowano w tej części pomieszczenia, gdzie wcześniej były wanna i umywalka. Wyposażono ją w panel do hydromasażu z dwoma rączkami prysznicowymi. Pas czerwonych kafelków ożywia wnętrze wykończone jasnym gresem.
Aneta Kosiba, architekt wnętrz: - Wielkość pomieszczenia nie dawała dużego pola do popisu, a oczekiwania właścicieli były ogromne. Chcieli mieć tu i wannę, i kabinę prysznicową, umywalkę z wygodnym blatem, a pod nią dużą szafkę. Do tego jeszcze schowki i pralkę. Jak to wszystko zmieścić na małej powierzchni? Udało się, ale trzeba było kupić odpowiednie urządzenia i znaleźć dla nich optymalne miejsce oraz zrobić meble na wymiar. Skończyło się na naprawdę poważnym i kosztownym remoncie. Opłaciło się.
Łazienka zyskała na wygodzie i - co niezwykle ważne - z nieładnej, klaustrofobicznej klitki przeobraziła się w atrakcyjne wnętrze. Wydaje się też znacznie większa. To zasługa odpowiedniego oświetlenia, jasnej kolorystyki oraz zastosowania dużych lustrzanych tafli i innych materiałów odbijających światło.
Skomentuj:
Łazienka w nowej szacie