<B>Miłośnicy dobrego jedzenia dobrze go znają z telewizyjnych kącików kulinarnych, w których zdradza tajemnice kuchni. Tym razem mistrz Robert Sowa uchyla przed nami drzwi swojego warszawskiego mieszkania. Zobaczmy więc, gdzie rodzą się przepisy na nowe smakowite potrawy.</B><BR /> Część dzienna, utrzymana w odcieniach ecru i czerni, jest centrum życia rodzinnego i towarzyskiego. Na podłodze - bielony dąb. - Fot. Sylwester Rejmer
Miłośnicy dobrego jedzenia dobrze go znają z telewizyjnych kącików kulinarnych, w których zdradza tajemnice kuchni. Tym razem mistrz Robert Sowa uchyla przed nami drzwi swojego warszawskiego mieszkania.
1 z 16<B>Miłośnicy dobrego jedzenia dobrze go znają z telewizyjnych kącików kulinarnych, w których zdradza tajemnice kuchni. Tym razem mistrz Robert Sowa uchyla przed nami drzwi swojego warszawskiego mieszkania. Zobaczmy więc, gdzie rodzą się przepisy na nowe smakowite potrawy.</B><BR /> Część dzienna, utrzymana w odcieniach ecru i czerni, jest centrum życia rodzinnego i towarzyskiego. Na podłodze - bielony dąb. - Fot. Sylwester Rejmer
2 z 16Robert Sowa. Mistrz kulinarny. Pierwsze kuchenne szlify pobierał w Austrii. Przez 17 lat szefował kuchni w hotelu 'Jan III Sobieski'. Niedawno otworzył w Warszawie własną, wymarzoną restaurację 'Sowa i Przyjaciele'. Juror konkursów kulinarnych, autor książek kucharskich. Wiceprezes elitarnej Fundacji Klubu Szefów Kuchni, były kucharz polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Propagator prostych zdrowych dań. Gotuje na żywo w programie 'Pytanie na śniadanie.' Kocha podróże. Z każdej przywozi książki kucharskie i nowe pomysły. - Fot. Sylwester Rejmer
3 z 16Kuchenna wyspa to podstawa - bez niej nie wyobrażam sobie gotowania. Część szafek jest laminowana, część fornirowana czarnym dębem. Na blaty wybraliśmy konglomerat, który wygląda szlachetnie i łatwo go utrzymać w czystości. Moja żona Monika gotuje smacznie, ale robi to dość rzadko. Towarzystwa w kuchni częściej dotrzymuje mi córka Magdalena. Tak jak ja kocha eksperymentować z tradycyjnymi polskimi potrawami. - Fot. Sylwester Rejmer
4 z 16W wysokiej zabudowie znalazły swoje miejsce nowoczesne urządzenia AGD: dwa piekarniki (gazowy i parowy), kuchenka mikrofalowa i ekspres do kawy. - Fot. Sylwester Rejmer
5 z 16W domu kucharza nie może również zabraknąć solidnego stołu. I taki stoi w jadalni - z grubym blatem wspartym na metalowych nogach. Krzesła są obite jasną skórą. - Fot. Sylwester Rejmer
6 z 16Futurystyczna bryła w kolorze bordo to stolik kawowy. Na kanapie wyleguje się kot Słodziak. Na półkach przy kominku ustawiłem moje nagrody. Lubię czasem na nie popatrzeć, bo lata lecą i dobrze mieć świadomość, że coś mi się w życiu udało. - Fot. Sylwester Rejmer
7 z 16W przedpokoju uwagę przyciągają designerskie przedmioty: zakręcona lampa, 'kłujący' wieszak oraz ogromna donica, w której rośnie bambus. - Fot. Sylwester Rejmer
8 z 16Ta łazienka należy tylko do mojej żony i do mnie (córka ma własną, w innej części mieszkania). Wnętrze zaaranżowane w ciepłych brązach i beżach pozwala się całkowicie zrelaksować po ciężkim dniu. - Fot. Sylwester Rejmer
9 z 16Gabinet to mój prywatny azyl, do którego żona i córka się nie zapuszczają. 'Kapitańskie' okno daje mi złudzenie, że wszystkim steruję... Zerkam przez nie, pracując przy biurku. - Fot. Sylwester Rejmer
10 z 16Moja nowa książka pachnie chlebem na zakwasie, pitnymi miodami i bryndzą. Nowoczesne wersje tradycyjnych polskich potraw powinny ucieszyć kuchennych eksperymentatorów. - Fot. Sylwester Rejmer
11 z 16Statuetka Gentleman Roku 2010. Zostałem jednym z setki 'wpływowych gentlemanów'. Miło być zauważonym. - Fot. Sylwester Rejmer
12 z 16Moje ulubione przedmioty. Sowa z metalu. Jeden z okazów w mojej ptasiej kolekcji. Najbardziej futurystyczny. - Fot. Sylwester Rejmer
13 z 16Moje ulubione przedmioty. Broń - prawdziwa, ale bardzo pokojowa. Prezent od zadowolonego gościa, dla którego gotowałem. - Fot. Sylwester Rejmer
14 z 16Moje ulubione przedmioty. Łyżka i widelec. Ten zabawny gadżet wręczono mi na targach 'Srebro i Złoto'. - Fot. Sylwester Rejmer
15 z 16Moje ulubione przedmioty. Szabla. Dostałem ją na jednym z przeglądów kuchni regionalnej. - Fot. Sylwester Rejmer
16 z 16Moje ulubione przedmioty. Kolejna sowa z kolekcji. Jej pochodzenie okrył mrok niepamięci, ale czyż nie jest piękna? - Fot. Sylwester Rejmer
<B>Miłośnicy dobrego jedzenia dobrze go znają z telewizyjnych kącików kulinarnych, w których zdradza tajemnice kuchni. Tym razem mistrz Robert Sowa uchyla przed nami drzwi swojego warszawskiego mieszkania. Zobaczmy więc, gdzie rodzą się przepisy na nowe smakowite potrawy.</B><BR /> Część dzienna, utrzymana w odcieniach ecru i czerni, jest centrum życia rodzinnego i towarzyskiego. Na podłodze - bielony dąb. - Fot. Sylwester Rejmer
Robert Sowa. Mistrz kulinarny. Pierwsze kuchenne szlify pobierał w Austrii. Przez 17 lat szefował kuchni w hotelu 'Jan III Sobieski'. Niedawno otworzył w Warszawie własną, wymarzoną restaurację 'Sowa i Przyjaciele'. Juror konkursów kulinarnych, autor książek kucharskich. Wiceprezes elitarnej Fundacji Klubu Szefów Kuchni, były kucharz polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Propagator prostych zdrowych dań. Gotuje na żywo w programie 'Pytanie na śniadanie.' Kocha podróże. Z każdej przywozi książki kucharskie i nowe pomysły. - Fot. Sylwester Rejmer
Kuchenna wyspa to podstawa - bez niej nie wyobrażam sobie gotowania. Część szafek jest laminowana, część fornirowana czarnym dębem. Na blaty wybraliśmy konglomerat, który wygląda szlachetnie i łatwo go utrzymać w czystości. Moja żona Monika gotuje smacznie, ale robi to dość rzadko. Towarzystwa w kuchni częściej dotrzymuje mi córka Magdalena. Tak jak ja kocha eksperymentować z tradycyjnymi polskimi potrawami. - Fot. Sylwester Rejmer
W wysokiej zabudowie znalazły swoje miejsce nowoczesne urządzenia AGD: dwa piekarniki (gazowy i parowy), kuchenka mikrofalowa i ekspres do kawy. - Fot. Sylwester Rejmer
W domu kucharza nie może również zabraknąć solidnego stołu. I taki stoi w jadalni - z grubym blatem wspartym na metalowych nogach. Krzesła są obite jasną skórą. - Fot. Sylwester Rejmer
Futurystyczna bryła w kolorze bordo to stolik kawowy. Na kanapie wyleguje się kot Słodziak. Na półkach przy kominku ustawiłem moje nagrody. Lubię czasem na nie popatrzeć, bo lata lecą i dobrze mieć świadomość, że coś mi się w życiu udało. - Fot. Sylwester Rejmer
W przedpokoju uwagę przyciągają designerskie przedmioty: zakręcona lampa, 'kłujący' wieszak oraz ogromna donica, w której rośnie bambus. - Fot. Sylwester Rejmer
Ta łazienka należy tylko do mojej żony i do mnie (córka ma własną, w innej części mieszkania). Wnętrze zaaranżowane w ciepłych brązach i beżach pozwala się całkowicie zrelaksować po ciężkim dniu. - Fot. Sylwester Rejmer
Gabinet to mój prywatny azyl, do którego żona i córka się nie zapuszczają. 'Kapitańskie' okno daje mi złudzenie, że wszystkim steruję... Zerkam przez nie, pracując przy biurku. - Fot. Sylwester Rejmer
Moja nowa książka pachnie chlebem na zakwasie, pitnymi miodami i bryndzą. Nowoczesne wersje tradycyjnych polskich potraw powinny ucieszyć kuchennych eksperymentatorów. - Fot. Sylwester Rejmer
Statuetka Gentleman Roku 2010. Zostałem jednym z setki 'wpływowych gentlemanów'. Miło być zauważonym. - Fot. Sylwester Rejmer
Moje ulubione przedmioty. Sowa z metalu. Jeden z okazów w mojej ptasiej kolekcji. Najbardziej futurystyczny. - Fot. Sylwester Rejmer
Moje ulubione przedmioty. Broń - prawdziwa, ale bardzo pokojowa. Prezent od zadowolonego gościa, dla którego gotowałem. - Fot. Sylwester Rejmer
Moje ulubione przedmioty. Łyżka i widelec. Ten zabawny gadżet wręczono mi na targach 'Srebro i Złoto'. - Fot. Sylwester Rejmer
Moje ulubione przedmioty. Szabla. Dostałem ją na jednym z przeglądów kuchni regionalnej. - Fot. Sylwester Rejmer
Moje ulubione przedmioty. Kolejna sowa z kolekcji. Jej pochodzenie okrył mrok niepamięci, ale czyż nie jest piękna? - Fot. Sylwester Rejmer
Skomentuj:
Robert Sowa zaprasza do swojej kuchni