Miejsce do pracy urządzono w płytkiej niszy. Wykończono ją raczej ascetycznie - betonem. Surowy materiał w neutralnym kolorze nie rozprasza pracującej osoby, nie męczy także oczu.
Kąt do pracy w pokoju dziennym czy też miejsce do wypoczynku w gabinecie? Zależy od pory dnia. Zaletą takiego wnętrza jest niewątpliwie to, że podczas przerwy w intensywnej pracy można sobie uciąć pokrzepiającą drzemkę.
1 z 3Miejsce do pracy urządzono w płytkiej niszy. Wykończono ją raczej ascetycznie - betonem. Surowy materiał w neutralnym kolorze nie rozprasza pracującej osoby, nie męczy także oczu.
2 z 3Biurko jest dobrze oświetlone. W dzień przez okno po prawej stronie wpada tu naturalne światło. Wieczorem można włączyć sufitowe halogeny albo stojącą na biurku lampkę.
3 z 3Stopnie utworzone z odpowiednio ustawionych szafek prowadzą na antresolę. Takie schody nie zabierają miejsca, a w dodatku służą jako praktyczne pojemne schowki niezbędne w części gabinetowej.
Miejsce do pracy urządzono w płytkiej niszy. Wykończono ją raczej ascetycznie - betonem. Surowy materiał w neutralnym kolorze nie rozprasza pracującej osoby, nie męczy także oczu.
Biurko jest dobrze oświetlone. W dzień przez okno po prawej stronie wpada tu naturalne światło. Wieczorem można włączyć sufitowe halogeny albo stojącą na biurku lampkę.
Stopnie utworzone z odpowiednio ustawionych szafek prowadzą na antresolę. Takie schody nie zabierają miejsca, a w dodatku służą jako praktyczne pojemne schowki niezbędne w części gabinetowej.
Skomentuj:
Kąt do pracy w salonie