TEKST, STYLIZACJA, ZDJĘCIA: Monika Filipiuk-Obałek PROJEKT METAMORFOZY: Dorota Lewandowska
Metamorfoza sypialni - wnętrze przed i po - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
Dla Marty sypialnia to miejsce nie tylko do spania, ale także do pracy. Spędza więc w niej dużo czasu. Nic dziwnego, że zapragnęła zmian. I czym prędzej przekuła myśl w czyn.
1 z 8Metamorfoza sypialni - wnętrze przed i po - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
2 z 8PRZED. Biurko było zdecydowanie zbyt małe. W sam raz na maszynę do szycia, ale na przybory i materiały już brakowało miejsca. - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
3 z 8PRZED. Standardowy zestaw mebli w odcieniu wenge, ściany w neutralnym kolorze. Niby było tu wszystko, co potrzeba, a jednak czegoś brakowało. Po pierwsze - światła, po drugie - charakteru! - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
4 z 8PO ZMIANIE. Regał Kallax z IKEA pomalowałyśmy białą akrylową emulsją do drewna. W przegródki włożyłam jednolite wkłady-szuflady obłożone washpapą (widać je na zdjęciu poniżej). I tak zyskałam dodatkowe schowki oraz... trochę miejsca w pokoju, bo teraz regał stoi w pionie. - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
5 z 8PO ZMIANIE. Zamiast 'sklepowych' szafek nocnych - proste półki zrobione z blatu starego stołu. Nad nimi lampy-żarówki na długich kablach (zainstalowane je też jako oświetlenie sufitowe oraz nad biurkiem). - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
6 z 8PO ZMIANIE. Nowe, przestronniejsze miejsce do pracy powstało z dwóch metalowych koziołków i blatu. Ściany tuż nad nim zostały pomalowane farbą magnetyczną (przedtem położono grunt lateksowy). Dzięki temu się nie brudzą, a ja mam miejsce na kartki z notatkami. - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
7 z 8PO ZMIANIE. Układ mebli pozostał ten sam, ale same meble się zmieniły. Pierwszy pomysł zakładał przemalowanie całego zestawu wenge na biało. W końcu jednak sprzedałam go na olx.pl i kupiłam nową białą szafę. Oboje z mężem chcieliśmy mieć łóżko z europalet - i takie teraz mamy. - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
8 z 8PO ZMIANIE. Wszechobecna biel przełamana czernią - teraz pokój jest dużo jaśniejszy i sprawia wrażenie większego. Na ścianach pojawiły się półki, plakaty i obrazki, na łóżku - własnoręcznie zrobione poduszki: narysowane przez córkę i wycięte z tkaniny liście monstery zostały naszyte na poszewki z washpapy (washable paper). To specjalny papier, który nadaje się do szycia i nawet można go prać. - Fot. Monika Filipiuk-Obałek
Miejsce do pracy w sypialni
Dlaczego pracuję wsypialni? Bo to najlepsze miejsce wmieszkaniu. Na 13 m kw. musiałam więc pomieścić iłóżko, ibiurko. Potrzebowałam większego mebla do pracy iwogóle zmian wcałym pokoju, utrzymanym wniemodnych już odcieniach brązu ibeżu. Ale w gruncie rzeczy chodziło nie tylko omodę – za dnia wpada tu niewiele światła, tak potrzebnego do pracy. Chciałam więc również rozjaśnić sypialnię. Pewnego dnia przypadkiem poznałam Dorotę Lewandowską, blogerkę zBaba Ma Dom, która pomaga ludziom wprzeprowadzaniu metamorfoz
– opowiada Marta Szczepanik, autorka bloga Noszki – Domowa Manufaktura i redaktorka portalu Ładnebebe, która po godzinach szyje oraz prowadzi warsztaty dla dzieci.
Itak oto nasze drogi skrzyżowały się ispotkały wmojej sypialni, wramach projektu #baba jedzie. Dzięki pomysłom Doroty pokój zmienił się nie do poznania. Ipowiększył optycznie, bo prawie wszystkie ściany są teraz białe. Tylko dolna część tej za łóżkiem została pomalowana na czarno, ito woryginalny sposób. Do pomysłu takiej „niedokończonej” ściany na początku podchodziłam nieufnie. Ale Dorota powiedziała, że jeśli wyjdzie nieciekawie, to będzie można domalować resztę, aprzynajmniej wyrównać czarny pas – wpuszce została przecież farba. No i... kiedy zobaczyłam całość, już nie chciałam nic zmieniać!
Skomentuj:
Metamorfoza sypialni z miejscem do pracy