Tradycyjny tynk cementowo-wapienny

Włodzimierz Krupa

Dawniej tynki cementowo-wapienne przygotowywano w całości na budowie, samodzielnie dozując składniki. Dziś lepiej stosować mieszanki przygotowane w fabryce, dające gwarancję dobrej jakości i pozwalające przyspieszyć prace.

elewacja
Elewacja wykończona tynkiem cementowo-wapiennym
Fot. Katarzyna Wangin
Tynki elewacyjne, po pierwsze, muszą chronić ściany zewnętrzne przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych, a po drugie - być ozdobą fasady domu.

Z tych "obowiązków" dobrze wywiązują się stosowane już od około 150 lat tradycyjne tynki cementowo-wapienne. Są one grube i mocne, dobrze więc chronią ściany przed rozmaitymi uszkodzeniami, a dodatkowo poprawiają też ich izolacyjność akustyczną (a nawet cieplną, jeśli wybierzemy specjalne zaprawy ciepłochronne, przygotowane fabrycznie).

Tynków tradycyjnych nie można jednak układać na wszystkich elewacjach. Nanosi się je bowiem bezpośrednio na mury, co oznacza, że nie nadają się na popularne ściany dwuwarstwowe, ocieplane wełną mineralną lub styropianem (te wykańcza się tynkami cienkowarstwowymi).

Pojawienie się na rynku wypraw cienkowarstwowych (i całej technologii systemów ociepleń metodą lekką mokrą, wykorzystującej te właśnie tynki), nie oznacza jednak, że grube, tradycyjne zaprawy przestały być układane. Nadal stosuje się je do wykańczania nowych ścian jedno-i trójwarstwowych lub do renowacji starych tynków. Na gładkie ściany jednowarstwowe można nanosić je w wersji pocienionej. Aby poprawić wygląd tynku tradycyjnego, można wykończyć jego powierzchnię tynkami cienkowarstwowymi. Generalnie, dobre ułożenie tynku tradycyjnego nie jest łatwe i wymaga od wykonawcy dużej wprawy.Najprostszy sposób na wykończenie tynku tradycyjnego to zatarcie go na gładko.

Tynki w wersji tradycyjnej i nowoczesnej

Tradycyjny tynk grubowarstwowy można sporządzić bezpośrednio na budowie, samemu odmierzając składniki, albo kupić gotową mieszankę, przygotowaną fabrycznie. Lepiej wybrać to drugie rozwiązanie: mamy wtedy gwarancję, że proporcje składników w każdej kolejno przygotowanej porcji zaprawy będą dokładnie takie same. Poza tym, gotowe tynki są znacznie łatwiejsze do przygotowania (wystarczy wymieszać je z wodą) i nakładania (można do tego użyć agregatu tynkarskiego). Mają też większą trwałość, wodoodporność i lepszą paroprzepuszczalność niż tynki ze składników mieszanych na placu budowy.

Tynki robione na budowie. Przygotowuje się je z cementu, piasku, wapna i wody. Na ściany nakładane są w trzech warstwach.

- Obrzutka (2-4 mm), inaczej szpryca, z rzadkiej zaprawy cementowej z dodatkiem wapna lub emulsji kontaktowej, narzucana na ścianę kielnią. Ma zapewnić tynkowi dobrą przyczepność.

- Narzut (10-20 mm) to warstwa wyrównująca, którą nakłada się na ścianę po stwardnieniu obrzutki. Podczas nakładania narzutu trzeba wyznaczyć płaszczyznę ściany - albo pasami kierunkowymi z zaprawy, narzuconej co 1,5 m (po stwardnieniu będą prowadnicami dla łaty użytej do wyrównywania), albo listwami tynkarskimi z cienkiej blachy.

- Gładź (2-6 mm) to ostatnia warstwa tynku; można ją wygładzić pacą albo nadać jej różne faktury.

tynki gotowe. To suche mieszanki cementu, wapna, piasku i odpowiednich dodatków uszlachetniających, które mają zapewnić zaprawie odpowiednią plastyczność i przyczepność do podłoża. Również układa się je w trzech warstwach (rzadziej w czterech). Są to kolejno:

- środek gruntujący (albo obrzutka) ma poprawić przyczepność podłoża;

- tynk podkładowy (10-20 mm). To zasadnicza warstwa ochronna, nakładana w jednej lub dwóch warstwach; kolejną nanosi się, zanim poprzednia zdąży wyschnąć ("mokre na mokre"). Na wieńce, nadproża, kasety rolet i w innych "niejednorodnych" miejscach warto najpierw nałożyć warstwę (5 mm) zaprawy i zatopić w niej siatkę wzmacniającą z włókna szklanego.

Po narzuceniu tynku, ściąga się go (wyrównuje) łatą. Kiedy tynk wstępnie zwiąże (po 4-16 godzinach), ścina się go łatą trapezową lub zdzierakiem; tynk powinien być na tyle związany, aby następowało jego osypywanie, a nie wyrywanie. Następnie zrasza się go wodą i zaciera pacą z twardą gąbką lub styropianową, do chwili uzyskania równej i gładkiej powierzchni;

- tynk dekoracyjny (2-4 mm) to cienka warstwa, nakładana na wyrównane tynkiem podkładowym podłoże, nadająca ścianie ostateczny wygląd. W celu uzyskania drobnej, jednorodnej faktury zaciera się go pacą z drobną, miękką gąbką lub filcem.

Uwaga! Na bardzo gładkie i równe ściany, na przykład jednowarstwowe z betonu komórkowego, gotowe tynki można nakładać w wersji pocienionej (10 mm).

Rodzaje tynków

Zależnie od proporcji składników, właściwości tynków mogą być nieco inne. Rodzaj wyprawy trzeba dobrać do rodzaju muru oraz do konkretnych zastosowań.

Tynki cementowe (czyli mieszanka cementu i wypełniaczy kwarcowych) są trudno obrabialne, ale za to bardzo mocne. Stosuje się je w miejscach narażonych na uszkodzenia mechaniczne oraz tam, gdzie mur ma kontakt z wilgocią (np. na cokołach).

Tynki cementowo-wapienne są mniej wytrzymałe i odporne na wilgoć od cementowych, ale łatwiejsze do nakładania. Mają też większą paroprzepuszczalność. Można je układać na większości materiałów do wznoszenia ścian zewnętrznych.

Tynki wapienne, których głównym składnikiem jest wapno, stosuje się obecnie bardzo rzadko. Po nałożeniu długo wiążą, dzięki czemu są odporne na skurcz podczas schnięcia i nie ma ryzyka, że zaraz po ułożeniu popękają. Nie mają dużej odporności na uszkodzenia, za to dobrze sprawdzają się przy nanoszeniu na stare wyprawy (zgodnie z zasadą, że nowy tynk można nałożyć na stary pod warunkiem, że jest on słabszy od pierwszego).

Tynki ciepłochronne są to zaprawy cementowo-wapienne z dodatkiem lekkich wypełniaczy mineralnych (na przykład keramzytu, perlitu, żużla) lub kuleczek styropianowych. Tynki te poprawiają termoizolacyjność ścian.

Mają wprawdzie około dwukrotnie gorszy opór cieplny niż styropian i wełna, ale nie wymagają równego podłoża (co jest konieczne przy przyklejaniu płyt ocieplenia). Wyprawy ciepło- chronne nakłada się na grubość nawet do 10 cm, często na łukach lub wyobleniach ścian. Muszą być wykończone warstwą tynku dekoracyjnego lub zaszpachlowane i pomalowane.

Wykończenie tynku

Tynki przygotowane na budowie mają najczęściej kolor szary. Poza tym, z reguły nie zawierają dodatków podnoszących ich odporność na warunki atmosferyczne. Dlatego po całkowitym wyschnięciu, powinny być pomalowane farbami elewacyjnymi. Na tynki cementowo-wapienne można stosować wszystkie dostępne rodzaje farb elewacyjnych, zestawione z dobranymi do nich środkami gruntującymi, wzmacniającymi lub regulującymi chłonność tynku.

Tynki dekoracyjne z gotowych mieszanek dostępne są w różnych kolorach, dlatego nie potrzebują dodatkowej warstwy farby. Dopiero z czasem, gdy się pobrudzą lub odbarwią (albo kiedy po prostu chcemy zmienić kolor elewacji), można je pomalować.

Trwałość wypraw tynkarskich

Jeśli wyprawa tynkarska zostanie dobrze zrobiona, będzie służyć przez lata. Oczywiście tynk z czasem się zniszczy, ale proces ten będzie przebiegać powoli i w sposób kontrolowany.

Ważna jest systematyczna konserwacja elewacji. Polega ona na bieżącym czyszczeniu wyprawy tynkarskiej (również z produktów korozji biologicznej, czyli zielono-czarnych wilgotnych nalotów), usuwaniu drobnych usterek i malowaniu.

Dobrze jest umyć elewację przynajmniej raz do roku. Do wyboru mamy rożne metody: spłukiwanie, mycie wodą pod ciśnieniem, czyszczenie parą wodną lub chociaż szczotką i ciepłą wodą z dodatkiem detergentu. Jeśli elewacja zaczyna porastać glonami, wtedy należy użyć środków biobójczych, zwalczających korozję biologiczną i zabezpieczających przed ponownym jej rozwojem.

O odmalowaniu elewacji należy pomyśleć co 5-10 lat, nawet gdy tynk jest nieuszkodzony. Przed tym trzeba odpowiednio przygotować podłoże; usunąć luźne fragmenty tynku i uzupełnić ewentualne ubytki.

Ważne przy tynkowaniu

Bez względu na to, czy zamierzamy do tynkowania użyć zaprawy przygotowanej samodzielnie z cementu, wapna, wody i piasku, czy też gotowej mieszanki, powinniśmy pamiętać o kilku ważnych zasadach.

- Mury, które będą wykańczane tynkiem tradycyjnym, najlepiej murować na puste spoiny - wtedy tynk lepiej połączy się z podłożem. Jeśli spoiny są pełne, przed tynkowaniem można wyskrobać je na głębokość około 1 cm lub - co jest znacznie mniej pracochłonne - dodać do obrzutki emulsję kontaktową.

- Jeśli na przeznaczonej do tynkowania ścianie znajduje się przyłącze elektryczne, prowadzone niezaizolowanymi przewodami, wtedy na czas prowadzenia prac trzeba je zabezpieczyć przed przypadkowym dotknięciem, a najlepiej tymczasowo odłączyć.

- Ściany najlepiej tynkować po kilku miesiącach od zakończenia prac mokrych wewnątrz. Dom powinien być już przykryty dachem i mieć zamontowane rynny.

- Szczeliny instalacyjne lub głębokie bruzdy należy wypełnić tynkiem dwa dni wcześniej lub w trakcie nanoszenia obrzutki.

- Najlepsza pora na tynkowanie to wiosna lub jesień - zimą świeże tynki mógłby uszkodzić mróz, latem - za szybko wysuszy je słońce. Temperatura otoczenia i podłoża podczas przygotowywania, nakładania i wysychania tynku nie może być niższa od 5 C i wyższa niż 30oC. Należy unikać pracy w bezpośrednim nasłonecznieniu, przy silnym wietrze lub mgle - warto więc zawczasu przygotować plandeki lub siatki ocieniające, w celu ochrony nowo wykonanych wypraw przed deszczem, silnym słońcem lub wiatrem.

- Świeżo otynkowane powierzchnie należy utrzymywać w stanie wilgotnym przez kolejne 2-3 dni po zakończeniu prac. Nie można też dopuszczać do ich bezpośredniego nagrzewania.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Tradycyjny tynk cementowo-wapienny