Budowa

Ogród

Wnętrza

Design

Architektura

DIY

HGTV

Trendy budowlane

Pompy ciepła zimą - wydajność i koszty użytkowania

Tekst: Stefan Żuchowski
Pompy ciepła zimą - wydajność i koszty użytkowania - Fot.: VAILLANT

Zastosowanie pomp ciepła do ogrzewania domu oraz przygotowania ciepłej wody pozwala osiągnąć niski koszt eksploatacji, przy jednoczesnym zachowaniu dużej wygody użytkowania. Bezobsługowa praca, wysoka efektywność oraz brak lokalnej emisji sprawiają, że technologia ta staje się nowym standardem w nowoczesnym budownictwie. Szczególnie interesujące pozostaje jednak to, jak współczesne pompy ciepła radzą sobie w warunkach zimowych i jaki ma to wpływ na rzeczywiste opłaty za ogrzewanie.

Zadaniem pompy ciepła jest płynne dostarczanie do domu takiej ilości ciepła, jaką w danym momencie traci on do otoczenia. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie w pomieszczeniach stałej, komfortowej temperatury. Jak w przypadku każdej technologii grzewczej, zużycie energii przez pompę ciepła zależy od temperatury zewnętrznej, strat ciepła budynku oraz charakterystyki samego urządzenia. Często, obserwując pracę pompy ciepła latem, przyzwyczajamy się do krótkich cykli pracy, niskiego poboru energii i cichej pracy systemu. W trakcie pierwszego sezonu grzewczego zmiana tych parametrów zimą może być dla użytkowników zaskakująca, choć jest całkowicie naturalna.

W artykule przedstawiono typowe działanie systemu w różnych warunkach temperaturowych, a także analizę rocznych kosztów eksploatacji i wpływu zmian cen energii elektrycznej na użytkowanie pomp ciepła.

System grzewczy projektuje się tak, aby pokrył straty ciepła domu przy obliczeniowej temperaturze zewnętrznej. Zależnie od regionu kraju wynosi od –16°C nad morzem do –24°C na Suwalszczyźnie i terenach podgórskich - Fot.: GALMET

Jak działa powietrzna pompa ciepła zimą?

Na wymienniku zewnętrznym może pojawić się szron, gdyż aby odebrać ciepło z otoczenia, pompa obniża temperaturę powierzchni wymiennika poniżej temperatury powietrza. W przypadku gromadzenia się szronu urządzenie okresowo uruchamia tryb odladzania. W tym czasie, na kilka minut, odwraca kierunek działania obiegu chłodniczego – ciepło pobierane jest z wody w instalacji grzewczej i wykorzystane do rozmrożenia powierzchni wymiennika jednostki zewnętrznej. Po kilku minutach szron topnieje, a woda spływa z pompy do złoża żwirowego.

W szczególnie wilgotne dni, przy temperaturze poniżej -3°C, pompa ciepła może w ciągu każdej godziny pracy przechodzić w tryb odladzania. Jest to naturalna konsekwencja przepływu przez urządzenie dużej ilości wilgotnego powietrza i nie należy tego traktować jako usterki.

Gdy temperatura zewnętrzna spada jeszcze bardziej, moc samej pompy ciepła może okazać się niewystarczająca do utrzymania wymaganej temperatury w budynku. Wówczas sterownik automatycznie uruchamia grzałkę szczytową. Jej moc zazwyczaj jest regulowana i stopniowo rośnie w miarę dalszego wzrostu strat ciepła, wspierając system w zapewnieniu komfortu cieplnego w pomieszczeniach.

Przy odprowadzaniu skroplin z powietrznej pompy ciepła bezpośrednio na złoże żwirowe pod urządzeniem należy uwzględnić to, że w okresach mrozów w tym miejscu mogą powstawać znaczne ilości lodu - Fot.: BUDOTOM
Najniższa wartość temperatury zewnętrznej , przy której pompa powietrzna jeszcze działa, jest m.in. uzależniona od wymaganej wysokości temperatury zasilania instalacji grzewczej w domu - Fot.: VAILLANT

Na co zimą zwrócić uwagę użytkując pompy powietrzną? 

We wszystkich tych sytuacjach, zimą warto cyklicznie sprawdzać, czy skropliny odpływają swobodnie. W wariancie z odprowadzeniem na powierzchnię złoża żwirowego należy dodatkowo kontrolować, czy powstający lód nie dotyka obudowy pompy i nie utrudnia jej pracy.

Do najczęstszych nieprawidłowości, z jakimi możemy się spotkać, to:

W mroźne dni oblodzeniu ulega coraz więcej elementów pompy ciepła – obudowy, rury wewnętrzne oraz elementy montażowe. W połączeniu z wibracjami generowanymi przez sprężarkę może to powodować dodatkowe dźwięki, których nie słyszymy w okresie letnim.

Szczególnie charakterystyczny jest ostatnie kilka minut pracy pompy przed kolejnym cyklem odladzania parownika. W tym czasie duża ilość szronu na wymienniku utrudnia przepływ powietrza i pogarsza parametry pracy urządzenia, co może powodować nietypowe odgłosy. Zwykle jest to naturalne zjawisko, jednak przy jakichkolwiek wątpliwościach warto skonsultować się z instalatorem lub producentem urządzenia – zwłaszcza w pierwszym roku eksploatacji.

Po większych opadach warto sprawdzać wlot powietrza do pompy ciepła, bo silne zawieje mogą zatrzymać wentylator i uszkodzić jego silnik - Fot.: DE DIETRICH

Współpraca pompy powietrznej z grzałką szczytową 

Sterownik pompy ciepła jest wyposażony w algorytm zarządzania szczytowym źródłem ciepła, którym najczęściej jest grzałka elektryczna zabudowana w jednostce wewnętrznej. Grzałka powinna uruchamiać się możliwie późno – dopiero przy temperaturze zewnętrznej, przy której moc sprężarki staje się niewystarczająca. Zbyt wczesne załączenie grzałki powoduje niepotrzebny wzrost zużycia energii elektrycznej, natomiast zbyt późne włączenie skutkuje tymczasowym niedoborem ciepła w pomieszczeniach, co może prowadzić do spadku temperatury w budynku.

Dlatego tak istotne jest właściwe zaprogramowanie sterownika, aby dopiero w odpowiednim momencie uruchomił grzałkę.

W centralnej Polsce pompy ciepła są zazwyczaj dobierane tak, aby mogły pracować samodzielnie do około -7°C, więc taką wartość punktu dołączenia się grzałki, tzw. punktu biwalentnego ustawia się w sterowniku. W zachodniej części kraju, gdzie zimy są łagodniejsze, stosuje się pompy o nieco niższej mocy, a grzałka uruchamia się już przy około -3°C. Z kolei w północno-wschodniej Polsce, gdzie temperatury zimą bywają bardziej srogie, stosowane są mocniejsze pompy, a grzałka włącza się dopiero poniżej -10 lub -12°C.

Zestaw powietrznej pompy ciepła i grzałki elektrycznej dobiera się tak, aby był w stanie ogrzać dom nawet w trakcie silnych mrozów. Jednocześnie roczny udział energii dostarczanej przez źródło szczytowe powinien pozostawać możliwie niski – najlepiej na poziomie 2-3%, maksymalnie do 5%. Dzięki temu dodatkowe źródło ciepła nie wpływa znacząco na całkowity koszt ogrzewania domu.

W systemie z pompą ciepła stosuje się regulację pogodową, która umożliwia pracę urządzenia przy najniższej temperaturze potrzebnej do ogrzania pomieszczeń w danym momencie - Fot. Bosch

Nasze oczekiwania vs realia pracy instalacji z powietrzną pompą ciepła

Obserwując pracę pompy ciepła w okresie letnim, łatwo przyzwyczaić się do jej cichej i oszczędnej pracy. Zimą jednak urządzenie nie zachowuje się dokładnie tak samo. Warto pamiętać, że w chłodniejszych miesiącach:

Nasze oczekiwania vs. realia pracy instalacji z powietrzną pompą ciepła - Fot.: STIEBEL ELTRON

Jak działa gruntowa pompa ciepła zimą? 

Gruntowa pompa ciepła jest elementem rozbudowanego systemu grzewczego. Z jednej strony pobiera ciepło z tzw. dolnego źródła poprzez układ rur umieszczonych w głębokich odwiertach lub ułożonych poziomo na działce, z drugiej – przekazuje je do tzw. górnego źródła, czyli instalacji ogrzewania podłogowego lub grzejników.

W okresie zimowym można zaobserwować zmianę trybu pracy tego typu pompy – im niższa temperatura zewnętrzna, tym dłużej urządzenie pracuje. Jest to niezbędne, aby na bieżąco kompensować straty ciepła budynku i utrzymać w nim stałą, komfortową temperaturę.

Odmienny sposób pracy pompy zimą w porównaniu z okresem letnim wynika również z powolnego spadku temperatury płynu krążącego w instalacji dolnego źródła, co można obserwować na wyświetlaczu sterownika lub w odpowiedniej aplikacji (oferowanej przez producenta urządzenia). Jest to zjawisko całkowicie naturalne – warstwy geologiczne wokół odwiertów oraz rury kolektora poziomego pełnią funkcję sezonowego magazynu ciepła. Przez cały rok do tego „magazynu” stopniowo dopływa energia z otoczenia, natomiast zimą w stosunkowo krótkim czasie pobierane są z niego znaczne ilości ciepła. W efekcie intensywność odbioru energii przewyższa jej dopływ, co prowadzi do chwilowego obniżenia temperatury dolnego źródła i nie powinno budzić niepokoju użytkowników.

Na efektywność pompy gruntowej wpływa m.in. różnica temperatury między górnym a dolnym źródłem. Dlatego w tego typu instalacjach, podobnie jak w układzie z pompą powietrzną, stosuje się regulację pogodową - Fot.: VAILLANT
Zimą gruntowa pompa ciepła pracuje inaczej niż latem, gdyż temperatura płynu w dolnym źródle spada, co jest naturalnym efektem korzystania z magazynu energii w gruncie (kolektor płaski lub sondy pionowe) - Fot.: GALMET

Spadek temperatury dolnego źródła – kiedy to naturalne, a kiedy sygnał ostrzegawczy?

Spadek temperatury dolnego źródła w gruntowej pompie ciepła jest zjawiskiem naturalnym i w większości przypadków nie świadczy o problemach z instalacją. Są jednak sytuacje, w których warto zachować szczególną czujność.

Nie ma powodów do obaw, gdy spadek temperatury występuje:

Powody do niepokoju pojawiają się, gdy:

W takiej sytuacji należy skontaktować się z instalatorem lub serwisem w celu weryfikacji poprawności pracy dolnego źródła oraz parametrów całej instalacji.

Spadek temperatury dolnego źródła – kiedy to naturalne, a kiedy sygnał ostrzegawczy? - Fot.: SHUTTERSTOCK
Spadek temperatury dolnego źródła – kiedy to naturalne, a kiedy sygnał ostrzegawczy? - Fot. Shutterstock

Zużycie energii elektrycznej przez pompę ciepła w warunkach zimowych

Często porównujemy zużycie energii przez pompę ciepła z analogicznym okresem roku ubiegłego lub z wynikami osiąganymi przez sąsiadów i znajomych. Należy jednak pamiętać, że takie zestawienia są obarczone dużym błędem, ponieważ zużycie energii przez pompę ciepła zależy od wielu, często bardzo indywidualnych czynników.

Do najważniejszych z nich należą:

Zużycie energii przez pompę ciepła rośnie wraz ze wzrostem temperatury utrzymywanej w budynku oraz temperatury zasilania instalacji grzewczej, a także wraz ze spadkiem temperatury otoczenia, z którego urządzenie pozyskuje energię.

TABELA 1. SZACUNKOWA ILOŚĆ CIEPŁA TRACONA PRZEZ BUDYNEK W CIĄGU DOBY W ZALEŻNOŚCI OD STANDARDU IZOLACJI TERMICZNEJ - Fot. Red.
Aby utrzymać wysoką efektywność pompy ciepła, coroczny przegląd powinien przeprowadzać autoryzowany serwis producenta, sprawdzający wszystkie elementy i podzespoły urządzenia - Fot.: VAILLANT

Korzystając z tabeli 1, w prosty sposób można oszacować dobowe straty ciepła dla konkretnego domu. Przykładowo, dla budynku o powierzchni około 150 m² wystarczy pomnożyć wartości podane w tabeli przez 1,5. Warto zwrócić uwagę, że w budynku przed termomodernizacją straty ciepła są bardzo wysokie. Gdyby taki dom ogrzewany był kotłem elektrycznym, przy obecnej cenie energii elektrycznej wynoszącej około 1 zł/kWh, dobowy koszt ogrzewania wyniósłby od 60 do nawet 240 zł na każde 100 m² powierzchni! Te wyliczenia wyraźnie pokazują, jak istotne jest ograniczanie strat ciepła w budynku.

TABELA 2. SZACUNKOWA ILOŚĆ ENERGII ELEKTRYCZNEJ POTRZEBNEJ DO ZASILANIA GRUNTOWEJ POMPY CIEPŁA W CIĄGU DOBY W ZALEŻNOŚCI OD STANDARDU IZOLACJI TERMICZNEJ BUDYNKU - Fot. Red.

Różnice te występują zarówno w przypadku gruntowych, jak i powietrznych pomp ciepła, choć w tych drugich są one naturalnie większe. Jedna pompa może bowiem szybciej uruchamiać grzałkę szczytową, generując nieco wyższe zużycie energii, podczas gdy inna w mroźne dni może pracować z niską mocą sprężarki, co również skutkuje znaczącym udziałem grzałki w całkowitym poborze energii.

Wartości zamieszczone w tabeli 3 należy traktować wyłącznie jako przykładowe i odnoszące się do instalacji o średnim poziomie efektywności. W budynku, w którym  jeszcze nie przeprowadzono modernizacji, szczególnie w mroźne dni, zużycie energii elektrycznej jest bardzo wysokie, ponieważ konieczna jest intensywna praca grzałki szczytowej. To jednoznaczne wskazanie, że w pierwszej kolejności należy przeprowadzić proces termomodernizacji.

 

TABELA 3. SZACUNKOWA DOBOWA ILOŚĆ ENERGII ELEKTRYCZNEJ POTRZEBNEJ DO ZASILANIA POWIETRZNEJ POMPY CIEPŁA W ZALEŻNOŚCI OD STANDARDU IZOLACJI TERMICZNEJ BUDYNKU - Fot. Red.

Szacowane roczne koszty ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody 

Patrząc na możliwe zużycie energii w szczególnie mroźne dni, można odnieść wrażenie, że roczny koszt ogrzewania budynku za pomocą pompy ciepła będzie bardzo wysoki. W rzeczywistości jest to obecnie jedna z najtańszych metod ogrzewania domu, a dodatkowo pozwala uniknąć uciążliwej obsługi instalacji. Obrazuje to doskonale poniższy wykres, który przedstawia porównanie rocznego kosztu ogrzewania domu o powierzchni 150 m² oraz podgrzewania wody użytkowej dla czteroosobowej rodziny.

Korzystając z taryf wielostrefowych, takich jak G12 czy G13, można znacząco obniżyć koszty ogrzewania pompą ciepła, planując jej pracę w godzinach, gdy prąd jest tańszy - Fot.: VIESSMANN

Czy ogrzewanie pompą ciepła w roku 2026 będzie droższe niż w roku 2025?

Obecnie wiele źródeł informuje, że w 2026 roku znacząco wzrosły ceny energii elektrycznej. Rzeczywiście, w przypadku niektórych opłat procentowy wzrost jest istotny – dotyczy to m.in. opłaty mocowej, której koszt wzrósł z 16 do 24 zł netto miesięcznie. Należy jednak pamiętać, że jest to opłata obowiązująca wszystkich właścicieli domów, w których roczne zużycie energii elektrycznej przekracza 2800 kWh, i jej wzrost nie zależy od tego, czy budynek ogrzewany jest pompą ciepła, czy innym źródłem.

W przypadku samej energii elektrycznej oraz opłat przesyłowych, przeliczonych na 1 kWh zużytej energii, stawki w 2026 roku są bardzo zbliżone do obowiązujących w 2025 roku. U niektórych dostawców wystąpił niewielki wzrost cen, u innych – spadek w stosunku do IV kwartału 2025 roku, co obrazuje poniższy wykres. Średnia zmiana łącznej ceny energii elektrycznej i opłat przesyłowych wynosi jedynie 0,03%.

W praktyce oznacza to, że koszty eksploatacji pomp ciepła w 2026 roku będą zbliżone do tych z roku 2025. Jakiekolwiek różnice wynikną przede wszystkim z warunków atmosferycznych oraz sposobu użytkowania tych urządzeń.

CENA ENERGII ELEKTRYCZNEJ 2025/2026 - Fot. Red.
SZACOWANY KOSZT OGRZEWANIA I CWU (ZŁ/ROK) - Red.

Jakie mamy możliwości dalszego obniżenia kosztów użytkowania pomp ciepła?

Coraz więcej dostawców energii oferuje taryfy wielostrefowe, w których w określonych godzinach cena energii elektrycznej jest znacznie niższa. Korzystając z takich taryf, np. G12, G12w czy G13, można w prosty sposób obniżyć roczny koszt ogrzewania domu pompą ciepła nawet o 15%. Wystarczy odpowiednio zaplanować godziny pracy urządzenia tak, aby co najmniej 60% energii pobieranej było w okresach obowiązywania niższej stawki – jest to łatwe do osiągnięcia dzięki automatyce sterującej pracą pompy ciepła.

W kolejnych latach oferta taryf wielostrefowych będzie się rozszerzać, ponieważ pozwalają one osiągnąć korzyści zarówno dla użytkowników, jak i dla stabilności krajowego systemu elektroenergetycznego. Kluczowe jest unikanie nadmiernego obciążania sieci w godzinach niedoboru mocy, zwłaszcza w porannych (6:00-8:00) i wieczornych (16:00-20:00). Przedziały te mogą się różnić w zależności od pory roku, a część taryf wielostrefowych uwzględnia te sezonowe zmiany w rozliczeniach.

Udostępnij

Przeczytaj także

Innowacyjny sposób ogrzewania wreszcie w ofercie marki Blaupunkt
Stal na dachu i elewacji stanowi idealną kompozycję
Dział Sprzedaży i kontakt z klientem w FORMEE w Miedzyrzeczu.

Polecane

Pompy ciepła zimą - wydajność i koszty użytkowania
Czy mróz zawsze uderza po kieszeni? Sprawdziliśmy, ile kosztuje ogrzewanie domu różnymi technologiami w warunkach…
Koza w zimnym pokoju – skuteczny sposób na dogrzanie wnętrza

Skomentuj:

Pompy ciepła zimą - wydajność i koszty użytkowania

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej