Tekst i stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Sylwester Rejmer
Przedwojenne salony, pełne autentycznych starych mebli i obrazów, przetrwały nie tylko na fotografiach. Jeden z nich odnaleźliśmy w secesyjnej warszawskiej kamienicy. Na zewnątrz toczy się hałaśliwe życie współczesnego miasta, w środku zaś czas się zatrzymał.
1 z 7Pokój dzienny jest pełen pamiątek odziedziczonych po przodkach - na przykład fotele należały kiedyś do dziadków właściciela; do Warszawy przyjechały ze Lwowa jeszcze przed wojną (i na szczęście ją przetrwały). Na stoliku pod lustrem w szerokiej jesionowej ramie widać piękny huculski świecznik z fajansu. W dębowej biblioteczce stojącej po drugiej stronie okna zachowały się oryginalne kryształowe szybki.
2 z 7Mieszkanie jest wyższe niż standardowe M w blokach i ma ciekawy rozkład - uwagę zwraca m.in. szerokie przejście między salonem a jadalnią, zwaną niegdyś pokojem stołowym. W kącie wypoczynkowym dębowy parkiet przykryto wełnianym dywanem.
3 z 7Przy rozkładanym przedwojennym stole z dębowego drewna mieści się nawet dwanaście osób. Krzesła (również dębowe) gospodarze kupili na targu staroci i pieczołowicie odnowili, m.in. pokryli siedziska skórą. Na ścianie olejny obraz (projekt mozaiki ściennej) autorstwa malarza Jana Seweryna Sokołowskiego, twórcy m.in. mozaikowego zegara na warszawskim Mariensztacie. Stary żyrandol oddał kiedyś na przechowanie znajomy i jeszcze po niego nie wrócił.
4 z 7Mieszkanie znajduje się na poddaszu, stąd skosy dachu i słupy konstrukcyjne. We wnęce między oknami stoi dębowy mebel zwany w rodzinie szafką gotycką. W rzeczywistości jest to nadstawka starego kredensu. Biało-niebieski wazon z Delftu na barku to pamiątka z wakacji w Holandii.
5 z 7Wyposażenie kuchni jest całkowicie współczesne. Meble z bielonego dębu zostały zrobiono na zamówienie. Dolne szafki przykrywa granitowy blat, w który wmontowano płytę grzejną i zlewozmywak.
6 z 7Zabytkowe szafki nocne z blatami z białego marmuru są ważną ozdobą aneksu sypialnego. Stylowa toaletka to efekt przeróbki secesyjnego mahoniowego biurka. Nad blatem - lustro w czereśniowych ramach. Fotelik przy toaletce jest jedynym meblem z salonu babci pana domu, jaki ocalał z wojennej zawieruchy. Pełną doniczkowych kwiatów wnękę za toaletką, nazywaną przez gospodarzy ogródkiem, zrobiono po remoncie i ociepleniu dachu.
7 z 7W łazience, podobnie jak w kuchni, meble są współczesne. Jedynie lustro nad umywalką oprawiono w odnowioną starą ramę. Drugie, większe lustro przyklejono bezpośrednio do ściany, wkomponowując je między płytki. Szafka pod umywalką jest fornirowana drewnem bukowym w dwóch odcieniach.
Stare meble w zabytkowej kamienicy - to wręcz idealne połączenie. Trzeba jednak przyznać, że właściciele mieszkania znajdującego się w secesyjnym budynku naprawdę mają dużo szczęścia - posiadane przez nich sprzęty to w większości rodzinne pamiątki, które cudem przetrwały historyczne zawirowania (co w Warszawie, zrównanej podczas wojny z ziemią, nie jest takie częste).
Stare meble nigdy się nie nudzą, a wraz z upływającym czasem robią się coraz piękniejsze, uważają gospodarze. Nade wszystko lubią oni przedmioty autentyczne, z własną historią, unikają zaś rzeczy nowych, które - ich zdaniem - nieporadnie udają stare. Dlatego remontując kuchnię i łazienkę, mieli naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Szafki kuchenne stylizowane na sprzęty z minionych czasów wydawały się im zdecydowanie nie na miejscu. Zdecydowali się więc niczego nie udawać i wybrali funkcjonalną nowoczesną zabudowę. Przynajmniej wiadomo, że to świadomy wybór.
Skomentuj:
Wnętrze sentymentalne