Tekst i stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Sylwester Rejmer
<B>Pani Anna zakochała się w tej spokojnej warszawskiej dzielnicy, przeprowadzając wywiad z mieszkającą tu Barbarą Krafftówną. Kamienica, którą wybrała na swój dom, wzbudziła w niej wspomnienia - dorastała w podobnej, ale w Bytomiu.</B> <BR />Serwantka, stół i krzesła w stylu chippendale, stojące w pokoju dziennym, to zdobycze z targu staroci w Chorzowie. Zaskakująco dobrze wyglądają zarówno w towarzystwie współczesnej kanapy, jak i kryształowego żyrandola. Autorką fotografii na ścianie jest Anna Tokarska. Na perskim dywanie pozuje suka Karmel. - Fot. Sylwester Rejmer
Zakochała się w tej dzielnicy, gdy przeprowadzała wywiad z mieszkającą tu Barbarą Krafftówną. Kamienica, którą wybrała na swój dom, wzbudziła w niej wspomnienia - dorastała w podobnej, ale w Bytomiu.
1 z 15<B>Pani Anna zakochała się w tej spokojnej warszawskiej dzielnicy, przeprowadzając wywiad z mieszkającą tu Barbarą Krafftówną. Kamienica, którą wybrała na swój dom, wzbudziła w niej wspomnienia - dorastała w podobnej, ale w Bytomiu.</B> <BR />Serwantka, stół i krzesła w stylu chippendale, stojące w pokoju dziennym, to zdobycze z targu staroci w Chorzowie. Zaskakująco dobrze wyglądają zarówno w towarzystwie współczesnej kanapy, jak i kryształowego żyrandola. Autorką fotografii na ścianie jest Anna Tokarska. Na perskim dywanie pozuje suka Karmel. - Fot. Sylwester Rejmer
2 z 15Anna Popek, dziennikarka, prezenterka telewizyjna. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i dziennikarstwo w Warszawie. Pracę w telewizji rozpoczęła od lokalnych programów w Katowicach i Wrocławiu, potem zajęła się tematyką ekonomiczną w telewizyjnej Panoramie. Prowadziła programy "Kawa czy herbata", "Załóż się" i "Takty nietakty". Pracowała również jako rzecznik prasowy PLL LOT i jako doradca (ds. kontaktów z mediami) ministra finansów Grzegorza Kołodki. Obecnie przygotowuje i współprowadzi "Pytanie na śniadanie" w TVP2. - Fot. Sylwester Rejmer
3 z 15Na murowanym kominku (idealnie sprawdza się w ponure wieczory) wisi utrzymana w stylu retro fotografia pani Ani i jej młodszej córki Małgorzaty. Nowoczesne stoliki z tworzywa sztucznego podarowali Jola Słoma i Mirek Trymbulak (doradzali w kwestii wystroju wnętrz). - Fot. Sylwester Rejmer
4 z 15Ścianę we wnęce w pokoju dziennym zdobi portret córki Małgosi z kotem, namalowany przez poetkę Lusię Ogińską. - Fot. Sylwester Rejmer
5 z 15Meble kuchenne to "spadek" po poprzednich właścicielach mieszkania. Zrobione z malowanej płyty MDF, nawiązują do klimatów Prowansji. Pani domu podkreśliła ten styl, dekorując okno roletą w kwiatowy wzór. - Fot. Sylwester Rejmer
6 z 15Widok z kuchni na hol i sypialnię. Pani Ania śmieje się , że przejściowy układ pomieszczeń sprawia, że po mieszkaniu można jeździć na rowerze. Stół i krzesła pochodzą z poprzedniego mieszkania. Pani Ania (za radą Joli Słomy) postanowiła zabudować dodatkowe wejście do kuchni. W miejscu drzwi stanęły praktyczne półeczki na przyprawy. - Fot. Sylwester Rejmer
7 z 15Nad łóżkiem w sypialni wisi obraz olejny autorstwa Tomasza Sętowskiego - prezent od przyjaciół do nowego mieszkania. Gospodyni, wielka miłośniczka fantasy, bardzo go lubi. - Fot. Sylwester Rejmer
8 z 15W sypialni najpierw zawisły zasłony - w pasy koloru wody, która relaksuje i uspokaja. Potem w pokoju stanęła stylizowana na ludwika toaletka z potrójnym lustrem, a na niej - m.in. stojak na biżuterię. Do tego mebelka dopasowano łóżko z kutego metalu oraz szafę i stoliki nocne. - Fot. Sylwester Rejmer
9 z 15"Madonnę Zadumaną" podarowała pani Ani siostra. Obraz wisi nad wejściem do sypialni. - Fot. Sylwester Rejmer
10 z 15Mazowiecki kapelusz to prezent dla pani Ani od zespołu ,"Mazowsze". Pani Ania uwielbia go przymierzać, ale śmieje się, że ciągle nie ma odwagi, by wyjść w nim z domu. - Fot. Sylwester Rejmer
11 z 15Portret babci Małgorzaty, kobiety silnej, pięknej i przedsiębiorczej, która dla pani Anny jest prawdziwym wzorem. - Fot. Sylwester Rejmer
12 z 15Puzderko sentymentalne. To nagroda za wygraną w konkursie plastycznym dla szesnastoletniej Ani. - Fot. Sylwester Rejmer
13 z 15Ten obrazek ma metafizyczną historię. Akwarelka i wiersz to dzieło Lusi Ogińskiej, które miało ukoić serca pani Ani i jej rodziny po zaginięciu kotka. Gdy go dostali, kotek - po prawie dwóch latach nieobecności wrócił do domu. - Fot. Sylwester Rejmer
14 z 15Tę porcelanową figurkę pani Anna zobaczyła na wystawie sklepu w Kielcach i od razu się zachwyciła. Kiedy teraz na nią patrzy, myśli o swoich córkach, Oliwii i Małgosi. - Fot. Sylwester Rejmer
15 z 15Suka Karmel, piąty członek rodziny. - Fot. Sylwester Rejmer
<B>Pani Anna zakochała się w tej spokojnej warszawskiej dzielnicy, przeprowadzając wywiad z mieszkającą tu Barbarą Krafftówną. Kamienica, którą wybrała na swój dom, wzbudziła w niej wspomnienia - dorastała w podobnej, ale w Bytomiu.</B> <BR />Serwantka, stół i krzesła w stylu chippendale, stojące w pokoju dziennym, to zdobycze z targu staroci w Chorzowie. Zaskakująco dobrze wyglądają zarówno w towarzystwie współczesnej kanapy, jak i kryształowego żyrandola. Autorką fotografii na ścianie jest Anna Tokarska. Na perskim dywanie pozuje suka Karmel. - Fot. Sylwester Rejmer
Anna Popek, dziennikarka, prezenterka telewizyjna. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i dziennikarstwo w Warszawie. Pracę w telewizji rozpoczęła od lokalnych programów w Katowicach i Wrocławiu, potem zajęła się tematyką ekonomiczną w telewizyjnej Panoramie. Prowadziła programy "Kawa czy herbata", "Załóż się" i "Takty nietakty". Pracowała również jako rzecznik prasowy PLL LOT i jako doradca (ds. kontaktów z mediami) ministra finansów Grzegorza Kołodki. Obecnie przygotowuje i współprowadzi "Pytanie na śniadanie" w TVP2. - Fot. Sylwester Rejmer
Na murowanym kominku (idealnie sprawdza się w ponure wieczory) wisi utrzymana w stylu retro fotografia pani Ani i jej młodszej córki Małgorzaty. Nowoczesne stoliki z tworzywa sztucznego podarowali Jola Słoma i Mirek Trymbulak (doradzali w kwestii wystroju wnętrz). - Fot. Sylwester Rejmer
Ścianę we wnęce w pokoju dziennym zdobi portret córki Małgosi z kotem, namalowany przez poetkę Lusię Ogińską. - Fot. Sylwester Rejmer
Meble kuchenne to "spadek" po poprzednich właścicielach mieszkania. Zrobione z malowanej płyty MDF, nawiązują do klimatów Prowansji. Pani domu podkreśliła ten styl, dekorując okno roletą w kwiatowy wzór. - Fot. Sylwester Rejmer
Widok z kuchni na hol i sypialnię. Pani Ania śmieje się , że przejściowy układ pomieszczeń sprawia, że po mieszkaniu można jeździć na rowerze. Stół i krzesła pochodzą z poprzedniego mieszkania. Pani Ania (za radą Joli Słomy) postanowiła zabudować dodatkowe wejście do kuchni. W miejscu drzwi stanęły praktyczne półeczki na przyprawy. - Fot. Sylwester Rejmer
Nad łóżkiem w sypialni wisi obraz olejny autorstwa Tomasza Sętowskiego - prezent od przyjaciół do nowego mieszkania. Gospodyni, wielka miłośniczka fantasy, bardzo go lubi. - Fot. Sylwester Rejmer
W sypialni najpierw zawisły zasłony - w pasy koloru wody, która relaksuje i uspokaja. Potem w pokoju stanęła stylizowana na ludwika toaletka z potrójnym lustrem, a na niej - m.in. stojak na biżuterię. Do tego mebelka dopasowano łóżko z kutego metalu oraz szafę i stoliki nocne. - Fot. Sylwester Rejmer
"Madonnę Zadumaną" podarowała pani Ani siostra. Obraz wisi nad wejściem do sypialni. - Fot. Sylwester Rejmer
Mazowiecki kapelusz to prezent dla pani Ani od zespołu ,"Mazowsze". Pani Ania uwielbia go przymierzać, ale śmieje się, że ciągle nie ma odwagi, by wyjść w nim z domu. - Fot. Sylwester Rejmer
Portret babci Małgorzaty, kobiety silnej, pięknej i przedsiębiorczej, która dla pani Anny jest prawdziwym wzorem. - Fot. Sylwester Rejmer
Puzderko sentymentalne. To nagroda za wygraną w konkursie plastycznym dla szesnastoletniej Ani. - Fot. Sylwester Rejmer
Ten obrazek ma metafizyczną historię. Akwarelka i wiersz to dzieło Lusi Ogińskiej, które miało ukoić serca pani Ani i jej rodziny po zaginięciu kotka. Gdy go dostali, kotek - po prawie dwóch latach nieobecności wrócił do domu. - Fot. Sylwester Rejmer
Tę porcelanową figurkę pani Anna zobaczyła na wystawie sklepu w Kielcach i od razu się zachwyciła. Kiedy teraz na nią patrzy, myśli o swoich córkach, Oliwii i Małgosi. - Fot. Sylwester Rejmer
Suka Karmel, piąty członek rodziny. - Fot. Sylwester Rejmer
Skomentuj:
Anna Popek: Ślązaczka na Powiślu