Gdy na naszych roślinach zauważymy niechcianych sublokatorów, możemy spróbować domowych sposobów. Atak np. mszyc można zatrzymać, wstawiając roślinę do wanny i zmywając silnym strumieniem wody (kąpiele trzeba powtarzać). Wiele roślin wytwarza też substancje, które w sposób naturalny chronią przed szkodnikami, trzeba tylko sporządzić z nich napary, wyciągi lub gnojówki. Po przecedzeniu przez sito i opryskujemy chore rośliny. Pomocne są m.in.: aksamitki (wyciąg z 1 kg suszu niszczy mszyce, wywar zwalcza choroby grzybowe), bylica piołun (gnojówka płoszy mrówki, susz odstrasza gryzonie, ślimaki i przędziorki), cebula (pomaga w walce z mszycami, grzybami i przędziorkami; plasterkiem możemy smarować plamy na liściach), tytoń (odwar z 10-12 papierosów unieszkodliwi mączliki, miseczniki, mszyce), a także ziemniaki (wyciąg z łodyg i liści przegoni mszyce, przędziorki i gąsienice motyli). <BR />Ślimaki stołują się na liściach i kwiatach zarówno nocą, jak i za dnia (szczególnie żarłoczne są w czasie deszczu). Zjadają fragmenty roślin lub wygryzają otwory. Zamiast chemicznych metod likwidacji proponujemy albo humanitarne wyzbieranie, albo wkopanie w ziemię pojemniczków z piwem (które ślimaki lubią i w którym po prostu się utopią). - Fot: Anna Kulikowska
Gdy na naszych roślinach zauważymy niechcianych sublokatorów, możemy spróbować domowych sposobów ich likwidacji...
1 z 9Gdy na naszych roślinach zauważymy niechcianych sublokatorów, możemy spróbować domowych sposobów. Atak np. mszyc można zatrzymać, wstawiając roślinę do wanny i zmywając silnym strumieniem wody (kąpiele trzeba powtarzać). Wiele roślin wytwarza też substancje, które w sposób naturalny chronią przed szkodnikami, trzeba tylko sporządzić z nich napary, wyciągi lub gnojówki. Po przecedzeniu przez sito i opryskujemy chore rośliny. Pomocne są m.in.: aksamitki (wyciąg z 1 kg suszu niszczy mszyce, wywar zwalcza choroby grzybowe), bylica piołun (gnojówka płoszy mrówki, susz odstrasza gryzonie, ślimaki i przędziorki), cebula (pomaga w walce z mszycami, grzybami i przędziorkami; plasterkiem możemy smarować plamy na liściach), tytoń (odwar z 10-12 papierosów unieszkodliwi mączliki, miseczniki, mszyce), a także ziemniaki (wyciąg z łodyg i liści przegoni mszyce, przędziorki i gąsienice motyli). <BR />Ślimaki stołują się na liściach i kwiatach zarówno nocą, jak i za dnia (szczególnie żarłoczne są w czasie deszczu). Zjadają fragmenty roślin lub wygryzają otwory. Zamiast chemicznych metod likwidacji proponujemy albo humanitarne wyzbieranie, albo wkopanie w ziemię pojemniczków z piwem (które ślimaki lubią i w którym po prostu się utopią). - Fot: Anna Kulikowska
2 z 9Mączniak prawdziwy - o obecności tego grzyba świadczy biały mączysty nalot, który stopniowo opanowuje całą roślinę i z czasem staje się zbity i brudnoszary. Zaatakowane części rośliny usychają. - Fot: Anna Kulikowska
3 z 9Gronowiec szary to grzyb wywołujący zabójczą pleśń. Choroba rośliny zaczyna się od brązowych plam (jak na płatkach tej hortensji), kończy na szarym nalocie. Zaatakowane przez grzyb kwiaty, liście i owoce zamierają. - Fot: Anna Kulikowska
4 z 9Plamy to znak, że roślinę zaatakowały grzyby, bakterie lub wirusy. Plamy mogą być naprawdę różnorodne: drobne, owalne, koncentryczne lub nieregularne; żółte, brązowe, czerwone, szare bądź czarne; z obwódką albo bez niej. Po pewnym czasie na ich powierzchni pojawia się nalot, niekiedy tkanka liścia się wykrusza. Rozwojowi cho-roby sprzyjają ciepło i wilgoć. - Fot: Anna Kulikowska
5 z 9Niektóre larwy chrząszczy i błonkówek za mieszkanie obierają sobie pędy, kwiaty lub liście. Niestety, żerujący sublokator powoduje, że regularnie obgryzane przez niego fragmenty roślin więdną i zasychają. Na zdjęciu: kawałek liścia fachowo zwinięty przez chrząszcza tutkarza cygarowca. - Fot: Anna Kulikowska
6 z 9Larwy miniarek (należących do muchówek - owadów podobnych do komarów) wygryzają w tkance liści długie poskręcane korytarze nazywane minami. Można w nich spotkać m.in. kibitnika lilakowiaczka, węzowiaczka oraz pokazaną obok miniarkę złotokapiankę. - Fot: Anna Kulikowska
7 z 9Rdza wywołana przez grzyb z rodzaju Phragmidium. Jej pierwsze objawy to drobne chlorotyczne plamki (oznaczające zanik chlorofilu) na górnej części liścia oraz rdzawe poduszeczki pod spodem (takie jak na liściach tej malwy). Liście żółkną i zasychają. Rośliny słabo rosną, tracą urodę. Choroba miewa gwałtowny przebieg. - Fot: Anna Kulikowska
8 z 9Mączliki oraz przędziorki, skoczki, piewiki i wciornastki (owady o długości ciała 2-3 mm) żerują na liściach roślin, pozostawiając na nich plamy, grudki odchodów, delikatne pajęczynki. Same owady można obserwować na spodniej stronie liścia. Zaatakowane liście szybko żółkną, zasychają i opadają. - Fot: Anna Kulikowska
9 z 9Gąsienice motyli i larwy niektórych błonkówek żerują na liściach już od wczesnej wiosny. Nie tylko wygryzają brzegi i dziury - potrafią pożreć nawet cały liść, po którym pozostanie jedynie nerw główny. - Fot: Anna Kulikowska
Gdy na naszych roślinach zauważymy niechcianych sublokatorów, możemy spróbować domowych sposobów. Atak np. mszyc można zatrzymać, wstawiając roślinę do wanny i zmywając silnym strumieniem wody (kąpiele trzeba powtarzać). Wiele roślin wytwarza też substancje, które w sposób naturalny chronią przed szkodnikami, trzeba tylko sporządzić z nich napary, wyciągi lub gnojówki. Po przecedzeniu przez sito i opryskujemy chore rośliny. Pomocne są m.in.: aksamitki (wyciąg z 1 kg suszu niszczy mszyce, wywar zwalcza choroby grzybowe), bylica piołun (gnojówka płoszy mrówki, susz odstrasza gryzonie, ślimaki i przędziorki), cebula (pomaga w walce z mszycami, grzybami i przędziorkami; plasterkiem możemy smarować plamy na liściach), tytoń (odwar z 10-12 papierosów unieszkodliwi mączliki, miseczniki, mszyce), a także ziemniaki (wyciąg z łodyg i liści przegoni mszyce, przędziorki i gąsienice motyli). <BR />Ślimaki stołują się na liściach i kwiatach zarówno nocą, jak i za dnia (szczególnie żarłoczne są w czasie deszczu). Zjadają fragmenty roślin lub wygryzają otwory. Zamiast chemicznych metod likwidacji proponujemy albo humanitarne wyzbieranie, albo wkopanie w ziemię pojemniczków z piwem (które ślimaki lubią i w którym po prostu się utopią). - Fot: Anna Kulikowska
Mączniak prawdziwy - o obecności tego grzyba świadczy biały mączysty nalot, który stopniowo opanowuje całą roślinę i z czasem staje się zbity i brudnoszary. Zaatakowane części rośliny usychają. - Fot: Anna Kulikowska
Gronowiec szary to grzyb wywołujący zabójczą pleśń. Choroba rośliny zaczyna się od brązowych plam (jak na płatkach tej hortensji), kończy na szarym nalocie. Zaatakowane przez grzyb kwiaty, liście i owoce zamierają. - Fot: Anna Kulikowska
Plamy to znak, że roślinę zaatakowały grzyby, bakterie lub wirusy. Plamy mogą być naprawdę różnorodne: drobne, owalne, koncentryczne lub nieregularne; żółte, brązowe, czerwone, szare bądź czarne; z obwódką albo bez niej. Po pewnym czasie na ich powierzchni pojawia się nalot, niekiedy tkanka liścia się wykrusza. Rozwojowi cho-roby sprzyjają ciepło i wilgoć. - Fot: Anna Kulikowska
Niektóre larwy chrząszczy i błonkówek za mieszkanie obierają sobie pędy, kwiaty lub liście. Niestety, żerujący sublokator powoduje, że regularnie obgryzane przez niego fragmenty roślin więdną i zasychają. Na zdjęciu: kawałek liścia fachowo zwinięty przez chrząszcza tutkarza cygarowca. - Fot: Anna Kulikowska
Larwy miniarek (należących do muchówek - owadów podobnych do komarów) wygryzają w tkance liści długie poskręcane korytarze nazywane minami. Można w nich spotkać m.in. kibitnika lilakowiaczka, węzowiaczka oraz pokazaną obok miniarkę złotokapiankę. - Fot: Anna Kulikowska
Rdza wywołana przez grzyb z rodzaju Phragmidium. Jej pierwsze objawy to drobne chlorotyczne plamki (oznaczające zanik chlorofilu) na górnej części liścia oraz rdzawe poduszeczki pod spodem (takie jak na liściach tej malwy). Liście żółkną i zasychają. Rośliny słabo rosną, tracą urodę. Choroba miewa gwałtowny przebieg. - Fot: Anna Kulikowska
Mączliki oraz przędziorki, skoczki, piewiki i wciornastki (owady o długości ciała 2-3 mm) żerują na liściach roślin, pozostawiając na nich plamy, grudki odchodów, delikatne pajęczynki. Same owady można obserwować na spodniej stronie liścia. Zaatakowane liście szybko żółkną, zasychają i opadają. - Fot: Anna Kulikowska
Gąsienice motyli i larwy niektórych błonkówek żerują na liściach już od wczesnej wiosny. Nie tylko wygryzają brzegi i dziury - potrafią pożreć nawet cały liść, po którym pozostanie jedynie nerw główny. - Fot: Anna Kulikowska
Skomentuj:
Choroby roślin: zielone pogotowie