<B>Drewniany dom nad Czarną Hańczą stoi w miejscu, gdzie w epoce kamiennej była osada łowców reniferów, a potem - Jaćwingów. Prawie dwadzieścia lat temu w tej typowej chacie podlaskiej - niemal stuletniej, starannie odbudowanej po pożarze - zamieszkał nasz gospodarz. Trzeba przyznać: siedlisko w sam raz dla artysty. </B> <BR />Widok z ganku. Krąg z kamieni polnych (wśród nich znajduje się też wielki kamień młyński) został ułożony na pamiątkę Jaćwingów - ludu bałtyckiego zamieszkującego niegdyś Podlasie. - Fot. Radosław Wojnar
Drewniany dom nad Czarną Hańczą stoi w miejscu, gdzie w epoce kamiennej była osada łowców reniferów, a potem - Jaćwingów.
1 z 11<B>Drewniany dom nad Czarną Hańczą stoi w miejscu, gdzie w epoce kamiennej była osada łowców reniferów, a potem - Jaćwingów. Prawie dwadzieścia lat temu w tej typowej chacie podlaskiej - niemal stuletniej, starannie odbudowanej po pożarze - zamieszkał nasz gospodarz. Trzeba przyznać: siedlisko w sam raz dla artysty. </B> <BR />Widok z ganku. Krąg z kamieni polnych (wśród nich znajduje się też wielki kamień młyński) został ułożony na pamiątkę Jaćwingów - ludu bałtyckiego zamieszkującego niegdyś Podlasie. - Fot. Radosław Wojnar
2 z 11W kuchni najważniejszy jest tradycyjny piec kaflowy z kuchnią opalaną węglem, piecem chlebowym i duchówką (czyli piekarnikiem). - Fot. Radosław Wojnar
3 z 11Salonik, a w nim piękne XIX-wieczne meble - pamiątki rodzinne oraz przywiezione z podróży. Na sekretarzyku wyeksponowano buddyjskie figurki z brązu, drobiazgi z Nepalu, Indii i Indochin. Na ścianach - ikony i zdjęcia odziedziczone po rodzicach. - Fot. Radosław Wojnar
4 z 11Tybetańskie naczynie liturgiczne zostało kupione nie w Nepalu, ale... w Kiermusach koło Tykocina. Odbyło długą i zapewne bardzo ciekawą drogę do Polski. - Fot. Radosław Wojnar
5 z 11Nowa, przestronna pracownia z granitowym kominkiem wykonanym przez syna Rafała Strumiłłę, również plastyka. Jest to nie tylko miejsce pracy, ale też pokazów, wystaw, koncertów, spotkań. Pracownię wypełniają obrazy z różnych okresów twórczości gospodarza. Na kominku rzeźba "Adsum". - Fot. Radosław Wojnar
6 z 11Gospodarz lubi pracować w gabinecie. Na szafce stoi nieukończony pejzaż romantyczny. W szafie koło kominka - zbiór minerałów przywiezionych z różnych stron świata. - Fot. Radosław Wojnar
7 z 11Eklektyczny piec kaflowy w saloniku, równie stary jak chata, jest nadal używany. Prostą bryłę zdobi ceramiczna korona. - Fot. Radosław Wojnar
8 z 11W salonie - kredens gdański z początku XVIII w., w którym pięknie prezentuje się kolekcja szkła i białej ceramiki wałbrzyskiej. Z boku wejście do gabinetu, w którym są zgromadzone m.in. archiwalia i książki. - Fot. Radosław Wojnar
9 z 11Pasją gospodarza jest hodowanie koni arabskich. Z licznych podróży na Bliski i Daleki Wschód przywoził zawsze figurki swoich ulubieńców - te na zdjęciu pochodzą z Indii i Birmy. - Fot. Radosław Wojnar
10 z 11Kuźnia to królestwo syna Rafała. Jego pasją jest kowalstwo, które łączy magię i sztukę od czasów starożytnych. Zgromadzone tu stare żelazne narzędzia zostały znalezione w okolicznych składach złomu. - Fot. Radosław Wojnar
11 z 11Andrzej Strumiłło, malarz, grafik, rzeźbiarz, fotograf, pisarz i poeta. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi pod kierunkiem Władysława Strzemińskiego i na ASP w Krakowie. W latach 1982-1984 piastował stanowisko kierownika pracowni graficznej przy sekretariacie ONZ w Nowym Jorku. Zdjęcia i rysunki powstałe w czasie licznych podróży zostały opublikowane w wielu albumach. Wraz z Czesławem Miłoszem i Tomasem Venclovą był pomysłodawcą "Księgi Wielkiego Księstwa Litewskiego", publikacji w językach białoruskim, litewskim, polskim i angielskim, zawierającej prace historyków oraz bogatą ikonografię historyczną. Wiele lat temu osiadł w Maćkowej Rudzie. Jak mówi - stąd najbliżej do Wilna, w którym się urodził. - Fot. Radosław Wojnar
<B>Drewniany dom nad Czarną Hańczą stoi w miejscu, gdzie w epoce kamiennej była osada łowców reniferów, a potem - Jaćwingów. Prawie dwadzieścia lat temu w tej typowej chacie podlaskiej - niemal stuletniej, starannie odbudowanej po pożarze - zamieszkał nasz gospodarz. Trzeba przyznać: siedlisko w sam raz dla artysty. </B> <BR />Widok z ganku. Krąg z kamieni polnych (wśród nich znajduje się też wielki kamień młyński) został ułożony na pamiątkę Jaćwingów - ludu bałtyckiego zamieszkującego niegdyś Podlasie. - Fot. Radosław Wojnar
W kuchni najważniejszy jest tradycyjny piec kaflowy z kuchnią opalaną węglem, piecem chlebowym i duchówką (czyli piekarnikiem). - Fot. Radosław Wojnar
Salonik, a w nim piękne XIX-wieczne meble - pamiątki rodzinne oraz przywiezione z podróży. Na sekretarzyku wyeksponowano buddyjskie figurki z brązu, drobiazgi z Nepalu, Indii i Indochin. Na ścianach - ikony i zdjęcia odziedziczone po rodzicach. - Fot. Radosław Wojnar
Tybetańskie naczynie liturgiczne zostało kupione nie w Nepalu, ale... w Kiermusach koło Tykocina. Odbyło długą i zapewne bardzo ciekawą drogę do Polski. - Fot. Radosław Wojnar
Nowa, przestronna pracownia z granitowym kominkiem wykonanym przez syna Rafała Strumiłłę, również plastyka. Jest to nie tylko miejsce pracy, ale też pokazów, wystaw, koncertów, spotkań. Pracownię wypełniają obrazy z różnych okresów twórczości gospodarza. Na kominku rzeźba "Adsum". - Fot. Radosław Wojnar
Gospodarz lubi pracować w gabinecie. Na szafce stoi nieukończony pejzaż romantyczny. W szafie koło kominka - zbiór minerałów przywiezionych z różnych stron świata. - Fot. Radosław Wojnar
Eklektyczny piec kaflowy w saloniku, równie stary jak chata, jest nadal używany. Prostą bryłę zdobi ceramiczna korona. - Fot. Radosław Wojnar
W salonie - kredens gdański z początku XVIII w., w którym pięknie prezentuje się kolekcja szkła i białej ceramiki wałbrzyskiej. Z boku wejście do gabinetu, w którym są zgromadzone m.in. archiwalia i książki. - Fot. Radosław Wojnar
Pasją gospodarza jest hodowanie koni arabskich. Z licznych podróży na Bliski i Daleki Wschód przywoził zawsze figurki swoich ulubieńców - te na zdjęciu pochodzą z Indii i Birmy. - Fot. Radosław Wojnar
Kuźnia to królestwo syna Rafała. Jego pasją jest kowalstwo, które łączy magię i sztukę od czasów starożytnych. Zgromadzone tu stare żelazne narzędzia zostały znalezione w okolicznych składach złomu. - Fot. Radosław Wojnar
Andrzej Strumiłło, malarz, grafik, rzeźbiarz, fotograf, pisarz i poeta. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi pod kierunkiem Władysława Strzemińskiego i na ASP w Krakowie. W latach 1982-1984 piastował stanowisko kierownika pracowni graficznej przy sekretariacie ONZ w Nowym Jorku. Zdjęcia i rysunki powstałe w czasie licznych podróży zostały opublikowane w wielu albumach. Wraz z Czesławem Miłoszem i Tomasem Venclovą był pomysłodawcą "Księgi Wielkiego Księstwa Litewskiego", publikacji w językach białoruskim, litewskim, polskim i angielskim, zawierającej prace historyków oraz bogatą ikonografię historyczną. Wiele lat temu osiadł w Maćkowej Rudzie. Jak mówi - stąd najbliżej do Wilna, w którym się urodził. - Fot. Radosław Wojnar
Skomentuj:
Andrzej Strumiłło: dom na Podlasiu