Elżbieta Błasikiewicz projekt i stylizacja: Agata Wirtek
<B>Pani domu zaakceptowała zieleń na ścianach przedpokoju, wybraną przez partnera. On natomiast zgodził się pozbyć sporej liczby części od rowerów, które trzymał w tym pomieszczeniu.</B> <BR /><B>PRZED ZMIANĄ:</B> Fiolet na ściany wybrała kiedyś gospodyni. Zgodziła się jednak z domownikami, że w niedużym przedpokoju ta barwa działa przygnębiająco. - Fot. Damian Osak
Pani domu zaakceptowała zieleń na ścianach przedpokoju, wybraną przez partnera. On natomiast zgodził się pozbyć sporej liczby części od rowerów, które trzymał w tym pomieszczeniu.
1 z 5<B>Pani domu zaakceptowała zieleń na ścianach przedpokoju, wybraną przez partnera. On natomiast zgodził się pozbyć sporej liczby części od rowerów, które trzymał w tym pomieszczeniu.</B> <BR /><B>PRZED ZMIANĄ:</B> Fiolet na ściany wybrała kiedyś gospodyni. Zgodziła się jednak z domownikami, że w niedużym przedpokoju ta barwa działa przygnębiająco. - Fot. Damian Osak
2 z 5<B>PO ZMIANIE:</B> Zieleń w soczystym odcieniu to ulubiony kolor gospodarza. Jego partnerka zgodziła się, by wprowadzić tę barwę do przedpokoju, pozostawiając jednak fioletowe akcenty. - Fot. Damian Osak
3 z 5<B>PO ZMIANIE:</B> Fioletowe drzwi do łazienki obito workiem jutowym po kawie przywiezionym przez gospodarzy z wyprawy do Kenii. - Fot. Damian Osak
4 z 5<B>PRZED ZMIANĄ:</B> W narożniku przedpokoju, widocznym od wejścia, mieści się kąt do pracy. Niestety, zgromadzone tu liczne części rowerowe wprowadzały chaos i bałagan. - Fot. Damian Osak
5 z 5<B>PO ZMIANIE:</B> Kąt do pracy został uporządkowany. zamiast górnych półek, na których panował największy bałagan, wiszą pamiątkowe zdjęcia w ramie oraz kilka części od rowerów. Z resztą pan domu się pożegnał. - Fot. Damian Osak
<B>Pani domu zaakceptowała zieleń na ścianach przedpokoju, wybraną przez partnera. On natomiast zgodził się pozbyć sporej liczby części od rowerów, które trzymał w tym pomieszczeniu.</B> <BR /><B>PRZED ZMIANĄ:</B> Fiolet na ściany wybrała kiedyś gospodyni. Zgodziła się jednak z domownikami, że w niedużym przedpokoju ta barwa działa przygnębiająco. - Fot. Damian Osak
<B>PO ZMIANIE:</B> Zieleń w soczystym odcieniu to ulubiony kolor gospodarza. Jego partnerka zgodziła się, by wprowadzić tę barwę do przedpokoju, pozostawiając jednak fioletowe akcenty. - Fot. Damian Osak
<B>PO ZMIANIE:</B> Fioletowe drzwi do łazienki obito workiem jutowym po kawie przywiezionym przez gospodarzy z wyprawy do Kenii. - Fot. Damian Osak
<B>PRZED ZMIANĄ:</B> W narożniku przedpokoju, widocznym od wejścia, mieści się kąt do pracy. Niestety, zgromadzone tu liczne części rowerowe wprowadzały chaos i bałagan. - Fot. Damian Osak
<B>PO ZMIANIE:</B> Kąt do pracy został uporządkowany. zamiast górnych półek, na których panował największy bałagan, wiszą pamiątkowe zdjęcia w ramie oraz kilka części od rowerów. Z resztą pan domu się pożegnał. - Fot. Damian Osak
Skomentuj:
Metamorfoza przedpokoju