Elżbieta Błasikiewicz projekt i stylizacja: Magdalena Herbowska/Windmill
<B>Początkowo dzień 40. urodzin Marty zapowiadał się zwyczajnie: praca, obiad, kino. Ale wieczorem czekał na nią niezwykły prezent - odmieniony nie do poznania wystrój mieszkania. Ten szczodry dar przygotowali przyjaciele podczas dwunastu godzin jej nieobecności.</B> <BR />PO ZMIANIE. Kanapa wbrew pozorom nie została zmieniona. Przykryto ją tylko efektowną pikowaną narzu-tą i dobranymi do niej poduszkami. Tkaniny dekoracyjne, z dywanem włącznie, oraz pozostałe ozdoby przyjaciele po konsultacji ze stylistką gromadzili od kilku tygodni. Stolik kawowy, kupiony na targu staroci, został przemalowany na biało metodą przecierek, tak by pasował do nowej koncepcji wystroju - wnętrza w stylu shabby chic. To dzieło Magdaleny, która przygotowała projekt zmian i zaplanowała co do minuty prace aranżacyjne. - AGNIESZKA ZELAZKO
Początkowo dzień 40. urodzin Marty zapowiadał się zwyczajnie: praca, obiad, kino. Ale wieczorem czekał na nią niezwykły prezent - odmieniony nie do poznania wystrój mieszkania. Ten szczodry dar przygotowali przyjaciele podczas dwunastu godzin jej nieobecności.
1 z 7<B>Początkowo dzień 40. urodzin Marty zapowiadał się zwyczajnie: praca, obiad, kino. Ale wieczorem czekał na nią niezwykły prezent - odmieniony nie do poznania wystrój mieszkania. Ten szczodry dar przygotowali przyjaciele podczas dwunastu godzin jej nieobecności.</B> <BR />PO ZMIANIE. Kanapa wbrew pozorom nie została zmieniona. Przykryto ją tylko efektowną pikowaną narzu-tą i dobranymi do niej poduszkami. Tkaniny dekoracyjne, z dywanem włącznie, oraz pozostałe ozdoby przyjaciele po konsultacji ze stylistką gromadzili od kilku tygodni. Stolik kawowy, kupiony na targu staroci, został przemalowany na biało metodą przecierek, tak by pasował do nowej koncepcji wystroju - wnętrza w stylu shabby chic. To dzieło Magdaleny, która przygotowała projekt zmian i zaplanowała co do minuty prace aranżacyjne. - AGNIESZKA ZELAZKO
2 z 7PRZED ZMIANĄ. Marta, zapracowana, ale zawsze mająca czas dla przyjaciół, mało uwagi poświęcała mieszkaniu. Ot, kupiła co niezbędne, nie myśląc o urodzie wnętrz. - AGNIESZKA ZELAZKO
3 z 7PO ZMIANIE. Kącik sypialny nabrał bardziej relaksującego charakteru. Na łóżku pojawiło się wysmakowane kolorystycznie nakrycie, a na ścianie - sentencja z gotowych literek i obrazki. Przybył potrzebny tu regał oraz szafka nocna z lampką. Przyjaciele wymienili też lampę sufitową na bardziej efektowną. - AGNIESZKA ZELAZKO
4 z 7PO ZMIANIE. Komodę, w której Marta może trzymać posegregowaną bieliznę, na co wcześniej nie miała miejsca, sprawili jej przyjaciele. Utrzymaniu porządku służą również estetyczne pudła na drobiazgi i dokumenty, które ustawiono na regale. Nad stołem pojawił się wiszący ogródek. Tę oryginalną dekorację tworzy kilka szklanych naczynek różnej wielkości, zawieszonych na mocnych sznurach umocowanych do haczyków w suficie. Przyjaciele wstawili w nie urodzinowe goździki. - AGNIESZKA ZELAZKO
5 z 7PRZED ZMIANĄ. Meble kuchenne były już wysłużone, ale nie wyglądały źle. Większym problemem była widoczna z pokoju lodówka. - AGNIESZKA ZELAZKO
6 z 7PO ZMIANIE. Szafki kuchenne, które były w kolorze złamanej bieli, przez co wyglądały jakby pożółkły ze starości, pomalowano tą samą farbą, co stół. Dzięki temu wyraźnie odmłodniały. Stół z krzesłami odnowiono szybko schnącą farbą i ustawiono pod oknem - znaleziono na niego miejsce, przesuwając lodówkę w kąt niewidoczny z pokoju. Zasłony na szelkach w kuchni (identyczne są w pokoju) zostały uszyte z cienkiej bawełny. Rozjaśniają one wnętrze i dodają mu ciepła. - AGNIESZKA ZELAZKO
7 z 7PO ZMIANIE. Tablica na ścianie została namalowana specjalną farbą tablicową, w środku zamocowano półkę. Pod nią i obok zawisły relingi na doniczki z ziołami, ściereczki itp. - AGNIESZKA ZELAZKO
<B>Początkowo dzień 40. urodzin Marty zapowiadał się zwyczajnie: praca, obiad, kino. Ale wieczorem czekał na nią niezwykły prezent - odmieniony nie do poznania wystrój mieszkania. Ten szczodry dar przygotowali przyjaciele podczas dwunastu godzin jej nieobecności.</B> <BR />PO ZMIANIE. Kanapa wbrew pozorom nie została zmieniona. Przykryto ją tylko efektowną pikowaną narzu-tą i dobranymi do niej poduszkami. Tkaniny dekoracyjne, z dywanem włącznie, oraz pozostałe ozdoby przyjaciele po konsultacji ze stylistką gromadzili od kilku tygodni. Stolik kawowy, kupiony na targu staroci, został przemalowany na biało metodą przecierek, tak by pasował do nowej koncepcji wystroju - wnętrza w stylu shabby chic. To dzieło Magdaleny, która przygotowała projekt zmian i zaplanowała co do minuty prace aranżacyjne. - AGNIESZKA ZELAZKO
PRZED ZMIANĄ. Marta, zapracowana, ale zawsze mająca czas dla przyjaciół, mało uwagi poświęcała mieszkaniu. Ot, kupiła co niezbędne, nie myśląc o urodzie wnętrz. - AGNIESZKA ZELAZKO
PO ZMIANIE. Kącik sypialny nabrał bardziej relaksującego charakteru. Na łóżku pojawiło się wysmakowane kolorystycznie nakrycie, a na ścianie - sentencja z gotowych literek i obrazki. Przybył potrzebny tu regał oraz szafka nocna z lampką. Przyjaciele wymienili też lampę sufitową na bardziej efektowną. - AGNIESZKA ZELAZKO
PO ZMIANIE. Komodę, w której Marta może trzymać posegregowaną bieliznę, na co wcześniej nie miała miejsca, sprawili jej przyjaciele. Utrzymaniu porządku służą również estetyczne pudła na drobiazgi i dokumenty, które ustawiono na regale. Nad stołem pojawił się wiszący ogródek. Tę oryginalną dekorację tworzy kilka szklanych naczynek różnej wielkości, zawieszonych na mocnych sznurach umocowanych do haczyków w suficie. Przyjaciele wstawili w nie urodzinowe goździki. - AGNIESZKA ZELAZKO
PRZED ZMIANĄ. Meble kuchenne były już wysłużone, ale nie wyglądały źle. Większym problemem była widoczna z pokoju lodówka. - AGNIESZKA ZELAZKO
PO ZMIANIE. Szafki kuchenne, które były w kolorze złamanej bieli, przez co wyglądały jakby pożółkły ze starości, pomalowano tą samą farbą, co stół. Dzięki temu wyraźnie odmłodniały. Stół z krzesłami odnowiono szybko schnącą farbą i ustawiono pod oknem - znaleziono na niego miejsce, przesuwając lodówkę w kąt niewidoczny z pokoju. Zasłony na szelkach w kuchni (identyczne są w pokoju) zostały uszyte z cienkiej bawełny. Rozjaśniają one wnętrze i dodają mu ciepła. - AGNIESZKA ZELAZKO
PO ZMIANIE. Tablica na ścianie została namalowana specjalną farbą tablicową, w środku zamocowano półkę. Pod nią i obok zawisły relingi na doniczki z ziołami, ściereczki itp. - AGNIESZKA ZELAZKO
Skomentuj:
Metamorfoza w prezencie na urodziny