Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Joanna Płachecka Zdjęcia: Michał Mutor
Kolory. W małych ilościach magenta, czyli czerwień z domieszką błękitu, a na większych powierzchniach - czerń, brąz, beż. - FOT. Michal Mutor / AG
Gdziekolwiek pojawia się magenta, nazywana też szokującym różem, wnosi ze sobą życie i wrażenie dostatku. Może nawet całkowicie odmienić wnętrze, zwłaszcza ciemne i smutne. Prawdziwa magia!
1 z 4Kolory. W małych ilościach magenta, czyli czerwień z domieszką błękitu, a na większych powierzchniach - czerń, brąz, beż. - FOT. Michal Mutor / AG
2 z 4Materiały. Szlachetne: szkło, ceramika pokryta błyszczącym szkliwem, skóra, drewno. Z tkanin wybierzmy aksamit, jedwab - naturalny albo sztuczny. - Fot. Michal Mutor / AG
3 z 4Kształty. Ozdobne, np. organiczne, czyli naśladujące formy występujące w przyrodzie. - FOT. Michal Mutor / AG
4 z 4Wzory. Raczej niewiele. Mogą być roślinne, geometryczne albo abstrakcyjne. W tej dziedzinie panuje całkowita dowolność. - FOT. Michal Mutor / AG
Kolory. W małych ilościach magenta, czyli czerwień z domieszką błękitu, a na większych powierzchniach - czerń, brąz, beż. - FOT. Michal Mutor / AG
Materiały. Szlachetne: szkło, ceramika pokryta błyszczącym szkliwem, skóra, drewno. Z tkanin wybierzmy aksamit, jedwab - naturalny albo sztuczny. - Fot. Michal Mutor / AG
Kształty. Ozdobne, np. organiczne, czyli naśladujące formy występujące w przyrodzie. - FOT. Michal Mutor / AG
Wzory. Raczej niewiele. Mogą być roślinne, geometryczne albo abstrakcyjne. W tej dziedzinie panuje całkowita dowolność. - FOT. Michal Mutor / AG
Skomentuj:
Aranżacyjna moc magenty