Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski, Dekoral
W aranżacji pokoju dziennego wykorzystano bogatą paletę beżów, od jasnych odcieni po najciemniejsze, dzięki czemu kolorystyka wnętrza wydaje się urozmaicona. Wrażenie to wzmacnia różnorodność zastosowanych materiałów - są tu aksamitne i żakardowe tkaniny, skóra, drewno, kamień, plecionki z włókien roślinnych. Każdy z nich ma inną fakturę i połyskliwość. Warto wiedzieć: Matowe materiały pochłaniają światło, co sprawia, że ich barwa wydaje się ciemniejsza. Połyskliwe natomiast odwrotnie - odbijając światło, 'jaśnieją'.
Eleganckie i wysmakowane - w taki sposób zazwyczaj odbieramy wnętrza zaaranżowane w jednej barwie. Aby jednak monochromatyczny wystrój zasłużył na tę pozytywną ocenę, trzeba tak zestawiać odcienie, żeby uniknąć monotonii. Radzimy, jak to zrobić.
1 z 6W aranżacji pokoju dziennego wykorzystano bogatą paletę beżów, od jasnych odcieni po najciemniejsze, dzięki czemu kolorystyka wnętrza wydaje się urozmaicona. Wrażenie to wzmacnia różnorodność zastosowanych materiałów - są tu aksamitne i żakardowe tkaniny, skóra, drewno, kamień, plecionki z włókien roślinnych. Każdy z nich ma inną fakturę i połyskliwość. Warto wiedzieć: Matowe materiały pochłaniają światło, co sprawia, że ich barwa wydaje się ciemniejsza. Połyskliwe natomiast odwrotnie - odbijając światło, 'jaśnieją'.
2 z 6Zieleń uspokaja, relaksuje i wnosi do wnętrza optymistyczną wiosenną atmosferę. W tym pokoju użyto soczystej zieleni (czyli z kroplą żółci) w dwóch tonacjach - bledszej i ciemniejszej (dużo żywszej). Jest to kolor przyjemny dla oka, ale chłodny; w towarzystwie neutralnych barw wydaje się cieplejszy. Warto wiedzieć: Kolor zielony jest bardzo mocny. Aby nie zdominował wnętrza, trzeba zestawiać go z szarością, brązem albo bielą i zadbać o dobre oświetlenie.
3 z 6Sypialnię zaaranżowano w czerwieniach wpadających w brąz. Ściany pomalowano bordową farbą, do nich dobrano zasłony z połyskliwej tkaniny w nieco ciemniejszym odcieniu oraz wpadającą w róż wzorzystą pościel. Barwy te i wyrazisty motyw na tkaninie tworzą we wnętrzu bardzo zmysłowy klimat i właściwie są jedyną jego dekoracją. Warto wiedzieć: Czerwień ma właściwość "przybliżania się" do patrzącej osoby, dlatego lepiej nie stosować jej w małych pomieszczeniach. Wyjątkiem może być sypialnia, w której od przestronności ważniejsza jest przytulna atmosfera.
4 z 6Biel rozjaśniła i rozświetliła małe wnętrze i w rezultacie optycznie je powiększyła. Umiejętnie wykorzystano tu różnice faktur i niuanse kolorystyczne - odcień śnieżny, mleczny, śmietankowy i z kroplą szarości. To wszystko powoduje, że jednobarwna aranżacja jest wyrazista i nie razi monotonią. Warto wiedzieć: Gdy nie ma wielobarwnych wzorów, ich dekoracyjną rolę powinny przejąć zróżnicowane faktury.
5 z 6Błękit przez skojarzenia z wodą i powietrzem wprowadza do wnętrza klimat sprzyjający odpoczynkowi. Tutaj znakomicie wykorzystano właściwość tej barwy. Zastosowano jasne kobaltowe odcienie, które dodatkowo rozjaśniono bielą. Jest świeżo i czysto. Warto wiedzieć: Błękit najlepiej wygląda w jasnym świetle, dlatego lepiej nie stosować go w ciemnych pomieszczeniach.
6 z 6Fiolet, czyli mieszanka czerwieni z błękitem, dodał tej sypialni elegancji i dostojności. Użyto wyłącznie jasnych, wpadających w szarość odcieni. Na takim tle interesująco wyglądają meble i dodatki o wyrafinowanych formach - łóżko z ażurowym zagłówkiem i ozdobiony kryształkami kuty żyrandol. Warto wiedzieć: Intensywne, ciemne fiolety najlepiej sprawdzają się w detalach. Na dużych powierzchniach lepiej użyć bledszych odcieni.
Taka ograniczona kolorystyka może w pierwszej chwili wydawać się bardzo jednostajna. Tak jednak nie jest - każda barwa ma bowiem wielką ilość odcieni różniących się nasyceniem i tonacją. Maksymalnie nasycone (czyli intensywne) barwy są mocne, czyste i jasne. Ich przeciwieństwo stanowią kolory złamane (zwane przybrudzonymi). Tonacja określa, czy odcień jest jasny, czy ciemny. Umiejętne wykorzystanie tych różnic sprawia, że na pierwszy rzut oka wystrój wcale nie wygląda na monochromatyczny, a to już najlepszy dowód, że zestawienie barw jest udane.
Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o urządzaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail:Zobacz przykład, Zapisz się
>
Ciekawy efekt aranżacyjny daje łączenie odcieni żółci, czerwieni albo oranży, ale zestawienia te mają również wadę - ze względu na swoją wyrazistość po pewnym czasie mogą się nam wydawać nazbyt krzykliwe i męczące. Z kolei czerń i ciemne fiolety wprowadzają do pomieszczenia smutny nastrój. Dlatego też zwykle łączy się raczej je z innymi barwami, a nie zestawia monochromatycznie.
Podobne niebezpieczeństwo nie istnieje natomiast w przypadku barw neutralnych - bieli, beżów, jasnych szarości. Kojarzą się one ze spokojem, nie opatrzą się więc szybko. Zaletą tych odcieni jest również to, że wywołują kojące skojarzenia z przyrodą, zwłaszcza jeśli towarzyszą im naturalne materiały - lny, bawełny i inne włókna roślinne oraz drewno i kamień. Wszystkie te cechy powodują, że wspomniane wyżej barwy od lat są często stosowane w wystroju wnętrz i właściwie nigdy nie wychodzą z mody - bez względu na to, jakie trendy kolorystyczne aktualnie się lansuje.
Dekoratorzy, stosując zestawienia monochromatyczne, oprócz wielości odcieni wykorzystują również zróżnicowane faktury poszczególnych materiałów (gładkie i o strukturalnej powierzchni) oraz ich połyskliwość (matowe obok błyszczących). Dzięki temu aranżacja jednobarwnego wnętrza jest jeszcze bardziej urozmaicona i zdecydowanie pozbawiona nudy.
Dobór barw a nasza osobowość
Związek kolorów z samopoczuciem człowieka od lat jest tematem badań. Wynika z nich między innymi, że osoby o konkretnych cechach charakteru lubią otaczać się barwami, których właściwości najlepiej oddają ich osobowość.
Czerwień i jej odcienie kochają urodzeni liderzy, których energia, siła witalna i przebojowość są źródłem inspiracji dla innych. Potrzebują tej stymulującej barwy do nieustannej aktywności, pomaga im się rozwijać, nigdy nie tracić dobrego nastroju ani wiary w siebie. Niestety, nie potrafią pracować na pół gwizdka, w związku z czym miewają trudności z odpoczynkiem.
Oranż preferują osoby pogodne z natury, towarzyskie, otwarte na innych, lubiące poświęcać wolny czas na spotkania i zabawę z przyjaciółmi. Zazwyczaj nie boją się wyzwań, są odważne, niekonwencjonalne, kreatywne i tak pełne pasji, że z łatwością potrafią wzbudzić u współpracowników ogromny entuzjazm do nowych pomysłów i projektów.
Zieleń to ulubiony kolor ludzi spokojnych, zawsze zrelaksowanych, dbających o ład w swoim otoczeniu i mających nienaganne, choć mało wylewne relacje z innymi ludźmi. Ich zachowania są racjonalne, niezbyt emocjonalne i pozbawione przesady, czym wyrabiają sobie pozytywną opinię zarówno wśród zwierzchników, jak i kolegów na równorzędnych stanowiskach.
Błękit wybierają zazwyczaj poszukiwacze ciszy i spokoju, ufający intuicji, ale też ulegający oderwanym od rzeczywistości emocjom, zwłaszcza jeśli czują się samotni. Osoby te nie lubią zmian i trud-niej nawiązują kontakty z bliźnimi, mimo że są taktowne i można na nich polegać.
Żółć rezerwują dla siebie osoby o łagodnym charakterze i optymistyczne z natury. Doskonale dogadują się z całym światem, nigdy nie chowają do nikogo urazy. Mają zwykle logiczny umysł, sprawdzają się jako organizatorzy, są świetnymi szefami, cenionymi i szanowanymi przez podwładnych.
Fiolet lubią zwłaszcza osoby twórcze, tajemnicze, nierzadko ekstrawaganckie, podchodzące do wszystkiego bardzo emocjonalnie oraz skłonne do silnych wzruszeń. Często zanurzają się we własnym świecie, miewają trudności z podejmowaniem decyzji, ale wręcz intuicyjnie dostrzegają czyjeś problemy. Bardzo cierpią, jeśli otoczenie nie docenia ich szlachetności i idealizmu.
Skomentuj:
Wnętrza w jednym kolorze