<B>Wnętrze tego niewielkiego domu w Konstancinie to po prostu przenikające się galerie sztuki polskiej, starych mebli, orientalnych drobiazgów, urokliwych pamiątek. A pośród nich królują bajecznie kolorowe obrazy namalowane przez panią domu.</B> <BR />Pośrodku salonu stoi szezlong LC4, projekt Le Corbusiera z 1928 roku. Leżąc na nim, można podziwiać gdańskie meble i stojącą przy nich białą postać - to tajemnicza wojowniczka, ceramiczna rzeźba Przemysława Lasaka. Przy kominku grzeją się egipskie koty, które troszczą się o pomyślność domu. Wysoko na kominku wisi prawdziwy rarytas: portret Indianina namalowany przez... Indianina. Poniżej słońce autorstwa rzeźbiarza Kazimierza Kalkowskiego. - Fot. Lukasz Zandecki
Wnętrze tego domu w Konstancinie to przenikające się galerie sztuki polskiej, starych mebli, orientalnych drobiazgów, urokliwych pamiątek. A pośród nich królują obrazy namalowane przez panią domu.
1 z 13<B>Wnętrze tego niewielkiego domu w Konstancinie to po prostu przenikające się galerie sztuki polskiej, starych mebli, orientalnych drobiazgów, urokliwych pamiątek. A pośród nich królują bajecznie kolorowe obrazy namalowane przez panią domu.</B> <BR />Pośrodku salonu stoi szezlong LC4, projekt Le Corbusiera z 1928 roku. Leżąc na nim, można podziwiać gdańskie meble i stojącą przy nich białą postać - to tajemnicza wojowniczka, ceramiczna rzeźba Przemysława Lasaka. Przy kominku grzeją się egipskie koty, które troszczą się o pomyślność domu. Wysoko na kominku wisi prawdziwy rarytas: portret Indianina namalowany przez... Indianina. Poniżej słońce autorstwa rzeźbiarza Kazimierza Kalkowskiego. - Fot. Lukasz Zandecki
2 z 13Maria Dziopak, malarka. Studiowała na Uniwersytecie Śląskim (specjalizacja malarstwo). W 1992 roku otrzymała Złoty Medal Mera Stambułu za zasługi artystyczne. Swoje prace wystawiała m.in. w Ankarze, Moskwie, Stambule, Nowym Jorku, Kairze, Ammanie, Kolonii. W jej twórczości dominują dwa nurty tematyczne. Subtelny baśniowy świat ogrodów, pełen słońca i cienia, spokoju, zadumy to wizja południa Europy, krajów Bliskiego Wschodu, Polski, Turcji i Rosji. Drugi, o mocniejszej kolorystyce, jest zainspirowany pejzażami Anglii i Skandynawii. Obrazy można obejrzeć na stronie mariadziopak.pl Piękne stare przedmioty pani Maria zbiera od wielu lat. Przywozi je ze swoich licznych podróży po całym świecie, który przemierza w poszukiwaniu malarskich plenerów. Stąd w jej domu wiele interesujących pamiątek z Azji, Europy, Ameryki. Fascynują ją stare meble, oryginalne tkaniny. Komponują się z nimi dzieła autorstwa polskich twórców. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w domu panuje nieco chaotyczne pomieszanie stylów, ale mam nadzieję, że to tylko złudzenie - mówi artystka. Z tych wszystkich pięknych rzeczy chciałam stworzyć swój prywatny raj. Źródłem inspiracji była dla mnie Dawnridge, niezwykła rezydencja Tony'ego Duquette, legendarnego amerykańskiego projektanta i kostiumologa. Staram się dopasowywać do siebie elementy z całego świata. Przy gromadzeniu kolekcji wschodniej radą i pomocą służy mi zawsze prawdziwy znawca w tej dziedzinie Andrzej Wawrzyniak, założyciel warszawskiego Muzeum Azji i Pacyfiku.
3 z 13Na starym arrasie z Brukseli, wiszącym nad kanapą w kąciku wypoczynkowym, jest wyhaftowana scena królewskiego polowania. Cały dom ocieplają ręcznie tkane dywany z Afganistanu i Egiptu. - Fot. Lukasz Zandecki
4 z 13Miejsce do pracy oświetla żyrandol z miśnieńskiej porcelany. Z tego samego materiału jest też figurka stojąca na starym francuskim biurku. Ze stolika w rogu spogląda indonezyjska bogini płodności i urodzaju. - Fot. Lukasz Zandecki
6 z 13Bajecznie kolorowe obrazy nad kanapą to krajobrazy Żelazowej Woli i Pasierbic, utrwalone na płótnie ręką artystki. Nad drzwiami prowadzącymi na taras - ilustracje Janusza Stannego do bajek La Fontaine'a. Tajemnicza skrzyneczka w rogu jest częścią kolekcji XIX-wiecznych automatów do gier. Obok patefon. - Fot. Lukasz Zandecki
7 z 13Obraz w czarnych ramach jest dziełem argentyńskiej malarki Leonor Fini. Pod nim stoi fantazyjna budowla Tomasza Sętowskiego. W głębi na ścianie widać fragment tkaniny przedstawiającej trzech mędrców z Dalekiego Wschodu. - Fot. Lukasz Zandecki
8 z 13Z biblioteczki wypełnionej książkami podróżniczymi i o sztuce zerkają indonezyjskie kukiełki. Na drzwiach - orientalny strój ludowy. Ścianę zdobią obrazy Janusza Błaszczaka. - Fot. Lukasz Zandecki
9 z 13Chińska komódka z laki dekorowana malowidłami przedstawiającymi scenki rodzajowe. - Fot. Lukasz Zandecki
10 z 13Kamerdyner? A może odźwierny? Ta XIX-wieczna drewniana rzeźba, stojąca przy wyjściu na taras, pochodzi z Niemiec. - Fot. Lukasz Zandecki
11 z 13XIX-wieczne automaty do gier hazardowych. Granitowy byk to rzeźba Edwarda Łagowskiego. - Fot. Lukasz Zandecki
12 z 13Podstawę orientalnej lampy zdobią finezyjne kwiaty i fantastyczne stwory. - Fot. Lukasz Zandecki
13 z 13Ptak wyrzeźbiony z rogu bawołu. Obok niego - stara pozytywka. - Fot. Lukasz Zandecki
<B>Wnętrze tego niewielkiego domu w Konstancinie to po prostu przenikające się galerie sztuki polskiej, starych mebli, orientalnych drobiazgów, urokliwych pamiątek. A pośród nich królują bajecznie kolorowe obrazy namalowane przez panią domu.</B> <BR />Pośrodku salonu stoi szezlong LC4, projekt Le Corbusiera z 1928 roku. Leżąc na nim, można podziwiać gdańskie meble i stojącą przy nich białą postać - to tajemnicza wojowniczka, ceramiczna rzeźba Przemysława Lasaka. Przy kominku grzeją się egipskie koty, które troszczą się o pomyślność domu. Wysoko na kominku wisi prawdziwy rarytas: portret Indianina namalowany przez... Indianina. Poniżej słońce autorstwa rzeźbiarza Kazimierza Kalkowskiego. - Fot. Lukasz Zandecki
Maria Dziopak, malarka. Studiowała na Uniwersytecie Śląskim (specjalizacja malarstwo). W 1992 roku otrzymała Złoty Medal Mera Stambułu za zasługi artystyczne. Swoje prace wystawiała m.in. w Ankarze, Moskwie, Stambule, Nowym Jorku, Kairze, Ammanie, Kolonii. W jej twórczości dominują dwa nurty tematyczne. Subtelny baśniowy świat ogrodów, pełen słońca i cienia, spokoju, zadumy to wizja południa Europy, krajów Bliskiego Wschodu, Polski, Turcji i Rosji. Drugi, o mocniejszej kolorystyce, jest zainspirowany pejzażami Anglii i Skandynawii. Obrazy można obejrzeć na stronie mariadziopak.pl Piękne stare przedmioty pani Maria zbiera od wielu lat. Przywozi je ze swoich licznych podróży po całym świecie, który przemierza w poszukiwaniu malarskich plenerów. Stąd w jej domu wiele interesujących pamiątek z Azji, Europy, Ameryki. Fascynują ją stare meble, oryginalne tkaniny. Komponują się z nimi dzieła autorstwa polskich twórców. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w domu panuje nieco chaotyczne pomieszanie stylów, ale mam nadzieję, że to tylko złudzenie - mówi artystka. Z tych wszystkich pięknych rzeczy chciałam stworzyć swój prywatny raj. Źródłem inspiracji była dla mnie Dawnridge, niezwykła rezydencja Tony'ego Duquette, legendarnego amerykańskiego projektanta i kostiumologa. Staram się dopasowywać do siebie elementy z całego świata. Przy gromadzeniu kolekcji wschodniej radą i pomocą służy mi zawsze prawdziwy znawca w tej dziedzinie Andrzej Wawrzyniak, założyciel warszawskiego Muzeum Azji i Pacyfiku.
Na starym arrasie z Brukseli, wiszącym nad kanapą w kąciku wypoczynkowym, jest wyhaftowana scena królewskiego polowania. Cały dom ocieplają ręcznie tkane dywany z Afganistanu i Egiptu. - Fot. Lukasz Zandecki
Miejsce do pracy oświetla żyrandol z miśnieńskiej porcelany. Z tego samego materiału jest też figurka stojąca na starym francuskim biurku. Ze stolika w rogu spogląda indonezyjska bogini płodności i urodzaju. - Fot. Lukasz Zandecki
Bajecznie kolorowe obrazy nad kanapą to krajobrazy Żelazowej Woli i Pasierbic, utrwalone na płótnie ręką artystki. Nad drzwiami prowadzącymi na taras - ilustracje Janusza Stannego do bajek La Fontaine'a. Tajemnicza skrzyneczka w rogu jest częścią kolekcji XIX-wiecznych automatów do gier. Obok patefon. - Fot. Lukasz Zandecki
Obraz w czarnych ramach jest dziełem argentyńskiej malarki Leonor Fini. Pod nim stoi fantazyjna budowla Tomasza Sętowskiego. W głębi na ścianie widać fragment tkaniny przedstawiającej trzech mędrców z Dalekiego Wschodu. - Fot. Lukasz Zandecki
Z biblioteczki wypełnionej książkami podróżniczymi i o sztuce zerkają indonezyjskie kukiełki. Na drzwiach - orientalny strój ludowy. Ścianę zdobią obrazy Janusza Błaszczaka. - Fot. Lukasz Zandecki
Chińska komódka z laki dekorowana malowidłami przedstawiającymi scenki rodzajowe. - Fot. Lukasz Zandecki
Kamerdyner? A może odźwierny? Ta XIX-wieczna drewniana rzeźba, stojąca przy wyjściu na taras, pochodzi z Niemiec. - Fot. Lukasz Zandecki
XIX-wieczne automaty do gier hazardowych. Granitowy byk to rzeźba Edwarda Łagowskiego. - Fot. Lukasz Zandecki
Skomentuj:
Wnętrza: z wizytą u kolekcjonerki Marii Dziopak