Elżbieta Błasikiewicz projekt i stylizacja: Iza Szewc/Fabryka Nastroju
<B>Od razu od wejścia do tego salonu można odgadnąć, jakie są upodobania i pasje gospodarzy. Właśnie takie było założenie: pokój bez charakteru zmienić we wnętrze naznaczone osobowością mieszkańców.</B> <BR />PRZED ZMIANĄ. Pokój był wygodnie urządzony. Gospodarzom znudził się jednak zbyt grzeczny wystrój salonu. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
Od razu od wejścia do tego salonu można odgadnąć, jakie są upodobania i pasje gospodarzy. Właśnie takie było założenie: pokój bez charakteru zmienić we wnętrze naznaczone osobowością mieszkańców.
1 z 4<B>Od razu od wejścia do tego salonu można odgadnąć, jakie są upodobania i pasje gospodarzy. Właśnie takie było założenie: pokój bez charakteru zmienić we wnętrze naznaczone osobowością mieszkańców.</B> <BR />PRZED ZMIANĄ. Pokój był wygodnie urządzony. Gospodarzom znudził się jednak zbyt grzeczny wystrój salonu. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
2 z 4PO ZMIANIE. Inspiracje do aranżacji wnętrza projektantka znalazła w otoczeniu mieszkania - w dawnej fabrycznej Łodzi. To dlatego we wnętrzu pojawiły się industrialne elementy, jak cegła na ścianie, przemysłowe w stylu lampy i grzejnik niczym z hali fabrycznej. Na ceglanej ścianie - akrylowa półka na sprzęt RTV, którą przymocowano do ściany. Dodatkowo podtrzymują ją linki okrętowe. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
3 z 4PO ZMIANIE. Pokój umeblowano na nowo. Narożna kanapa jest większa od poprzedniej. Szklany blat stolika, zrobionego na zamówienie, wspiera się na podstawie z wyciętych ze sklejki liter układających się w wyraz Bike (rower). Nietypową ozdobą jest zawieszony na uchwytach rower. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
4 z 4PO ZMIANIE. Uwagę zwraca fototapeta, którą ozdobiono ścianę, podłogę i fragment sufitu. Została wydrukowana z ułożonych w kolaż zdjęć autorstwa gospodarza. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
<B>Od razu od wejścia do tego salonu można odgadnąć, jakie są upodobania i pasje gospodarzy. Właśnie takie było założenie: pokój bez charakteru zmienić we wnętrze naznaczone osobowością mieszkańców.</B> <BR />PRZED ZMIANĄ. Pokój był wygodnie urządzony. Gospodarzom znudził się jednak zbyt grzeczny wystrój salonu. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE. Inspiracje do aranżacji wnętrza projektantka znalazła w otoczeniu mieszkania - w dawnej fabrycznej Łodzi. To dlatego we wnętrzu pojawiły się industrialne elementy, jak cegła na ścianie, przemysłowe w stylu lampy i grzejnik niczym z hali fabrycznej. Na ceglanej ścianie - akrylowa półka na sprzęt RTV, którą przymocowano do ściany. Dodatkowo podtrzymują ją linki okrętowe. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE. Pokój umeblowano na nowo. Narożna kanapa jest większa od poprzedniej. Szklany blat stolika, zrobionego na zamówienie, wspiera się na podstawie z wyciętych ze sklejki liter układających się w wyraz Bike (rower). Nietypową ozdobą jest zawieszony na uchwytach rower. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
PO ZMIANIE. Uwagę zwraca fototapeta, którą ozdobiono ścianę, podłogę i fragment sufitu. Została wydrukowana z ułożonych w kolaż zdjęć autorstwa gospodarza. - Fot. Arkadiusz Scichocki / Agencja Gazeta
Skomentuj:
Metamorfoza salonu: w miejskim klimacie