Stylizacja i tekst: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Sylwester Rejmer
<B>Dom Edyty i Łukasza Golców stoi w Beskidzie Żywieckim. Kryty gontem drewniany budynek nawiązuje do architektury góralskiej; a że pięćdziesięcioro gości na święta to norma, ma też słuszne wymiary. Uchylmy więc drzwi pilnowanych przez przyjaznego labradora Bacę i zajrzyjmy do wnętrza, w którym udanie połączono tradycję z nowoczesnością.</B> <BR />Z salonu rozciąga się malowniczy widok na szczyt Skrzycznego. Meble w stylu kolonialnym są może mało tradycyjne dla tego regionu, jednak naszym zdaniem pasują do wnętrza. Na szafce przy kanapie - oprawiony w okrągłą ramkę portret pani Helenki, ukochanej babci gospodarza. - Fot. Sylwester Rejmer
Dom Edyty i Łukasza Golców stoi w Beskidzie Żywieckim. Kryty gontem drewniany budynek nawiązuje do architektury góralskiej; a że pięćdziesięcioro gości na święta to norma, ma też słuszne wymiary. Uchylmy więc drzwi pilnowanych przez przyjaznego labradora Bacę i zajrzyjmy do wnętrza, w którym udanie połączono tradycję z nowoczesnością.
1 z 16<B>Dom Edyty i Łukasza Golców stoi w Beskidzie Żywieckim. Kryty gontem drewniany budynek nawiązuje do architektury góralskiej; a że pięćdziesięcioro gości na święta to norma, ma też słuszne wymiary. Uchylmy więc drzwi pilnowanych przez przyjaznego labradora Bacę i zajrzyjmy do wnętrza, w którym udanie połączono tradycję z nowoczesnością.</B> <BR />Z salonu rozciąga się malowniczy widok na szczyt Skrzycznego. Meble w stylu kolonialnym są może mało tradycyjne dla tego regionu, jednak naszym zdaniem pasują do wnętrza. Na szafce przy kanapie - oprawiony w okrągłą ramkę portret pani Helenki, ukochanej babci gospodarza. - Fot. Sylwester Rejmer
2 z 16<B>Edyta i Łukasz Golcowie.</B> Małżeństwo muzyków, od 15 lat współtworzących zespół Golec uOrkiestra (Ściernisco, Pędzą konie, Lornetka, Słodycze). Oboje są absolwentami Akademii Muzycznej w Katowicach. Łukasz (wraz z Pawłem, bratem bliźniakiem, założył grupę) jest trębaczem, kompozytorem, aranżerem i liderem. Edyta (altowiolistka, wokalistka) to jedyna kobieta w zespole. Od 2003 r. działa Fundacja Braci Golec, która m.in. umożliwia dzieciom i młodzieży grę na unikatowych instrumentach i wydaje albumy poświęcone strojom ludowym. - Zdjęcie: Bartek Śnieciński, artB.com.pl, Stylizacja: Kasia Piechocka-Lenartowska, makijaze.net.pl
3 z 16Obrazy świętych, zgodnie z tradycją, wiszą pod kątem (kiedyś chowano za nimi cenne rzeczy, wierząc, że złodziej nie odważy się nic stamtąd ukraść). <BR />- Kolekcjonujemy instrumenty muzyczne, zarówno znane, jak i już zapomniane - nie tylko ludowe. To przedwojenne pianino wciąż pięknie brzmi. - Fot. Sylwester Rejmer
4 z 16Korytarz zdobią łuki charakterystyczne dla zamkowych piwnic. Dębową konsolkę kupiliśmy na targu staroci, naprzeciwko niej stoi stara skrzynia góralska przykryta baranią skórą. Na półce zamocowanej w przejściu do salonu eksponujemy stare naczynia. - Fot. Sylwester Rejmer
5 z 16Murowana kuchnia węglowa jest bardzo przydatna, zwłaszcza gdy wyłączą prąd, co na wsi często się zdarza. Oprócz niej mamy oczywiście sprzęty z XXI wieku... - Fot. Sylwester Rejmer
6 z 16Izba góralska jest oddzielona od reszty domu dużym korytarzem, możemy więc w niej swobodnie biesiadować i koncertować, nie martwiąc się o spokojny sen dzieci (Bartka, Antosi i Piotra). Tu również urządzamy wszystkie rodzinne święta. Kominek jest wykończony gliną i kaflami (zaprzyjaźniony zdun, który je zrobił, wzorował się na starych austriackich piecach). - Fot. Sylwester Rejmer
7 z 16Aby nie zasłaniać pięknych ścian z jodły i świerku, zrezygnowaliśmy z kaloryferów - pod płytkami ceramicznymi imitującymi drewno zamontowaliśmy ogrzewanie podłogowe. Sufit jest modrzewiowy. W oknach wiszą zasłony z białego lnu i koniakowskie koronki (Koniaków leży tuż za miedzą). - Fot. Sylwester Rejmer
8 z 16Toaleta męska. Część ścian jest wyłożona współczesnymi płytkami stylizowanymi na stare (jednobarwnymi i z niebieskim roślinnym motywem). Reszta została pomalowana techniką przecierek. Ramę lustra kupiliśmy na targu staroci. - Fot. Sylwester Rejmer
9 z 16Ściana przy schodach jest wykończona postarzaną cegłą. W zrobionych tu wnękach ustawiliśmy pamiątki i cenne nagrody, m.in. Fryderyka, SuperJedynkę, dwa Wiktory, Ikara, Ikonę Śląską, Dragona (od Radia RMF) oraz Asa Empiku. - Fot. Sylwester Rejmer
10 z 16Fryderyk za debiut roku 1999. Jedna z pierwszych nagród, którą wspominamy z wyjątkowym sentymentem, bo właśnie zaczynamy obchody 15-lecia zespołu. - Fot. Sylwester Rejmer
11 z 16Nowy, podwójny album - oprócz największych przebojów zawiera również kilka premierowych utworów. W sklepach od września. - Fot. materialy prasowe
12 z 16Diabeł. Maska kolędnicza wykorzystywana co roku przez męską część rodziny. - Fot. Sylwester Rejmer
13 z 16Anioł z drewna autorstwa Lecha Dąbrowskiego. Prezent od naszej wielbicielki. - Fot. Sylwester Rejmer
14 z 16Anielski obrazek na szkle autorstwa Marty Walczak-Stasiowskiej, artystki z Zakopanego. - Fot. Sylwester Rejmer
15 z 16Skrzypce Stroha - jeden z ciekawszych instrumentów z naszej kolekcji. - Fot. Sylwester Rejmer
16 z 16Strój górali podhalańskich - to już czwarty album wydany przez Fundację Braci Golec. - Fot. Sylwester Rejmer
<B>Dom Edyty i Łukasza Golców stoi w Beskidzie Żywieckim. Kryty gontem drewniany budynek nawiązuje do architektury góralskiej; a że pięćdziesięcioro gości na święta to norma, ma też słuszne wymiary. Uchylmy więc drzwi pilnowanych przez przyjaznego labradora Bacę i zajrzyjmy do wnętrza, w którym udanie połączono tradycję z nowoczesnością.</B> <BR />Z salonu rozciąga się malowniczy widok na szczyt Skrzycznego. Meble w stylu kolonialnym są może mało tradycyjne dla tego regionu, jednak naszym zdaniem pasują do wnętrza. Na szafce przy kanapie - oprawiony w okrągłą ramkę portret pani Helenki, ukochanej babci gospodarza. - Fot. Sylwester Rejmer
<B>Edyta i Łukasz Golcowie.</B> Małżeństwo muzyków, od 15 lat współtworzących zespół Golec uOrkiestra (Ściernisco, Pędzą konie, Lornetka, Słodycze). Oboje są absolwentami Akademii Muzycznej w Katowicach. Łukasz (wraz z Pawłem, bratem bliźniakiem, założył grupę) jest trębaczem, kompozytorem, aranżerem i liderem. Edyta (altowiolistka, wokalistka) to jedyna kobieta w zespole. Od 2003 r. działa Fundacja Braci Golec, która m.in. umożliwia dzieciom i młodzieży grę na unikatowych instrumentach i wydaje albumy poświęcone strojom ludowym. - Zdjęcie: Bartek Śnieciński, artB.com.pl, Stylizacja: Kasia Piechocka-Lenartowska, makijaze.net.pl
Obrazy świętych, zgodnie z tradycją, wiszą pod kątem (kiedyś chowano za nimi cenne rzeczy, wierząc, że złodziej nie odważy się nic stamtąd ukraść). <BR />- Kolekcjonujemy instrumenty muzyczne, zarówno znane, jak i już zapomniane - nie tylko ludowe. To przedwojenne pianino wciąż pięknie brzmi. - Fot. Sylwester Rejmer
Korytarz zdobią łuki charakterystyczne dla zamkowych piwnic. Dębową konsolkę kupiliśmy na targu staroci, naprzeciwko niej stoi stara skrzynia góralska przykryta baranią skórą. Na półce zamocowanej w przejściu do salonu eksponujemy stare naczynia. - Fot. Sylwester Rejmer
Murowana kuchnia węglowa jest bardzo przydatna, zwłaszcza gdy wyłączą prąd, co na wsi często się zdarza. Oprócz niej mamy oczywiście sprzęty z XXI wieku... - Fot. Sylwester Rejmer
Izba góralska jest oddzielona od reszty domu dużym korytarzem, możemy więc w niej swobodnie biesiadować i koncertować, nie martwiąc się o spokojny sen dzieci (Bartka, Antosi i Piotra). Tu również urządzamy wszystkie rodzinne święta. Kominek jest wykończony gliną i kaflami (zaprzyjaźniony zdun, który je zrobił, wzorował się na starych austriackich piecach). - Fot. Sylwester Rejmer
Aby nie zasłaniać pięknych ścian z jodły i świerku, zrezygnowaliśmy z kaloryferów - pod płytkami ceramicznymi imitującymi drewno zamontowaliśmy ogrzewanie podłogowe. Sufit jest modrzewiowy. W oknach wiszą zasłony z białego lnu i koniakowskie koronki (Koniaków leży tuż za miedzą). - Fot. Sylwester Rejmer
Toaleta męska. Część ścian jest wyłożona współczesnymi płytkami stylizowanymi na stare (jednobarwnymi i z niebieskim roślinnym motywem). Reszta została pomalowana techniką przecierek. Ramę lustra kupiliśmy na targu staroci. - Fot. Sylwester Rejmer
Ściana przy schodach jest wykończona postarzaną cegłą. W zrobionych tu wnękach ustawiliśmy pamiątki i cenne nagrody, m.in. Fryderyka, SuperJedynkę, dwa Wiktory, Ikara, Ikonę Śląską, Dragona (od Radia RMF) oraz Asa Empiku. - Fot. Sylwester Rejmer
Fryderyk za debiut roku 1999. Jedna z pierwszych nagród, którą wspominamy z wyjątkowym sentymentem, bo właśnie zaczynamy obchody 15-lecia zespołu. - Fot. Sylwester Rejmer
Nowy, podwójny album - oprócz największych przebojów zawiera również kilka premierowych utworów. W sklepach od września. - Fot. materialy prasowe
Diabeł. Maska kolędnicza wykorzystywana co roku przez męską część rodziny. - Fot. Sylwester Rejmer
Anioł z drewna autorstwa Lecha Dąbrowskiego. Prezent od naszej wielbicielki. - Fot. Sylwester Rejmer
Anielski obrazek na szkle autorstwa Marty Walczak-Stasiowskiej, artystki z Zakopanego. - Fot. Sylwester Rejmer
Skrzypce Stroha - jeden z ciekawszych instrumentów z naszej kolekcji. - Fot. Sylwester Rejmer
Strój górali podhalańskich - to już czwarty album wydany przez Fundację Braci Golec. - Fot. Sylwester Rejmer
Skomentuj:
Edyta i Łukasz Golcowie: rozśpiewana chata